Z biurem podróży, czy na własną rękę?

mapa, świat, aparat

Prawdziwi miłośnicy podróży od zarania toczą walkę z wakacjowiczami o to, który wyjazd ma prawo nazywać się podróżą. Czy jest to taki na który wyjedziemy z pomocą biura podróży, czy taki, który załatwimy sobie sami, dopinając samodzielnie nasz wyjazd na ostatni guzik?


Wakacje z biurem podróży 

Wyjazdy organizowane przez biura zazwyczaj dopracowane są co do joty, a naszym jedynym zadaniem jest stawić się w określonym czasie w określonym miejscu – niekiedy wydrukować tylko wizy. Nie wymagają od nas niczego, prócz zaglądnięcia do katalogu biura podróży, wybrania interesującej nas oferty na dany termin i zapłacenia za wycieczkę przez internet, czy to osobiście w punkcie biura podróży. Nie musimy martwić się praktycznie niczym, a po wykupieniu wycieczki pozostaje nam oczekiwać na nasz wymarzony wyjazd. 
I właśnie fakt tego, że pozostajemy bez problemu jest w tej kwestii ogromnym atutem. Wszelkie ubezpieczenia, transport, transfer, noclegi oraz posiłki wliczone są w cenę, którą dostajemy czarno na białym. Albo więc godzimy się na taką cenę, albo szukamy dalej, jeśli ta nas nie zadowala.   Warto jednak pamiętać, że w niektórych ofertach – nie rzadko w wycieczkach objazdowych – doliczyć trzeba dodatkowe opłaty, które należy uiścić już w trakcie wycieczki.
Wakacje organizowane samodzielnie popularyzowane są jako tańsza, oraz lepsza alternatywa wyjazdów z biurami, chociaż niestety nie zawsze tak jest. Bo choć do krajów posiadających tanie przeloty cena może rzeczywiście okazać się o wiele niższa, to też wybierając się do większości krajów pozaeuropejskich lot samolotem już nie będzie dla nas taki tani, a nie rzadko będzie wiązał się z przesiadkami. Wynajęty lot czarterowy przez touroperatora w wielu takich przypadkach okazuje się być korzystniejszy, bowiem firma będąc we współpracy z przewoźnikami może wynegocjować lepsze ceny dla swoich klientów. To samo również tyczy się hoteli, czy transferu.

Wakacje na własną rękę 

Podróżując na własną rękę liczyć się musimy z tym, że wybór wakacji w dobrej cenie będzie okrojony. Bo choć co prawda tanie linie lotnicze wyskakują, niczym grzyby po deszcze, warto zwrócić uwagę, że większość tras prowadzi do krajów Europejskich. I rzecz jasna nie ma w tym nic złego –  planując zwiedzić jeden kraj Europejski w ciągu roku mamy zapełniony plan wakacyjny na następne dziesięć lat – ale chcąc wyjechać dalej, musimy pamiętać, że nasz portfel będzie musiał trochę przybrać na wadze. Podczas szykowania podróży, szykujemy ją od zera. Musimy znaleźć transport (który, w zależności od kraju, może rzeczywiście okazać się sprawą wręcz groszową, ale niekoniecznie), poszukać noclegu, pomyśleć nad wyżywieniem przez wszystkie dni, wyrobić ubezpieczenie na wszelki wypadek, pamiętać o transferze między miejscem noclegu, a lotniskiem i wiele innych rzeczy, których nie mielibyśmy na głowie wyjeżdżając z biurem. Dochodzą również sprawy błahe, jak to, że w trakcie wakacji z biurem podróży przysługuje nam rezydent mówiący w naszym języku, który ma za zadanie pomóc nam w różnych okolicznościach, na które niestety nie damy rady się przygotować. A przynajmniej nie na wszystkie okoliczności. Dla nieznających języka może okazać się to nie lada ułatwieniem.

Ale czy to znaczy, że wyjazd na własną rękę się nie opłaca, a podróżniczy kłamią wmawiając nam, że takie wyjazdy są o wiele lepsze? 

Oczywiście, że nie! Wakacje na własną rękę są korzystniejsze w wielu aspektach, a decydują się na nie zazwyczaj osoby, którym zależy na poznaniu nowego kraju trochę bardziej, niż wakacjowiczą. Planując podróż samodzielnie możemy niejednokrotnie zaoszczędzić na jednym, aby wydać te pieniądze na coś, co umożliwi nam zobaczenie czegoś więcej. Na przykładzie, możemy kupić bilet lotniczy za grosze, a resztę wydać na wynajęcie auta, które pomoże nam odkryć więcej ciekawych lokalizacji na miejscu.
Wakacje z biurem podróży dają większy komfort podczas planowania. Praktycznie nie pozostaje nam nic więcej na głowie, jak spakowanie naszej walizki. Nic więc dziwnego, że wielu woli skorzystać właśnie z ofert, które posiadają touroperatorzy i nie ma tu powodu do wstydu.
Przyznajmy sobie, że dla większości z nas najważniejszą rzeczą są koszty wymarzonej wycieczki. Pragniemy za niską cenę dostać jak najwięcej, albo w każdym razie, aby cena była adekwatne do tego co dostajemy. Wiadomo nikt z nas nie lubi przepłacać, prawda?
Wszystko również zależy od tego czego oczekujemy od naszego wyjazdu. Czy wylegiwania się na zmianę przy basenie, lub na piaszczystej plaży, czy dni pełnych wędrówki i zwiedzania. 

Jaki więc sposób podróżowania jest najlepszy? 

Na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdy ma swoje preferencje i sam powinien wybrać, który sposób będzie dla niego najlepszy. Ważne jest, aby przed wyjazdem zorientować się, która forma będzie korzystniejsza finansowo, a przede wszystkim, która sprawi, że będziemy zadowoleni z naszej podróży. Tak więc, jeśli wolicie popluskać się w basenie to nie wstydźcie się tego i wybierzcie wakacje, które Wam przypadną do gustu. Zaś jeśli macie duszę awanturnika wyruszcie w podróż autostopem dookoła świata. Po prostu róbcie co daje Wam uśmiech i nie patrzcie na innych, bo podróżą jest samo odważne kroczenie przez życie. 

3 komentarze:

  1. Chyba nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Osobiście chętnie podróżuje po Europie na własną rękę, ale już na wyjazd do Maroka zdecydowaliśmy się na usługi biura podróży. Wiele też zależy od czasu jakim dysponujemy - samodzielna podróż to długie przygotowania logistyczne, zaś wyjazd z biurem można ogarną w kilka minut. Wszystko zależy, co ktoś sobie ceni - komfort i bezpieczeństwo, które oferują biura, czy niezależność i większe dopasowanie do swoich potrze, co możemy uzyskać tylko organizując wyjazd samodzielnie :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    My zawsze podróżujemy na własna rękę, głównie chodzi o finanse, poza tym nie ma sposobu by dowiedzieć sie więcej o kulturze czy życiu danego kraju w wykupionym „ wszystko w jednym „ pomocne jest umiejetność posługiwania sie językiem angielskim. Zwiedziliśmy na zasadzie backpackers wiele krajów nie wydając przy tym fortuny. W Europie pomocne jest znalezienie sobie pracy jak my teraz w Grecji. Tym sposobem zwiedzamy juz dwa miesiące nie martwiąc sie o finanse :)
    Pozdrawiamy zatem ciepło
    www.poszukujacraju.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny sposób ze znalezieniem pracy na miejscu, rzeczywiście dzięki takiemu rozwiązaniu można poznawać do woli, nie martwiąc się o finanse :)

      Usuń

Adbox