Najnowsze wpisy

Tradycyjne dania świąteczne w Danii


Na każdym świątecznym stole obowiązkowo pojawić muszą się i świąteczne potrawy. Takie, których nie jadamy na co dzień, które kojarzą nam się tylko z tym cudownym, magicznym czasem i za którymi tęsknimy przez resztę roku. Duńczycy mają i swoje specjały, jak i przekąski, które możemy znaleźć w sklepach dopiero od grudnia i które znikają z półek po świętach, by móc tęsknić za nimi przez następne 11 miesięcy. Co to takiego? Przeczytajcie sami!

Danie główne

_____________________

Na duńskim wigilijnym stole bardzo często króluje flæskesteg czyli, kawałek pieczonej świni w skórze, lub andesteg, czyli pieczona kaczka. Prócz tego nie może zabraknąć brunede kartofler, czyli gotowanych ziemniaczków w karmelizowanym cukrze. Do tych wszystkich pyszności, oczywiście rødkål i brun sovs – czerwona kapusta i brązowy sos. 

Po głównym posiłku przychodzi czas na deser, a także przekąski!

Deser

_____________________

Risengrød

Ten deser to właściwie nic innego, jak znanym nam wszystkim ryż na mleku. Po latach jednak dostał nową formę i po zmieleniu go, dodaniu migdałów i śmietany, powstał Risalamande.


Risalamande

O Risalamande i mandelgave pisałam już w poprzednim świątecznym wpisie. Jest to przepyszny, tradycyjny duński deser z ryżu, gęstej śmietany, migdałów, często polany sosem z wiśni. Co tu więcej mówić, jeżeli będziecie mieć okazję go spróbować, nie zastanawiajcie się! Pychota! 

Pebernødder

Pieprzowe orzeszki, gdyż taką noszą nazwę w języku Duńskim, to również głęboko zakorzeniona tradycja świąteczna w Danii. Ciasteczka pieczone były wraz ze świątecznym chlebem, do którego resztek ciasta dodawało się przyprawy (były tak drogie, że generalnie kupowało się je tylko na święta) po czym rulowało w małe kuleczki, przypominające wyglądem orzeszki – stąd ich nazwa. Oczywiście teraz przepis na nie jest znacznie łatwiejszy, a głównymi składnikami jest mleko, cukier, mąka i tłusta śmietana. 

Æbleskiver

Nazwa Æbleskiver oznacza po duńsku skrawki jabłka, co niekoniecznie przynosi nam na myśl pulchne kuleczki wyglądające, jak malutkie pączusie. Wprawdzie tradycyjne ciasteczka, a szczególnie ich nazwa wywodzi się jeszcze z czasów, kiedy Æbleskiver rzeczywiście robione były ze skrawków jabłek i mogły przypominać formę znanych nam racuszków. Z latami jednak przeistoczyły się w kuleczki robione na bazie ciasta do naleśników i w tym momencie nie dodaje się do nich nawet jabłek. Co ciekawe, Duńczycy posiadają specjalne patelnie do pieczenia tych słodkich pączusiów. 

https://www.royalgreenland.dk/btc/opskrift/r%C3%B8get-hellefisk-i-%C3%A6bleskiver-med-kaviarcreme.aspx


Vaniljekranse

Pieczenie waniliowych wieńców, ponieważ tak się nazywają, to także stara świąteczna tradycja. Ciasteczka wyglądają dosyć pospolicie i smakują jak zwykłe kruche ciastka, ale wyglądem miały przypominać świąteczne wieńce ozdobne, które wieszamy na drzwiach wejściowych. 

Jødekage

Żydowskie ciasteczka noszą swoją nazwę z czasów, kiedy ten typ kruchych ciastek sprzedawany był w żydowskich piekarniach. Przepis na ciasteczka zmieniał się z latami, lecz nazwa pozostała do dzisiaj. Często pieczone są w okresie Bożego Narodzenia i zasmakują tym, którzy uwielbiają cynamon. 

Alkohol

_____________________

Gløgg 

Grzane wino swoje korzenie ma w Szwecji. Wyrabia się je podgrzewając czerwone wino, cukier, miód i dodając do tego imbiru, cynamonu, kardamonu i goździków. W kilku krajach, między innymi też w Danii, napój ten uważany jest za zdrowy i często spożywa się go podczas przeziębienia. Oczywiście, istnieją wersję alkoholowe, jak i bez alkoholowe. Jakie bardziej pomaga na przeziębienie? Duńczycy śmieją się w odpowiedzi. A Wy na to pytanie musicie już sami sobie odpowiedzieć ;) 

Julebryg

Ten termin odnosi się za to do rodzai piw, które wysyłane są do handlu na okres świąteczny. Julebryg więc są to piwa z pięknymi etykietkami, które kupić możemy podczas Bożego Narodzenia. Może Was to dziwić, ale istnieje jeszcze Påskebryg, czyli piwa wysyłane na czas świąt Wielkanocnych. Julebryg z reguły były o wiele mocniejsze, niż zwykłe piwa (chociaż w dzisiejszych czasach znaleźć możemy i te zwykłe), a ich wysoki procent jak najbardziej pasował do tłustych wigilijnych potraw.



_________________________________________________

Zachęcamy Was również do polubienia naszej strony na Facebooku oraz zaobserwowania nas na Instagramie, gdzie możecie poczytać więcej o duńskich ciekawostkach i śledzić nasze poczynania!






3 komentarze:

  1. No proszę, jakie ciekawostki. Mnie najbardziej zainteresowały te orzechy pieprzowe. W Holandii, jak by nie patrzeć także kraju germanskojezycznym także można znaleźć taki przysmak i jest on mega popularny. Nazwa ta sama, tylko skład inny. Tutaj są to małe pierniczki wyglądające podobnie do zwierzęcej karmy... mimo wszystko bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Risalamande, Æbleskiver i Gløgg to zdecydowanie moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń

Adbox