Najnowsze wpisy

WYJAZD DO LONDYNU. CAŁKOWITY KOSZTORYS



Stolica Anglii słynie z eleganckich restauracji i urokliwych barów w których za szklankę piwa możemy zapłacić nawet 20 funtów. Planując wyjazd do Londynu musimy więc z góry założyć, że nie będzie to wielce niskobudżetowy wyjazd.  Londyn jest strasznie drogi. Na całe szczęście zaoszczędzić możemy już na samych biletach lotniczych, na wielu atrakcjach i  komunikacji miejskiej. 

Nasz listopadowy wyjazd do Londynu był bardzo intensywny i zaplanowany od rana po sam wieczór. W stolicy Anglii spędziliśmy raptem 4 dni, a nasz budżet wyszedł około 700 złotych za osobę. 



__________________________________________________


TRANSPORT


Do Londynu lecieliśmy z Aalborga, miasteczka położonego w północnej części Danii. Jesienią to właśnie lotnisko w Aalborgu było najbliższym i najtańszym z którego mogliśmy dostać się do stolicy Anglii. Za lot Ryanair'em wydaliśmy około 75 złotych za osobę w obie strony z dopłatą za drugi bagaż. 

Z lotniska Stansted jest wiele możliwości dostania się do centrum Londynu. Można skorzystać z pociągu (który jest najdroższy) lub wielu autobusów, które jeżdżą na tej trasie praktycznie co godzinę, a nawet i częściej.

My wybraliśmy ta tańszą opcję i z lotniska dojechaliśmy autobusem (nationalexpress), który kosztował nas prawie drożej, niż sam bilet lotniczy. Płaciliśmy około 12 funtów za osobę, czyli około 60 złotych.

W drodze powrotnej zmądrzeliśmy i kupiliśmy o niebo tańsze bilety na easybus.  Dzięki czemu dostaliśmy się na lotnisko za 6 funtów, czyli około 30 złotych. 

Cóż, ktoś musi błędy popełniać, by inni mogli się na nich uczyć :p 


__________________________________________________

NOCLEG


Wybierając nocleg omijaliśmy centrum, chociaż zależało nam, aby nasze lokum znajdował się blisko stacji metra, z którego z łatwością moglibyśmy docierać w różne zakątki Londynu. Postawiliśmy na hostel, nie najtańszą z najtańszych wersji, ale też niezbyt drogą, gdyż za 3 noce ze śniadaniem w formie bufetu płaciliśmy około 380 złotych. Tak, więc nocleg kosztował nas 190 złotych za osobę na 3 noce ze śniadaniem. 



JEDZENIE


Wybór oferty ze śniadaniem okazał się strzałem w dziesiątkę.  Zwykle rezygnujemy z posiłków w miejscach w których śpimy, ale tym razem, pełne brzuszki o wczesnym poranku pomogły nam zaoszczędzić czas na przygotowywanie śniadania. 

Śniadania były proste, bardzo angielskie, ale przy tym dobre - tosty, jajka i płatki kukurydziane. 

Obiady jadaliśmy na mieście, a kolacje zdarzało nam się jeść albo na mieście, albo leżąc w łóżkach w naszym hostelu. 

Zakupy spożywcze najlepiej robić w Tesco lub w ASDA. 

Przykładowe ceny w Londynie:
Chleb - 1-2 funtów
Mleko - 0,80 - 1,80 funtów 
Masło - 1,50 - 3 funtów
Sok - 0,50 - 1,10 funtów
Woda 5l - 1,10 funtów
Ser cheddar 250 gr - 1,90 funty
Jajka 6 szt - 1,50 funtów
Pizza w restauracji - ok. 10 funtów
Angielskie scones - ok. 2 funty
Magnes na lodówkę - 5 funtów


Jeżeli z każdej podróży przywozisz magnes na lodówkę, najlepiej udać się po nie na arabski bazarek. Tam znajdziesz je w cenie 1,50 funtów za jeden. 


Na jedzenie wydaliśmy około 120 złotych za osobę. 



ATRAKCJE


Nasze wyjazdy niskobudżetowe charakteryzują się tym, że zwykle na miejscu korzystamy z atrakcji, które są całkowicie za darmo. Takich w Londynie nie brakuje. Wiele muzeów oferuje wejście za darmo (nakłaniając przy wejściu o uiszczenie dobrowolnej wpłaty). O nich, pisaliśmy już wcześniej: darmowe muzea w Londynie.

Z płatnych atrakcji zdecydowaliśmy się jedynie na Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds za które zapłaciliśmy około 145 złotych za osobę (29 funtów).


Aby zaoszczędzić, warto kupić bilet do muzeum Madame Tussauds przez internet. Cena różni się o dobre kilka funtów!


__________________________________________________


KOMUNIKACJA MIEJSKA


Bilet jednorazowy na metro kosztuje 4,90 funtów. Dla dzieci 2,90 funtów. 

Na poruszaniu się metrem i autobusami zaoszczędziliśmy dzięki karcie Oyster. 

Oyster kart to elektroniczne karty wielokrotnego użytku, które możemy doładowywać w automatach na stacjach metra. Korzystając z nich, płacimy minimalną taryfę, dlatego też jest to najtańsze rozwiązanie, jeżeli mamy w planach intensywne zwiedzanie Londynu.

Plusem jest także to, że karta nalicza opłatę za każdy przejazd do momentu, kiedy przekroczymy kwotę 7.20 funtów, która jest ceną biletu dobowego. Po przekroczeniu tej kwoty, resztę dnia możemy podróżować komunikacją miejską za darmo. (Przy czym warto pamiętać, że po przekroczeniu 7.20 funtów i tak musimy odbijać kartę przed każdym wejściem na stację metra, czy do autobusu).
Oyster można kupić na lotnisku oraz w wielu kioskach i sklepach. Kosztuje 5 funtów, które jest zwrotne. 

Na przejazdy wydaliśmy około 100 złotych za osobę.





_________________________________________________





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Adbox