Najnowsze wpisy

PRZEWODNIK PO SÓLLER. CO WARTO ZOBACZYĆ, GDZIE SPAĆ


Sóller to stare miasteczko pełne tradycyjnych kamieniczek ze słynnymi na Majorce zielonymi okiennicami i najsmaczniejszymi pod słońcem pomarańczami, dojrzewającymi w okolicznych sadach.

Sóller, leżące na północno-zachodnim wybrzeży wyspy, to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc na Majorce. Mieści się w paśmie gór Tramuntana, a ich majestatyczny widok podziwiamy, jadąc drogą MA 11.

Kiedyś miasto nie było tak łatwo dostępne, jak jest dzisiaj. Droga prowadząca przez góry jest dosyć niekomfortowa, wąska i stroma. Kiedyś też nie było torów i nie kursował pociąg z Palmy do Sóller. Trasa kolejowa powstała na początku 1900 roku i to dzięki niej Sóller otwarło się na handel. Tunel, wijący się dosłownie wewnątrz gór, z którego korzystamy, żeby dostać się do miasta, został otwarty dopiero w 1997 roku, a od kilku lat przejazd nim jest bezpłatny.

Niestety wiele dużych aut dostawczych nadal musi korzystać z drogi prowadzącej w górach.

Przejazd tunelem jest świetnym przeżyciem – szczególnie na skuterach. Droga wydrążona w górach jest tak długa, że przez chwilę nie widać nawet światełka w tunelu. Po wyjeździe z niego droga jeszcze chwilę wije się w górach, aż wkrótce wśród gęstwiny zieleni dostrzegamy ukryte Majorkańskie domki.

Coraz bardziej marzę, żeby mieć taki jeden na własność. W takiej okolicy, nieopodal sadów cytrusów, z którego Sóller słynie.

Chwilkę później znak przy wjeździe do miasta informuje nas, że jesteśmy na miejscu.

Droga w górach do Sóller. Po wyjechaniu z tunelu.


CO WARTO ZOBACZYĆ W SÓLLER

Sóller jest małym miasteczkiem. Nie ma sensu nawet korzystać ze skuterów, a co gorsza z aut, jeżeli właśnie nimi zwiedzamy wyspę. Uliczki są ciasne, często jednokierunkowe, więc jeżdżenie po Sóller wcale nie jest przyjemne.

Zatrzymujemy się więc na pierwszym lepszym parkingu dla motorów i staramy się czym prędzej przeniknąć w atmosferę tego miasta, znikając w pierwszej, ciaśniejszej uliczce, w której nie widać turystów. Sóller, jak i całą Majorkę, najlepiej się zwiedza, gubiąc się w niej – właściwie to nasz patent na zwiedzanie jakiegokolwiek miasta.

Nasz przepis na zwiedzanie już znacie, ale nie po to czyta się przewodniki, aby dowiedzieć się, że człowiek musi wejść w pierwszą lepszą uliczkę i po prostu nią podążać, prawda?

Zacznijmy więc nasze zwiedzanie na placu głównym, czyli Plaça de la Constitució, który znajduje się 2 minut drogi od peronu głównego kolei z Palmy.





PLACA DE LA CONSTITUCIÓ
Piękny plac główny wypełniony jest stoliczkami i krzesłami kawiarnianymi. Najwięcej turystów znajdziecie właśnie tutaj, tym bardziej że nieopodal swoją stację ma tramwaj do Port de Sóller, który przejeżdża tuż koło placu. Jeździ wolno, poza tym jest elektryczny, nie ma więc co się martwić o hałas.

TRANVIA DE SÓLLER
Sam tramwaj jest atrakcją samą w sobie. Linia pierwszego elektrycznego tramwaju powstała już w 1913 roku i od tego czasu jeździ między Sóller a jego portem (Port de Sóller) oddalonym o kilka kilometrów. Kiedyś tramwajem nie tylko przewożono pasażerów, ale również towar. Świeże ryby wożono z portu do miasta, a węgiel ze Sóller do bazy wojskowej w porcie.


IGLESIA DE SANT BARTOMEU
Z placu też podziwiać możemy kościół św. Bartłomieja, który jest najbardziej charakterystycznym budynkiem w miasteczku. Jest piękny. Jasny kamień, bogate zdobienie. Osobiście, przypomina mi katedrę Notre Dame. Nie znam się bardzo na architekturze, ale gołym okiem widać gotyckie detale na fasadzie kościoła. Ta została zaprojektowana w 1904 roku przez Joana Rubió, który był uczniem Antoni’ego Gaudí i współpracował z nim między innymi przy tworzeniu Sagrada Família w Barcelonie.


BANCO DE SÓLLER
Stojąc przed wejściem głównym do kościoła, warto również zerknąć w lewo, żeby dostrzec również ciekawy architektonicznie budynek. Jest to Banco de Sóller. Budynek został zaprojektowany przez tego samego artystę, czyli przez Joana Rubió. Teraz należy do jednej ze znanych firm bankowych.


CAN PRUNERA
Cztery minuty spacerkiem od Plaça de la Constitució mamy Can Prunera, czyli muzeum modernizmu. Jest to jedno z muzeów w Sóller, do którego naprawdę warto się wybrać. Sama fasada budynku jest cudowna i utrzymana w „majorkańskim” stylu. W okresie letnim muzeum otwarte jest codziennie. Bilet wstępu kosztuje 5 Euro.


ECOVINYASSA
Jeżeli chcemy zrobić sobie długi spacer, to warto odwiedzić Ecovinyassa, sad pomarańczy i cytryn. Pieszo od muzeum Can Prunera idzie się tam około 10 minut, ale my osobiście polecamy dostać się tam skuterem albo rowerem (wypożyczalnia rowerów znajduje się w Sóller). Wejście na teren sadów kosztuje 12 euro (dzieci 6 euro), w cenie jest przekąska oraz sok ze świeżo wyciskanych owoców.

Pomarańcze z Sóller podobno są najlepszymi na Majorce. Oczywiście i my będąc w mieście, musieliśmy się o tym przekonać. Rzeczywiście mikroklimat i dni pełne słońca sprawiają, że pomarańcza kupione na targu w Sóller są bardzo słodkie.

Polecamy również granity cytrynowe. Jedne z najlepszych, jakie piliśmy w życiu. I to na dodatek podawane z cukrową, rozpuszczalną słomką!

Najlepsza granita jaką piliśmy w życiu. Z pysznych cytrusów.



SA CAPELLETA SANTA MARIA DE L'OLIVAR
Zwiedzając Sóller od wschodniej strony, warto zastanowić się nad pieszą wycieczką do Sa Capelleta Santa Maria de l’Olivar. Jest to malutki kościółek, trzy kilometry od Sóller. Ma niezwykłą i wyjątkową architekturę niepodobną do żadnych innych kościołów w pobliżu. Droga ciągnie się slalomem wśród drzew, dlatego też lepiej wybrać chłodniejszy dzień na tę wędrówkę albo zdecydować się, dojechać do tego miejsca autem od drugiej strony, drogą MA-10.


MIRADOR DE PUJOL D'EN BANYA
Kontynuując naszą wędrówkę, spójrzmy po raz kolejny na plac główny w Sóller. Stąd, podążając na zachód, w drugą stronę, możemy dojść do Mirador del Pujol d'en Banya, miejsca widokowego, z którego rozpościera się przepiękny widok na dolinę, w której znajduje się Sóller. Jadąc do miasta pociągiem, najprawdopodobniej zatrzymasz się tam tuż przed stacją końcową.


JARDI BOTANIC DE SÓLLER
Kilometr wcześniej, jakby u podnóży punktu widokowego leży ogród botaniczny, Jardi botanic de Sóller. Mając więcej czasu albo chcąc trochę odpocząć, warto się tam wybrać i pooglądać niecodzienne gatunki roślin lubiących majorkański klimat. Bilet wstępy to koszt 8 Euro (dzieci do lat 6 za darmo).

Po spacerze w Sóller szczególnie warto wziąć pod uwagę przejażdżkę do Biniaraix, malutkiego miasteczka z cudownym widokiem na góry, a później do Fornalutx, którego wręcz nie można przegapić! Serio! O Fornalutx pisaliśmy tutaj!


PORT DE SÓLLER
Rzecz jasna, będąc w mieście, nie można nie zwiedzić również Port de Sóller. Dostaniemy się do niego między innymi zabytkowym tramwajem, który swoją stację ma tuż obok głównego placu.

Port jest już o wiele bardziej turystycznym miejscem niż centrum miasta. Liczne budynki stojące na zboczach gór to hotele oferujące pobyty all Inclusive. Plaża w zatoczce w sezonie jest zaludniona, jak plaże nad Bałtykiem, a ceny w restauracjach nie zachęcają do pozostania w porcie na dłużej.

Tu też warto uważać na studzienki kanalizacyjne. Lubią połykać klucze od motelowych pokoi. O tym, jak ustrzec się głodnych studzienek i jak w razie wypadku zbudować wędkę do łowienia kluczy, pisaliśmy tutaj. 😉
Zabytkowy tramwaj na trasie między Sóller a Port de Sóller. 

KIEDY JECHAĆ DO SÓLLER

W Sóller odbywa się bardzo dużo festiwali. I choć można by stwierdzić, że każda pora roku jest odpowiednia na Sóller, to jadąc tam na wakacje, zdecydowanie warto wybrać się w czasie, w którym organizowane jest choć jedno z niesamowitych wydarzeń.


ES FIRO SÓLLER
Wydarzenie odbywa się zwykle na początku maja i jest trzydniowym festiwal historyczny, w którym uczestnicy odtwarzają inwazję tureckich i algierskich piratów. Głowna bitwa odbywa się zawsze w poniedziałek, w sobotę idzie procesja, a w niedzielę odbywa się targ na ulicach Sóller, który ściąga do miasta mnóstwo turystów i mieszkańców Majorki.


FIESTA DE SAN BARTOLOME DE SÓLLER
W sierpniu obchodzony jest dzień św. Bartłomieja, na którym odbywa się tak zwany „correfoc”. Wydarzenie to popularne jest na Balearach, w Walencji i Katalonii, w którym przebrani za demony ludzie idą w paradzie, tańcząc i skacząc wśród fajerwerków.

Jeżeli nie zależy nam na żadnym z festiwali, to do Sóller rzeczywiście można wybrać się kiedykolwiek. Większość atrakcji otwarta jest przez cały rok (chociaż godziny ich otwarcia mogą być różne). W sezonie zimowym z pewnością też nie natrafimy na tłumy.

fot: 2. Przepiękny góry na trasie Palma - Sóller fot. 3. Niewielka plaża w Port de Sóller.

JAK DOJECHAĆ DO SÓLLER

Do miasteczka łatwo dostać się ze stolicy. Pociągiem z Palmy dostaniemy się tam w godzinę, a w trakcie podróży nie zabraknie niesamowitych, malowniczych widoków. Pociąg jest elektryczny i zachował on swój historyczny, drewniany wygląd. Po drodze zatrzymuje się na dwóch stacjach Son Sardina i Buñola. 

GDZIE SPAĆ W SÓLLER

Nie trzeba szukać noclegu konkretnie w Sóller, jeżeli chce się je zwiedzić. Dojazd do miasta jest szybki i łatwy, ale jeżeli ktoś z Was ma ogromną ochotę wyjrzeć rankiem przez okno i pierwsze co zobaczyć, to skąpane we wschodzącym słońcu Sóller, to miasteczko ma dużo hoteli i moteli.


_______________________________________________



INTERESUJE CIĘ MAJORKA?

1 komentarz:

  1. No przepięknie tam, nawet nie wiedziałam o tym miasteczku, jest zjawiskowe :)

    OdpowiedzUsuń

Adbox