Najnowsze wpisy

DUŃSKIE HAWAJE, CZYLI KLITMØLLER | ATRAKCJE DANII

Surfing w Danii, atrakcje Danii


Podobno na Cold Hawaii są same szkoły surfingu. Surferzy śmigają po falach, a na powitanie zamiast duńskiego „Hej”, woła się „Aloha!”. Wydawało nam się to nie wiarygodne, więc musieliśmy pojechać i to sprawdzić!



GDZIE ZNAJDUJĄ SIĘ DUŃSKIE HAWAJE? 

Ktoś kiedyś mnie zapytał. Byłaś na Cold Hawaii? Gdzie?, spytałam, marszcząc przy tym brwi. No, jak to gdzie, odpowiedział mój towarzysz, na duńskich Hawajach!


Klitmøller to małe, nadmorskie miasteczko na północy Danii. Mieści się w gminie Thisted, niedaleko parku narodowego Thy, około 100 kilometrów od Aalborga, stolicy północnej Jutlandii.




HAWAJE W DANII? ALEŻ PROSZĘ BARDZO!

Klitmøller zawdzięcza swoją renomę ukształtowaniu dna morskiego i wiatrom, które sprawiają, że warunki na morzu są wręcz idealne dla surferów i windsurferów – szczególnie tych początkujących. W rzeczywistości miasteczko jest świetnym połączeniem duńskiego klimatu — wielu rybaków każdego poranka wypływa stąd na połów ryb — z amerykańską atmosferą rodem z wysp Hawajskich.


I mówimy to bardzo szczerze! Po raz pierwszy byliśmy sceptycznie nastawieni do takiego miejsca. No bo jak! Surferzy w Danii? Gdzie? Na tych często niewielkich falach na morzu Północnym? Tak więc pierwszy raz do Klitmøller przyjechaliśmy późnym wieczorem i już wjeżdżając do miasta, mieliśmy oczy szeroko otwarte i zdziwienie na twarzy. Parking, pomimo późnej pory zapełniony był masą aut i kamperów załadowanych deskami surfingowymi.


Surfowanie w Danii? To możliwe!


Uliczki, pomimo później godziny i niekorzystnej (dla nas) pogody, były zaludnione. Młodzież śmigała na deskorolkach ubrana w koszulki z emblematami szkół surfingu i grafikami przedstawiającymi morskie klimaty. Restauracje i sklepiki mieszają się tam z wypożyczalniami sprzętu wodnego, a to wszystko wygląda, jak kadr z jakiegoś młodzieżowego filmu. Nieprawdopodobne!


Cold Hawaii w Danii


Na promenadzie i plaży, tak z resztą, jak w wodzie, były tłumy. Masa ludzi trenowała w wodzie, pomimo że zbliżała się wielkimi krokami dwudziesta druga – oczywiście wszyscy byli ubrani w pianki. Pogoda nadal duńska, stąd pewnie luźna nazwa miasta „Cold Hawaii”. 😉


Fale na morzu nas zaskoczyły. Zwykle w miejscach położonych u wybrzeży morza Północnego, do których często jeździmy, fale są o wiele mniej spektakularne, chyba że podczas sztormu, ale wtedy lepiej nie wynurzać głowy z domu.



Posiedzieliśmy tam trochę, napawając się wakacyjnym klimatem, który czuć było na każdym zakręcie. Przechadzając się po sklepikach wypchanych morskimi gadżetami i nowiutkimi deskami surfingowymi, nie mogliśmy uwierzyć, że Klitmøller istnieje naprawdę. Dowiedzieliśmy się także, że Zimne Hawaje są najlepszym takim miejscem w Północnej Europie (a niektórzy twierdzą nawet, że w Europie!) i stąd Klitmøller ściąga do siebie wielu zagranicznych turystów i pasjonatów surfingu. 




___________________________________________________________

INTERESUJE CIĘ DANIA?
ZOBACZ RÓWNIEŻ:







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Adbox