Osobiście, jeśli tylko mamy taką możliwość, podczas podróży wybieramy wynajęcie samochodu. Samochód daje nam po prostu niezależność, która jest dla nas ważna. Chcesz zobaczyć jakieś odległe miejsce, do którego nie dojeżdża autobus? Nie ma problemu. Zmieniasz plany w ostatniej chwili? Też nie ma problemu.

Ostatnim razem na Malcie uznaliśmy jednak, że tym razem zrobimy inaczej i sprawdzimy, jak naprawdę podróżuje się po wyspie komunikacją miejską.

Nie chodziło nam tylko o to, czy da się dojechać z Valletty do Sliemy. Bo tutaj sprawa jest dość prosta. Nawet jeśli autobus nie przyjedzie wtedy, kiedy powinien, w najgorszym razie można przejść ten kawałek pieszo.

Bardziej interesowało nas coś innego: czy komunikacją miejską da się normalnie zwiedzać Maltę, kiedy nocleg mamy w innej części wyspy? Czy autobusy rzeczywiście jeżdżą na tyle regularnie, żeby można było na nich oprzeć cały dzień? I co najważniejsze — czy wieczorem nadal da się nimi wrócić do miejsca noclegu?

Po kilku dniach korzystania z autobusów nasz werdykt jest prosty: da się. 

Fakt, mieszkaliśmy w Żejtun, więc nie była to jakaś wyprawa na drugi koniec Malty. Ale zdarzało nam się wracać do domu praktycznie w środku nocy i ani razu nie mieliśmy poczucia, że bez samochodu utknęliśmy gdzieś po drugiej stronie wyspy.

Dlatego jeśli zastanawiacie się, czy na Malcie rzeczywiście potrzebny jest samochód, postanowiliśmy opisać nasze doświadczenia z komunikacją miejską i pokazać, jak wyglądało to w praktyce.

zwiedzanie malty komunikacją miejską, ile kosztują bilety na autobus na malcie

To już sobie odpowiedzieliśmy. Da się zwiedzać bez większych problemów. 

Nie ma punktualności na jaką pewnie liczysz. To nie tramwaje w Poznaniu, że jak spóźni się minutę to ktoś już pisze o tym na facebooku. Rozkład jazdy wiszący na przystanku warto traktować bardziej jako sugestię niż obietnicę. Czasem autobus przyjeżdża punktualnie co do minuty, a czasem stoisz piętnaście minut dłużej, niż zakładałeś. 

Ale kiedy trochę pojeździsz, to szybko zorientujesz się dlaczego tak jest. Pomijając fakt „życia bez pośpiechu”, które równie chętnie pielęgnowane jest na Malcie, co w sąsiedznich Włoszech i spokojnego wypalenia drugiego papieroska przez kierowce na przystanku końcowym, to Malta ma ciasne ulice w miastach. Autobusy czasem muszą lawirować między zaparkowanymi koślawo i ciasno autami, a zabawnie robi się dopiero wtedy, kiedy do takiej uliczki z naprzeciwka wjeżdża inny autobus lub dostawczak. 

Pod pewnym względem zazdroszczę umiejętności i cierpliwości tym kierowcom. Może stąd ta chęć wypalenia kolejnego papieroska na końcu trasy. Muszą się odstresować przed kolejną trasą. 

Nas to niekoniecznie zniechęciło, no bo sami przestawiliśmy się na tryb „slow life”, ale jeśli masz ambitny plan zwiedzenia całej Malty w weekend, to autobusy ci tego nie umożliwią. Jeśli Twój termin jest ciasny, a lista „must see” długa, wynajmij auto. O tym, jak zrobić to tanio i bez stresu, pisaliśmy już szczegółowo w osobnym artykule: Malta wynajętym autem – jak tanio i łatwo wypożyczyć samochód na wyspie. Znajdziesz tam m.in. porównanie wypożyczalni i to, na co uważać przy odbiorze auta na lotnisku.

A tymczasem wracamy sobie do tematu autobusów na Malcie. 

malta bez auta, czy da sie zwiedzic malte komunikacja miejska

Ile kosztuje komunikacja miejska na Malcie?

W czasie wakacji między 14 czerwca a 18 października bilet jednorazowy kosztuje 2,50 euro. Bilet jednorazowy jest ważny przez 2 godziny, więc w tym czasie możesz się przesiadać bez kupowania kolejnego biletu. Możesz go kupić u kierowcy. Zapłacisz gotówką (przy czym musisz mieć odliczone pieniądze, bo w innym razie kierowca nie wyda reszty) lub kartą, a nawet mobilniokiem. Zimą bilet jest tańszy o pół euro. 

Jak dostać się z lotniska do Valletty?

Autobus z lotniska oznaczony TD kosztuje 3 euro, a nawet 3,50 euro. Do Valletty jedzie około 25 minut. Jeśli szkoda ci tych pieniedzy, to 5 minut dalej, koło McDonalda jest przystanek normalnego autobusu, który też zawiezie cię do Valletty. Ten będzie jechał ciut dłużej, bo jakieś 30 minut, ale przy okazji pozwiedzasz sobie już trochę zakątków Malty. Do Valletty jedzie numer 71, 72 i 73. Zaznaczyłam ci na mapie poniżej, gdzie znajduje się ten przystanek. 

Spod terminalu odjeżdża jeszcze autobus 88, ale nim to już w ogóle sobie zwiedzisz Maltę, bo do Valletty jedzie 40 minut. Jeżeli jednak nocleg upatrzysz sobie na przykład tak, jak my w Żejtun, żeby było taniej, to autobus 88 przejeżdża obok tego miasta. 

Jak dostać się z lotniska do Marsaxlokk lub Birżebbuġa?

Jeśli nocleg masz w Marsaxlokk to dostaniesz się do niego autobusem numer 119 z terminalu 2 (zaznaczony na mapie jako Airport 2). Autobus jedzie jakieś 40 minut i znowu sobie dużo pozwiedzasz na trasie, ale dojedziesz bezpośrednio. A to najważniejsze, bo podróż z bagażem jest męcząca. Ten sam autobus przejedża sobie przez miejscowość Birżebbuġa.

Jak dostać się z lotniska do Żurrieq?

Żeby dojechać do Żurrieq masz kilka łatwych możliwości. Albo autobus 73 z przystanku koło McDonalda (na mapie powyżej zaznaczyłam ten przystanek), albo 201 z terminalu 2, albo 117 z Airport 3. Autobus jedzie 10 minut i jesteś na miejscu. Żurrieq jest małe, jak spora częśc miejscowości na Malcie, więc autobus nie wjeżdża do centrum miasta, ale spokojnie dojdziesz od przystanku do miejsca docelowego.

Jak zaoszczędzić na biletach na Malcie?

I tu pojawia się pierwsza rada, którą powtarzamy każdemu znajomemu wybierającemu się na Maltę: nie kupuj biletów pojedynczo u kierowcy, jeśli planujesz zwiedzać dłużej niż dwa dni. Znacznie bardziej opłaca się karta 12 Single Journeys za 19€ – dzieli koszt jednego przejazdu na mniej więcej 1,60 €, czyli sporo taniej niż płacąc gotówką za każdym razem. A jeśli zostajesz na wyspie przynajmniej 3-4 dni, a najlepiej tydzień, w grę wchodzi już zupełnie inna liga oszczędzania.

Gdzie kupić bilet 7-dniowy na Malcie?

7-dniowy Explore Card (27 € dla dorosłych, 7 € dla dzieci) kupisz w punktach sprzedaży Malta Public Transport, w automatach biletowych w popularnych lokalizacjach turystycznych, na lotnisku oraz w aplikacji Tallinja.

Explore Card to nasz absolutny numer jeden, jeśli chodzi o zwiedzanie Malty bez auta. Karta daje nielimitowaną liczbę przejazdów przez siedem kolejnych dni (a właściwie 168 godzin) od momentu pierwszego skasowania – dzień i godzinę odlicza system, nie kalendarz, więc jeśli aktywujesz ją w środę wieczorem, będzie działać do środy następnego tygodnia, mniej więcej o tej samej porze. Kupisz ją w biurach obsługi klienta MPT, w automatach rozstawionych w miejscach, gdzie kręcą się turyści – Valletta, Sliema, Bugibba – a także od razu po wylądowaniu, na lotnisku w Luqa.

Gdzie spać na Malcie bez samochodu?

Jak już widziałeś powyżej, to gdzie wybierzesz nocleg zależy głównie od ciebie i twoich funduszy, bo i tak praktycznie wszędzie dojeżdża autobus. Chociaż fakt, lepiej wybrać większe miasto, bo wtedy  codziennie masz pod ręką kilka linii autobusowych, a nie jedną, kursującą raz na godzinę.

Sliema i St. Julian’s to nasz zdecydowany faworyt. Leżą blisko siebie, po drugiej stronie zatoki od Valletty, do której dopłyniesz promem w kilkanaście minut albo dojedziesz autobusem w pół godziny. Oba miasteczka są dobrze skomunikowane niemal z każdym zakątkiem wyspy, mają promenadę nadmorską, restauracje na każdym kroku i sporo opcji noclegowych w różnych cenach. Wieczorem po zwiedzaniu wracasz tutaj i masz życie nocne, sklepy, plażę. Wszystko w zasięgu spaceru. Ale też noclegi są tu droższe i jest po prostu więcej ludzi. To może być zaleta i wada. Bo na przykład w naszym Żejtun w nocy nie było żywej duszy na ulicach, a rano budziło nas nawoływanie faceta rozwążącego bułki po ciasnych uliczkach. Miało to swój urok, a jego pieczywo było wyśmienite. 

Valletta to wybór dla tych, którzy chcą mieszkać w środku historii, a nie tylko ją oglądać w ciągu dnia. Stolica jest sercem sieci autobusowej – większość linii zaczyna lub kończy bieg właśnie tu, na terminalu przy Bramie Miasta. Wadą jest cena i mniejszy wybór noclegów, bo Valletta to głównie kamienice sprzed kilku wieków, nie hotelowe kompleksy.

Bugibba i St. Paul’s Bay, na północy wyspy, to z kolei baza dla tych, którzy chcą łączyć zwiedzanie z plażowaniem. Jest tu taniej niż w Sliemie, a połączenia autobusowe do Mdiny, Golden Bay czy na prom na Gozo są bezpośrednie i częste. Minus? Do Valletty jedzie się stąd nieco dłużej, więc jeśli centrum stolicy ma być Twoim codziennym punktem wypadowym, lepiej rozważyć opcję bliżej południa.

Co zobaczyć na Malcie bez auta? I jak tam dojechać?

Poniżej nasze polecajki, czyli miejsca, które warto zobaczyć podczas zwiedzania Malty bez samochodu. Albo przynajmniej takie, które naszym zdaniem warto mieć na swojej liście. Przy każdym od razu opisałam, jak dojechać tam komunikacją miejską, żeby łatwiej było Wam zaplanować zwiedzanie Malty bez auta.

Ustalamy sobie jednak za punkt startowy Vallettę, bo gdybym zaczęła rozpisywać tutaj dojazd z każdej części wyspy, ten artykuł byłby nieskończenie długi. Jeśli jednak macie nocleg gdzie indziej i nie wiecie, jak dostać się komunikacją miejską w jakieś upatrzone miejsce, możecie śmiało napisać do nas na Instagramie. Zawsze odpisujemy. 😉

Valletta

Stolica Malty jest tak mała, że obejdziesz sobie ją pieszo. Jak sie pospieszysz to w godzinkę, ale tego nie polecam, bo Valletta jest po prostu klimatyczna. O niej więcej pisałam tutaj, bo szczerze, to słowo „klimatyczna” za mało o niej mówi. Trudno powiedzieć, że jest ładna, bo nie jest, ale też nie jest brzydka. Jeśli chcesz znać moje zdanie to zapraszam tutaj, na ten artykuł -> Przewodnik po Vallettcie. 

Całe miasto, założone przez Kawalerów Maltańskich w XVI wieku, jest wpisane na listę UNESCO, a spacerując wąskimi uliczkami między kamiennymi fasadami, naprawdę trudno o tym zapomnieć. Warto zajrzeć do konkatedry św. Jana, gdzie na podłodze leży ponad trzysta marmurowych płyt nagrobnych rycerzy, i do Ogrodów Barrakka, skąd rozciąga się widok na Grand Harbour i Trzy Miasta po drugiej stronie zatoki. Valletta jest też punktem, do którego zjeżdża się niemal cała sieć autobusowa wyspy, więc traktujemy ją jako naturalny punkt startowy każdej wycieczki. 

Jeśli wolicie zwiedzać Vallettę z kimś, kto przy okazji opowie Wam trochę więcej o historii miasta, tutaj możecie sprawdzić dostępne wycieczki piesze po Valletcie.

Powered by GetYourGuide

Mdina i Rabat

Mdina, dawna stolica wyspy, nazywana jest Cichym Miastem  i to określenie, które naprawdę pasuje. W środku mieszka zaledwie kilkuset mieszkańców, ruch samochodowy jest tu praktycznie zakazany, a wieczorem, gdy autokary z turystami odjeżdżają, uliczki pustoszeją niemal całkowicie. Fani „Gry o Tron” rozpoznają tu niejedną scenerię z pierwszego sezonu serialu. Zaraz obok, tuż za murami, leży Rabat – mniej reprezentacyjny, za to z katakumbami św. Pawła, w których można zejść pod ziemię i zobaczyć starochrześcijańskie groby sprzed kilkunastu wieków. Do Mdiny dojedziesz bezpośrednim autobusem z Valletty w niecałe pół godziny. Jadą tam numery 51, 52 lub 53, więc to jedno z najłatwiej dostępnych miejsc na całej liście. 

O tych miasteczkach więcej przeczytasz tutaj -> Mdina i Rabat na Malcie. Co zobaczyć i czy warto poświęcić im cały dzień?

mdina, co warto zobaczyć

Marsaxlokk

Marsaxlokk to rybacka wioska, w której czas płynie wyraźnie wolniej niż gdziekolwiek indziej na Malcie. Bardzo lubię to miasto, więc więcej o nim przeczytasz w tym artykule -> Marsaxlokk. Czy warto jechać do rybackiej wioski na Malcie? Nasz szczery przewodnik

W zatoce kołyszą się kolorowe łódki luzzu, malowane w tradycyjne, jaskrawe barwy, z okiem Ozyrysa namalowanym na dziobie – dawny zwyczaj, który miał chronić rybaków przed nieszczęściem na morzu. W niedziele odbywa się tu słynny targ rybny, gdzie oprócz świeżych ryb kupisz też lokalne oliwki, sery i pamiątki. Najlepiej przyjechać właśnie w niedzielę rano, zanim zrobi się tłoczno, usiąść przy porcie z talerzem świeżych krewetek i patrzeć, jak łodzie wracają z połowu. Autobus 85 z Valletty dojeżdża tu bezpośrednio, a podróż zajmuje około 40 minut. Niedaleko stąd, autobusem albo pieszo wzdłuż wybrzeża, dotrzesz też do Limestone Heritage albo klifów Delimara, fajnie sobie to też zobaczyć, jeśli zostanie Ci trochę czasu.

marsaxlokk czy warto zobaczyć, łodzie luzzu
marsaxlokk czy warto zobaczyć

Błękitna Grota (Blue Grotto)

Błękitna Grota to system nadmorskich jaskiń, do których najlepiej wybrać się rano, kiedy słońce wpada pod odpowiednim kątem i woda w środku przybiera intensywny, niemal fluorescencyjny odcień błękitu. Z lądu można podziwiać grotę z punktu widokowego, ale prawdziwe wrażenie robi dopiero wycieczka łódką, którą wypływa się z pobliskiej przystani – rejs trwa około dwudziestu minut i kosztuje symboliczną kwotę. Autobus 74 dowozi bezpośrednio pod punkt widokowy, skąd do przystani schodzi się kilka minut w dół. Warto połączyć wizytę z pobliskimi świątyniami megalitycznymi Ħaġar Qim i Mnajdra – jedne z najstarszych wolnostojących budowli na świecie, starsze nawet od egipskich piramid. Rano bywa tu spokojnie, po południu autokary z wycieczkami zorganizowanymi potrafią zapełnić parking do granic możliwości.

błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta
błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta

Jeśli chcecie zobaczyć Błękitną Grotę również od strony morza, warto wcześniej sprawdzić dostępne rejsy i wycieczki łodzią, szczególnie że możliwość wypłynięcia zależy od warunków na morzu.

Powered by GetYourGuide

Sliema i St. Julian's

Sliema oferuje widok na Vallettę po drugiej stronie zatoki, który zwłaszcza wieczorem, gdy zapalają się światła nad murami obronnymi, robi większe wrażenie niż niejedna pocztówka. St. Julian’s, kawałek dalej, to z kolei centrum życia nocnego wyspy, skupione wokół zatoczki Spinola Bay z rybackimi łódkami cumującymi tuż przy restauracyjnych tarasach. Oba miasteczka łączy prom do Valletty, kursujący regularnie przez cały dzień, więc podróż między nimi to przyjemność. 

sliema na malcie, czy warto zobaczyć sliema, sliema atrakcje
valletta na weekend, co zjeść w vallettcie, atrakcje valletty

Popeye Village. Jak dojechać do Popeye Village bez samochodu?

Ta wioska powstała jako plan filmowy do musicalu „Popeye” z Robinem Williamsem z 1980 roku i zamiast ją rozebrać, zamieniono ją w atrakcję turystyczną. Drewniane, pochylone domki w jaskrawych kolorach stoją tuż nad zatoczką Anchor Bay, tworząc scenerię, która – trzeba przyznać – jest dość osobliwa jak na maltańskie standardy kamiennej architektury. W środku czeka mini muzeum poświęcone produkcji filmu, a latem organizowane są animacje dla dzieci i pokazy skoków do wody. Miejsce jest chętnie odwiedzane przez rodziny z dziećmi, choć bez nich też warto tu zajrzeć, choćby dla samego widoku zatoczki z góry. Dojazd autobusem z Valletty zajmuje ponad godzinę i czeka cię przesiadka. Tym razem wsiadamy do autobusu nie przy Bramie Miejskiej, a kawałek dalej. Bierzemy autobus numer 41 do Mellieha. Swoją drogą warto sobie Mellieha też zobaczyć. Piękne miasto. A oprócz tego przejeżdżamy przez Mosta, ale o niej poniżej. Tam w Mellieha przesiadamy się na autobus numer 101.

Jeśli nie macie ochoty kombinować z przesiadką, dostępne są też bilety do Popeye Village z opcją transferu — warto porównać obie możliwości przed wyjazdem.

Powered by GetYourGuide
popeye village malta, czy warto zobaczyć
popeye village malta, czy warto zobaczyć

Mosta

Mosta z daleka rozpoznasz po jednym elemencie – ogromnej kopule Rotundy, trzeciej co do wielkości nieuzbrojonej kopule na świecie, widocznej właściwie z każdego wzniesienia w centrum wyspy. Kościół kryje historię, która trafia do wyobraźni bardziej niż niejedna legenda: w kwietniu 1942 roku, podczas mszy, w budynek uderzyła niemiecka bomba lotnicza, przebiła kopułę i wylądowała na podłodze wśród trzystu wiernych – nie wybuchła. Replikę tej bomby zobaczysz dziś w zakrystii, obok innych pamiątek po wojnie. Samo miasteczko poza kościołem jest raczej zwyczajne, bez większych atrakcji turystycznych, ale to właśnie stąd wygodnie ruszyć dalej – w stronę Ġgantiji Skorby czy plaż na północy wyspy. Autobusy 41, 45 i 48 jadą tu z Valletty bezpośrednio, a podróż zajmuje niecałe pół godziny. Wystarczy godzina, może dwie, żeby zobaczyć Rotundę i ruszyć dalej.

Bugibba

Bugibba to zupełnie inny rejestr niż kamienna, poważna Valletta – tu rządzi turystyczna promenada, restauracje z angielskimi śniadaniami w menu i widok na morze z każdej ławki. Miasteczko rozrosło się w ostatnich dekadach z rybackiej osady w jeden z głównych kurortów północnej Malty, zlewając się właściwie w jeden organizm z sąsiednim Qawrą i St. Paul’s Bay. Dla nurków to też punkt startowy – w okolicznych zatoczkach można zejść pod wodę bez wypływania daleko od brzegu. Jest tu National Aquarium, warty odwiedzenia zwłaszcza z dziećmi, i sporo miejsc na wieczorny spacer nad wodą, kiedy słońce chowa się za horyzontem. Jako baza noclegowa Bugibba sprawdza się dobrze, bo stąd blisko zarówno do Mosty i Mdiny, jak i na prom do Gozo w Cirkewwie. Bezpośredni autobus 48 z Valletty dowozi tu w około czterdzieści minut, bez przesiadek.

buggiba na malcie czy warto zobaczyćmalta czy warto jechać, co zobaczyć na malcie
Przewodnik po Valletcie
popeye village malta, czy warto zobaczyć
Jak samemu zorganizować wyjazd na Maltę?
tradycyjne maltańskie dania, co zjeśc na malcie?
Co warto zjeść na Malcie?

Zajrzyj na nasze media społecznościowe po więcej ciekawej treści:

Może również Ci się spodoba

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *