Jedziesz wybrzeżem na północ od Pafos i w pewnym momencie mijasz zwyczajną, boczną drogę. Żadnego billboardu, żadnej strzałki z napisem „atrakcja turystyczna tutaj”. Tylko mały znak i kawałek wyboistej drogi w stronę morza. Właśnie tak, prawie przypadkiem, trafiliśmy z Kamilem na wrak Edro III podczas naszego roadtripu po Cyprze. Zostaliśmy tam z pół godziny. Robiliśmy …









