Nie przepadam za głośnymi ulicami, na których wieczorem trudno przejść kilka metrów bez mijania grupy pijanych ludzi. Nie żebym była za stara na nocne imprezowanie. Po prostu nigdy mnie to szczególnie nie kusiło. A kiedy gdzieś wyjeżdżamy, zwykle mamy tak zapchany grafik, że około 22 zasypiamy w pięć minut, a rano wstajemy razem ze słońcem. O tej porze na ulicach jest już zupełnie inny świat. Prawie nikogo nie ma. Idą tylko ci, którzy właśnie jadą do pracy.
Dlatego Paceville, czyli mocno imprezowa część St Julian’s, zupełnie nie pasowała do naszego planu. Szukaliśmy noclegu gdzie indziej. Tym razem wybraliśmy Żejtun i trafiliśmy idealnie. W nocy była cisza, a nad ranem słychać było tylko lokalnego sprzedawcę pieczywa, który objeżdżał ulice i nawoływał klientów.
Piszę o tym, bo przy pierwszej podróży na Maltę łatwo pomyśleć: Valletta to jedyna nazwa, którą znam, więc najlepiej będzie spać gdzieś obok. Rozumiem ten tok myślenia. Też bym tak zrobiła, gdybym wcześniej nie sprawdziła, jak wygląda wyspa. A Malta jest mała. Na tyle, że można ją całkiem dobrze zwiedzić, nawet jeśli nie masz samochodu.
Spis treści
Gdzie spać na Malcie? Najlepsze regiony i miejscowości na nocleg
Nie trzeba spać w pobliżu Valletty. Autobusy na Malcie jeżdżą z dużej części wyspy w kierunku Valletty i innych większych miejscowości. Z Żejtun, Mellieħy czy Rabatu możesz dojechać do stolicy bez przesiadki albo z jedną przesiadką.
Jeśli zastanawiasz się, czy na Malcie poradzisz sobie bez samochodu, mam na blogu dwa teksty, które mogą Ci się przydać. O wynajmie auta, ruchu lewostronnym i tym, na co uważać podczas jazdy, pisałam w tym poście: Wynajem auta na Malcie. Jeśli nie planujesz wynajęcia auto, sprawdź ten artykuł: Malta komunikacją publiczną.
W dalszej części pokażę Ci cztery części Malty. Nie są to podziały administracyjne, ale pozwolą łatwiej poznać wyspę.
Południowy wschód: Żejtun, Marsaskala i Marsaxlokk
Żejtun to nie jest turystyczne miasteczko, ale znajduje się stosunkowo blisko Valletty. Są sklepy, lokalne piekarnie, czy kościół. Przy okazji można znaleźć tu tańszy noclegi.
Jeśli wolisz obudzić się wśród Maltańczyków idących po chleb niż słysząć walizki na kółkach i trąbienie, warto sprawdzić tę część wyspy.
Kilka kilometrów dalej leży Marsaxlokk, czyli rybacki port, który pewnie widziałeś już na zdjęciach z Malty. Przy nabrzeżu stoją kolorowe łodzie luzzu, a w niedzielę odbywa się tutaj targ rybny. W pozostałe dni jest znacznie spokojniej. O samym Marsaxlokk pisałam więcej w tym artykule: Marsaxlokk. Czy warto jechać do rybackiej wioski na Malcie?
Marsaskala jest większa. Ma zatokę, promenadę i restauracje przy wodzie, ale nie daje tego samego poczucia typowego kurortu, które można mieć w bardziej turystycznych częściach Malty. W tej okolicy znajdziesz też Għar Dalam, półwysep Delimara i St Peter’s Pool.
Valletta, Sliema i St Julian's
To część wyspy dla tych, którzy chcą po prostu znaleźć się w centrum i mieć pod ręką wszystko całą dobę.
Valletta jest oczywistym wyborem, jeśli zależy Ci przede wszystkim na zwiedzaniu stolicy. Duża zaleta to po prostu to, że znajdujesz się w całkowitym centrum najpopularniejszego miejsca na Malcie. Warto, bo w Vallettcie cały czas coś się dzieje, nawet jesienią wieczorami stolica jest pełna ludzi.
Jest też druga strona medalu. W Vallettcie jest dużo drożej. A znalezienie parkingu poza Vallettą, jeśli wynajmuejsz auto na Malcie, będzie trudniejsze.
Więcej o samej stolicy przeczytasz w artykule: Valletta w jeden dzień. Przewodnik
Sliema leży po drugiej stronie zatoki. Jest bardziej współczesna, ma długą promenadę, sklepy, restauracje i dużo noclegów. Do Valletty można stąd dopłynąć promem, co samo w sobie jest całkiem przyjemnym sposobem na przemieszczanie się.
St Julian’s ma natomiast dwa zupełnie różne oblicza. Z jednej strony jest zatoka Spinola, restauracje i promenady. Z drugiej mamy Paceville, czyli część pełna klubów i barów, gdzie życie zaczyna się w nocy.
Jeśli zależy Ci na ciszy, przed rezerwacją sprawdź dokładnie na mapie, gdzie znajduje się hotel. Sam napis „St Julian’s” niewiele mówi o tym, czego możesz spodziewać się wieczorem za oknem.
Z tej części Malty łatwo też zaplanować wycieczkę do Trzech Miast, Valletty, Mdiny czy Rabatu. Autobusów jest tutaj sporo, bo to jedna z najbardziej zabudowanych części wyspy.
Północ: Mellieħa i St Paul's Bay
Jeśli na Malcie najbardziej zależy Ci na plażach i wycieczce na Gozo, warto żebyś przemyślał właśnie ten region.
Mellieħa leży blisko zatoki Għadira z piaszczystą plażą. W okolicy jest też Golden Bay, a z Ċirkewwy odpływają promy na Gozo. Stąd łatwiej też zaplanować wycieczkę na Comino.
Niedaleko znajduje się również Popeye Village, czyli dawna scenografia filmowa, którą zamiast rozebrać po zakończeniu zdjęć zostawiono jako atrakcję turystyczną. Trochę dalej na wschód znajduje się St Paul’s Bay, razem z Bugibbą i Qawrą. To już bardziej hotelowa część wyspy. Jest tam dużo restauracji i sklepów.
Minusem jest odległość. Z północy do Valletty jedzie się dłużej niż z centralnych i południowych części wyspy. Jeśli planujesz głównie plażowanie i zwiedzanie wysp Gozo i Comino, to nie ma to większego znaczenia. Jeśli natomiast każdego dnia chcesz wracać do Valletty, warto to uwzględnić.
Środek i zachód: Rabat, Mdina i Mosta
To chyba najmniej oczywisty wybór na nocleg, ale jeśli bardziej niż plaże interesuje Cię starsza, spokojniejsza Malta, warto go rozważyć.
Mdina była dawną stolicą wyspy. Jest otoczona murami, ma wąskie uliczki i charakterystyczne kamienne budynki. W ciągu dnia pojawiają się tutaj wycieczki, ale kiedy większość z nich wyjedzie, miasto bardzo się zmienia. Robi się cicho.
Tuż obok znajduje się Rabat, który ma katakumby i znacznie bardziej zwyczajne, lokalne życie. Nie wszystko jest nastawione na turystów i właśnie to jest jego dużą zaletą.
O tym, jak połączyć Mdinę i Rabat podczas jednego zwiedzania, pisałam w tym artykule: Mdina i Rabat na Malcie. Co zobaczyć i czy warto poświęcić im cały dzień?
W pobliżu jest również Mosta z ogromną kopułą rotundy oraz Dingli Cliffs, czyli najwyżej położony punkt Malty z widokiem na otwarte morze.
To dobra baza dla osób, które chcą zwiedzać wyspę, ale nie potrzebują plaży pod samym hotelem.
Gdzie najlepiej spać na Malcie?
Nie ma jednej miejscowości, którą poleciłabym każdemu.
Jeśli to Twój pierwszy wyjazd i chcesz zobaczyć Vallettę, Mdinę, Trzy Miasta i środkową część wyspy, dobrze sprawdzi się Sliema albo Rabat.
Jeśli najważniejsze są dla Ciebie plaże, Gozo i Comino, szukaj noclegu w Mellieħie.
Jeśli chcesz mieć wieczorem restauracje i dużo rzeczy pod ręką, a większy ruch Ci nie przeszkadza, możesz spojrzeć na Sliemę lub St Julian’s. Przy St Julian’s dokładnie sprawdź jednak, jak daleko znajduje się nocleg od Paceville.
A jeśli, tak jak my, wolisz ciszę, lokalne życie i poranek bez tłumu turystów, sprawdź południowy wschód wyspy. Żejtun okazał się dla nas bardzo dobrym wyborem.
My wracamy tam, gdzie piekarz woła o świcie.