Uwielbiamy małe miasteczka. Te, w których za każdym rogiem kryje się historia rodziny, pasji i umiejętności przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Lefkara, niewielka miejscowość w górach Troodos na Cyprze, jest tego najlepszym dowodem, bo od stuleci słynie z tradycyjnej koronki i wyrobów ze srebra, a jej sława sięga podobno aż do renesansowych Włoch.
Planując naszą podróż po Cyprze, Lefkara od początku znalazła się na liście „must see„. Nie szukamy tłumów – szukamy miejsc, które mają duszę.
Docieramy do Lefkary wczesnym porankiem. Ulice są jeszcze puste, powietrze pachnie kawą z pobliskich tarasów, a my ruszamy na poszukiwanie śniadania. Plany zmieniają się jednak już przy pierwszym sklepie z koronką, do którego zostajemy niemal wciągnięci – serdecznie, bez natarczywości, tak jak potrafią zapraszać tylko ludzie naprawdę dumni ze swojej pracy.
Prowadzi go starsze małżeństwo, które z miejsca pokazuje nam rodzinne drzewo genealogiczne sięgające kilku pokoleń wstecz. Zostajemy tam ponad godzinę. Poznajemy historię rodziny, dowiadujemy się, że kolejne pokolenie prowadzi już własne sklepy – część z koronką, część ze srebrem – a rzemiosło wciąż żyje, tyle że coraz częściej łączy tradycję z nowoczesnym designem.
Podczas gdy nasze towarzyszki wybierają prezenty, my dopytujemy o szczegóły produkcji – i to właśnie tutaj poznajemy historię, która zamienia zwykły spacer po miasteczku w prawdziwą podróż w czasie.
Spis treści
LEFKARITIKA – HAFT, KTÓRY PODBIŁ ŚWIAT (I TRAFIŁ NA LISTĘ UNESCO)
Lefkaritika to charakterystyczny haft, którego korzenie sięgają czasów weneckiej obecności na wyspie (XV-XVI wiek). Sztuka ta przechodziła z matki na córkę, a kobiety zajmujące się nią zawodowo nazywano ploumarisses. Jeszcze do niedawna można było zobaczyć je siedzące przed domami z igłą w ręku – dziś takie sceny są rzadsze, ale wciąż da się je znaleźć, spacerując bocznymi uliczkami miasteczka, z dala od głównych sklepów.
To, co czyni Lefkaritikę wyjątkową, to charakterystyczny wzór zwany potamos (dosłownie „rzeka”) – geometryczny, zygzakowaty motyw, który stał się swoistym znakiem rozpoznawczym miasteczka. Rzemiosło jest na tyle unikalne, że w 2009 roku zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – to jedno z niewielu takich wyróżnień na całym Cyprze, więc mieszkańcy Lefkary mają się czym chwalić.
LEGENDA O LEONARDZIE DA VINCI
I tu robi się naprawdę ciekawie. Według lokalnej legendy – bo tak, to legenda, a nie potwierdzony historycznie fakt, choć powtarzana jest w Lefkarze z dumą od pokoleń – sam Leonardo da Vinci miał odwiedzić miasteczko w 1481 roku. Zachwycony miejscową koronką, miał kupić haftowany obrus i podarować go na ołtarz katedry w Mediolanie. Do dziś jeden z tradycyjnych wzorów Lefkaritiki nosi nazwę „Leonardo da Vinci„ właśnie na cześć tej historii.
Ale to nie koniec. Miejscowi chętnie opowiadają też drugą wersję tej opowieści – jakoby charakterystyczny, geometryczny wzór obrusu, który da Vinci zobaczył w Lefkarze, zainspirował go później przy malowaniu obrusu widocznego na słynnym „Ostatniej Wieczerzy”. Czy to prawda? Historycy raczej kręcą głową z powątpiewaniem – nie ma na to żadnych twardych dowodów. Ale czy to ważne? W Lefkarze liczy się legenda, a ta jest zbyt piękna, żeby jej nie opowiadać dalej.
Wizyta da Vinci miała przypadać na okres weneckiej obecności na wyspie, kiedy to Lefkara była chętnie odwiedzana przez włoską szlachtę. Prawdopodobnie właśnie wtedy miejscowe kobiety nauczyły się sztuki haftu od wenecjanek, a następnie udoskonaliły ją do tego stopnia, że stała się osobnym, rozpoznawalnym stylem. Wystarczy przyjrzeć się wzorom, żeby zobaczyć w nich naturalne motywy, jak kwiaty, liście, geometryczne wzory inspirowane florą okolicznych gór.
Głód daje nam się we znaki. Wyznajemy po cichu nasze pragnienie i dostajemy adres do, zdaniem kobiety bardzo dobrego lokalu. W samej Lefkarze mieszka około tysiąca osób – to naprawdę niewiele, a przez to wszyscy się tu znają. Okazuje się, że polecona nam restauracja prowadzona jest przez rodziców małżeństwa, które chwilę wcześniej opowiadało nam o tradycji haftu. Taki mały świat.
Lokal z podwórkiem osłoniętym winoroślą i kilkoma stolikami w cieniu, wygląda na tyle uroczo, że decydujemy się na pierwszy posiłek bez wahania. Śniadanie okazuje się tanie i bardzo sycące – idealne, bo przed nami jeszcze cały dzień zwiedzania. Właściciel z dumą opowiada o tradycyjnym cypryjskim loukaniko – lokalnej kiełbasie, która swój charakterystyczny, lekko kwaskowaty smak zawdzięcza marynowaniu w czerwonym winie. To danie, które trudno znaleźć w tej samej formie gdziekolwiek indziej na wyspie.
CO ZOBACZYĆ W LEFKARZE
Centrum miasteczka jest niewielkie i niemal całe obsypane sklepikami z koronką i srebrem, więc to świetne miejsce na spokojny spacer i poszukiwanie pamiątek, które faktycznie mają swoją historię, a nie tylko cenę.
Idąc na południowy wschód, trafimy na mały kościółek i przydrożną kapliczkę, skąd rozciąga się przepiękny widok na wioskę Kato Lefkara oraz otaczające ją cypryjskie góry – to jeden z tych momentów, które warto uchwycić aparatem. W centrum warto też zajrzeć do lokalnego Muzeum Etnologicznego (Local Ethnological Museum), gdzie można zobaczyć narzędzia i przedmioty codziennego użytku dawnych mieszkańców miasteczka.
Sama Lefkara to gęsty labirynt uliczek – kolorowe okiennice, donice pełne kwiatów i wąskie zaułki sprawiają, że trudno tu zrobić złe zdjęcie. Część budynków wciąż stoi pusta, ale coraz więcej z nich przechodzi generalny remont – widać, że miasteczko powoli się odradza.
ILE CZASU ZAREZERWOWAĆ NA ZWIEDZANIE LEFKARY?
Pół dnia to absolutne minimum, żeby poczuć klimat Lefkary. Tyle wystarczy na spacer po uliczkach, wizytę w kilku sklepach z koronką i spokojne śniadanie lub obiad w lokalnej knajpce. Jeśli jednak zależy Wam na dłuższych rozmowach z rzemieślnikami (a szczerze polecamy, bo to najciekawsza część wizyty) i chcecie też zajrzeć do Kato Lefkary czy muzeum, lepiej zaplanować cały dzień.
Lefkara świetnie łączy się też z wycieczką w głąb gór Troodos albo z powrotną trasą znad wybrzeża – warto potraktować ją jako przystanek w dłuższej podróży po wyspie, a nie jedyny cel wypadu.
Nie masz samochodu? To nie problem
Do Lefkary najwygodniej dojechać samochodem, ale jeśli nie planujesz wynajmu auta albo nie masz ochoty prowadzić po lewej stronie, spokojnie – są też inne opcje. Z Larnaki, Pafos czy Ajia Napa organizowane są jednodniowe wycieczki, dzięki którym bez stresu odwiedzisz nie tylko Lefkarę, ale często także kilka innych ciekawych miejsc po drodze.
My zawsze przed wyjazdem sprawdzamy, jakie wycieczki są dostępne. Czasami wychodzi to po prostu wygodniej niż samodzielne planowanie całej trasy.
Lefkara. Informacje praktyczne
Lefkara leży w górach, około 40 minut jazdy od Larnaki i niecałą godzinę od Limassol, więc najwygodniej dotrzeć tu samochodem – lokalna komunikacja publiczna jest tu bardzo ograniczona. Najlepsza pora na wizytę to wiosna i wczesna jesień, kiedy nie jest jeszcze upalnie, a górskie powietrze robi się wyjątkowo przyjemne.
W sezonie w miasteczku jest dużo turystów, dlatego polecamy zatrzymać się autem w Kato Lefkara, a pieszo spacerem dojść do Lefkary. Poza sezonem darmowy parking znajdziemy wszędzie poza centrum miasta, które jest dosyć ciasne i lepiej nie wjeżdżać do niego samochodem.
Darmowy parking, z którego my korzystaliśmy zaznaczyliśmy dla Was poniżej na mapce! 🙂
Interesuje cię Cypr? Zobacz również: