Najładniejsze miejsca najczęściej przestają zachwycać tych, którzy mieszkają w nich na co dzień. Widać to choćby w porcie w Bellagio. Na jednej z ławek siedzi para. On drapie psa za uchem. Czarny kundelek z białymi łatkami zamknął oczy i najwyraźniej nie zamierza się już ruszać. Ona spokojnie je loda. Jest listopad, ale tutaj nikogo to nie dziwi.
Za ich plecami rozciąga się widok, dla którego codziennie zatrzymują się setki turystów. Jasne wille odbijają się w tafli jeziora, telefony idą w górę, ktoś wskazuje palcem kolejne budynki. Para ani razu się nie odwraca. Jakby najpiękniejszy widok nad Como był po prostu kolejnym elementem krajobrazu, równie zwyczajnym jak ławka, na której siedzą.
Spis treści
Bellagio i jego historia
Bellagio leży na końcu wąskiego półwyspu, który dzieli jezioro Como na dwie odnogi – w stronę Como i w stronę Lecco. To strategiczne położenie ktoś zauważył już bardzo dawno temu. Najstarsze ślady osadnictwa sięgają czasów rzymskich, kiedy miejscowość nazywano Bellacium. Przez wieki punkt, w którym łączą się wszystkie „ramiona” jeziora, przyciągał kupców i podróżnych, bo to tu przecinały się szlaki wodne prowadzące w głąb Lombardii.
Prawdziwy rozkwit Bellagio przyszedł jednak dopiero w XIX wieku, wraz z modą na letniska arystokracji i bogatego mieszczaństwa z Mediolanu. To wtedy zaczęły powstawać eleganckie wille, a miasteczko zyskało przydomek La Perla del Lago – Perła Jeziora. W epoce belle époque bywali tu europejscy arystokraci, artyści i politycy, szukający ciszy, łagodnego mikroklimatu i widoków, które trudno było znaleźć gdziekolwiek indziej. Ten klimat luksusu Bellagio utrzymało do dziś. Ceny w tutejszych hotelach i restauracjach są zauważalnie wyższe niż w sąsiednich miasteczkach, ale mimo to turystów nie brakuje przez cały sezon.
Co zobaczyć w Bellagio?
Historyczne centrum i uliczki-schody
Centrum Bellagio to w gruncie rzeczy dwie równoległe uliczki biegnące wzdłuż zbocza – jedna tuż przy brzegu, druga wyżej – połączone wąskimi, brukowanymi schodkami. Najbardziej znana z nich to Salita Serbelloni, obstawiona sklepikami z ceramiką, jedwabiem i lokalnymi produktami spożywczymi. Spacer po tych schodach to trochę jak wchodzenie po piętrach jednego wielkiego, kolorowego domu – z każdym poziomem zmienia się kąt, z jakiego widać jezioro. W sezonie bywa tu tłoczno, więc jeśli zależy wam na spokojniejszym zwiedzaniu, warto wybrać się tu wcześnie rano, zanim miasteczko zaleją wycieczki z autokarów. Fasady kamienic są tu utrzymane w stonowanej kolorystyce, a w donicach na każdym kroku rosną kwiaty i cytrusy, co razem daje bardzo spójny, elegancki obraz. To miejsce, w którym najlepiej po prostu zgubić się na godzinę, bez konkretnego celu. Dopiero z tej perspektywy widać, dlaczego Bellagio tak długo przyciągało artystów i malarzy.
Promenada Lungolago Europa
Promenada biegnąca wzdłuż brzegu to naturalne serce miasteczka i miejsce, w którym najłatwiej poczuć jego rytm. Spacerują tu turyści z lodami w rękach, miejscowi wyprowadzają psy, a przy nabrzeżu cumują kolejne promy przywożące nowych gości. Wzdłuż alei rosną starannie przystrzyżone drzewa i mnóstwo kwiatów, co razem z widokiem na góry po drugiej stronie jeziora daje naprawdę malowniczy efekt. Po drodze mijacie kawiarnie i restauracje z tarasami wychodzącymi wprost na wodę, więc to idealne miejsce na przerwę na espresso albo aperitivo o zachodzie słońca. Wieczorem, kiedy większość wycieczkowiczów już odpłynęła, promenada robi się dużo spokojniejsza i to właśnie wtedy widać najlepiej, dlaczego ludzie zakochują się w tym miejscu. Polecamy zostać tu dłużej niż jeden dzień właśnie z tego powodu, bo Bellagio po godzinie 18 to zupełnie inne doświadczenie.
Punta Spartivento
Nazwa dosłownie znaczy „miejsce, gdzie dzieli się wiatr” i choć nikt już dziś nie jest pewien, co dokładnie autor miał na myśli, to jest to bez wątpienia najbardziej widokowy punkt Bellagio. To właśnie tu, na samym cyplu, spotykają się wszystkie trzy odnogi jeziora Como – po jednej stronie widać kierunek na Como, po drugiej na Lecco, a po trzeciej na Colico. Jest tu niewielkie molo, kilka ławek i skromna kawiarnia, gdzie można usiąść z drinkiem i patrzeć, jak promy krzyżują się na wodzie w różnych kierunkach. To miejsce jest szczególnie polecane o zachodzie słońca, kiedy światło robi się miękkie, a tłumy zaczynają rzednąć. Dojście tutaj zajmuje kilkanaście minut spacerem od centrum, wzdłuż brzegu, więc warto zarezerwować sobie na to trochę czasu przed wyjazdem. Dla nas było to zdecydowanie jedno z tych miejsc, w których chciało się usiąść na dłużej, zamiast robić tylko jedno zdjęcie i iść dalej.
Kościół San Giacomo
Ten niewielki, romański kościół parafialny ma korzenie sięgające XII wieku i jest jednym z niewielu naprawdę starych zabytków, jakie zachowały się w samym centrum Bellagio. Wewnątrz znajdziecie skromne, ale klimatyczne wnętrze z elementami sztuki sakralnej z różnych epok. Warto zajrzeć choćby na kilka minut, zwłaszcza jeśli macie dość upału i tłumu na zewnątrz. Kościół stoi na niewielkim wzniesieniu, więc już samo dojście do niego daje ładny widok na dachy miasteczka. To miejsce zdecydowanie nie jest głównym punktem programu w Bellagio, ale właśnie dlatego bywa tu spokojnie nawet w szczycie sezonu. Jeśli interesuje was architektura sakralna północnych Włoch, to dobry przystanek na trasie między centrum a promenadą.
Wille w Bellagio i okolicy, które warto zwiedzić?
Bellagio, podobnie jak całe jezioro Como, zawdzięcza swój charakter w dużej mierze willom, które budowała tu przez wieki mediolańska i europejska arystokracja. Skąd w ogóle wzięło się to zjawisko i dlaczego akurat nad tym jeziorem powstało ich tak wiele – opisaliśmy dokładnie w osobnym artykule, do którego serdecznie zapraszamy: Wille nad jeziorem Como – ich historia i które warto zwiedzić. Tutaj skupimy się na tych, które znajdziecie bezpośrednio w Bellagio.
Villa Serbelloni
Villa Serbelloni to najbardziej rozpoznawalna rezydencja w miasteczku – stoi na wzgórzu górującym nad centrum i dziś częściowo funkcjonuje jako luksusowy hotel, a częściowo jako ośrodek naukowo-konferencyjny należący do Fundacji Rockefellera. Do samego wnętrza willi nie da się wejść bez rezerwacji pokoju, ale rozległy park, w którym stoi budynek, można zwiedzić w ramach wycieczki z przewodnikiem – niestety to jedyna opcja. Warto to zrobić choćby dla widoków – z tarasów w parku roztacza się panorama na dwie z trzech odnóg jeziora jednocześnie, a to widok, którego nie zobaczycie z żadnego innego punktu w Bellagio. Wycieczki odbywają się zazwyczaj tylko sezonowo i w określonych godzinach, więc jeśli zależy wam na tym punkcie programu, sprawdźcie terminy wcześniej.
Villa Melzi d'Eril
Villa Melzi d’Eril leży na południe od centrum, w spokojniejszej części miasteczka, i to właśnie tam warto pójść, jeśli macie dość tłumów na głównych uliczkach. W przeciwieństwie do stromych tarasów Villa Serbelloni, park przy Villa Melzi rozciąga się szerokimi, płaskimi alejami tuż przy brzegu jeziora. Rezydencję wybudowano na początku XIX wieku na zlecenie Francesco Melziego d’Eril, wiceprezydenta Republiki Włoskiej za czasów Napoleona, a sam ogród zaprojektowali ci sami architekci, którzy tworzyli park przy pałacu w Monzy. W ogrodach można zwiedzać między innymi ogród orientalny z sadzawką, oranżerię z niewielkim muzeum pamiątek napoleońskich oraz mauretańską altanę nad samym brzegiem wody – to właśnie tutaj, jak głosi lokalna legenda, kompozytor Franz Liszt miał tworzyć fragmenty swojej Symfonii Dantejskiej. Same wille nie są dostępne do zwiedzania od środka – turyści mają wstęp wyłącznie do parku – ale w tym przypadku to i tak w zupełności wystarczy. Ogrody są otwarte sezonowo, zwykle od końca marca do początku października, a bilet wstępu to około 8–10 euro (dzieci do 11. roku życia wchodzą bezpłatnie).
Jeśli macie więcej czasu, w okolicy Bellagio – po drugiej stronie jeziora, w Tremezzo i Lenno – znajdziecie jeszcze dwie równie znane rezydencje: Villa Carlotta z jej słynnym ogrodem różaneczników oraz Villa del Balbianello, znaną z planów filmowych Gwiezdnych wojen i Casino Royale. Obie opisaliśmy szerzej w artykule o willach nad Como – naprawdę warto tam zajrzeć przed planowaniem trasy, bo to jedne z najpiękniejszych miejsc nad całym jeziorem.
Jak dojechać do Bellagio?
Bellagio leży na cyplu, więc – w przeciwieństwie do wielu innych miejscowości nad Como – nie ma tu bezpośredniego połączenia kolejowego. Da się tu jednak dotrzeć bez większego kombinowania, zarówno promem, jak i autobusem.
Promem z Como do Bellagio
Prom to zdecydowanie najprzyjemniejsza opcja i ta, z której sami korzystaliśmyy i mega polecamy. Z Como do Bellagio płyniecie zależnie od rodzaju kursu – szybszym promem (corse rapide) dotrzecie na miejsce w około 45 minut, a wolniejszym, bardziej wycieczkowym (corse battello), który zatrzymuje się w każdej mieścinie po drodze, podróż zajmie od godziny do nawet półtorej. Bilet w jedną stronę kosztuje 10,40 euro dla dorosłego i 5,20 euro dla dziecka do 11. roku życia. Jeśli płyniecie od strony Varenny, trasa jest znacznie krótsza – to około 15–20 minut i koszt rzędu 4,60 euro. Wszystkie szczegóły dotyczące cen, stref biletowych i tego, którą opcję wybrać w zależności od tego, ile macie czasu, opisaliśmy dokładnie w osobnym wpisie: Rejs statkiem po jeziorze Como. Ile kosztuje? – zdecydowanie polecamy zajrzeć tam przed planowaniem trasy.
Autobusem z Como do Bellagio
Autobus to z kolei opcja dla tych, którzy wolą zaoszczędzić na bilecie albo po prostu nie mają w danym dniu ochoty na wodę. Też jechaliśmy tym autobusem i też była to fajna przygoda, tym bardziej, że ulica wije się na skraju góry i często jest tam wąsko, a muszą minąć się czasem dwa autobusy. 😉 Linia C30 (Como – Nesso – Bellagio) kursuje regularnie ze stacji Como San Giovanni i dojazd zajmuje około godziny, w zależności od ruchu na krętej, górskiej drodze. Bilety są zauważalnie tańsze niż promowe – ceny zależą od liczby stref, ale mieszczą się w granicach kilku euro. To dobra opcja, jeśli chcecie zobaczyć po drodze inną stronę jeziora – trasa prowadzi wysoko ponad brzegiem i oferuje zupełnie inne widoki niż te z pokładu promu.
Jeśli startujecie z Mediolanu, najwygodniej dojechać pociągiem regionalnym do Como (około 40–50 minut) albo do Varenny (nieco ponad godzinę), a stamtąd przesiąść się na prom. Ta druga opcja, mimo że trwa dłużej, daje wam dodatkowo okazję zwiedzenia samej Varenny – jednego z naszych ulubionych miasteczek nad Como.
Co warto zjeść w Bellagio?
Kuchnia w Bellagio, podobnie jak w całym regionie Como, mocno czerpie z tego, co daje samo jezioro. Najbardziej charakterystycznym daniem są missoltini – małe rybki (agoni) suszone i solone według techniki znanej tu od czasów rzymskich, a potem grillowane i podawane z polentą. To danie jest dość słone i wyraziste w smaku, więc jeśli lubicie mocniejsze, tradycyjne smaki – koniecznie spróbujcie. Popularne jest też risotto al pesce persico, czyli risotto z okoniem, dużo delikatniejsze i częściej polecane osobom, które wolą łagodniejszą kuchnię. Warto też spróbować polenta uncia – gęstej, kukurydzianej polenty z roztopionym masłem, czosnkiem, szałwią i serem, która w chłodniejsze dni sprawdza się jako prawdziwie rozgrzewający, sycący posiłek. Do tego lokalne wina z winnic na okolicznych wzgórzach – najczęściej białe, jak Verdese, dobrze komponujące się z daniami rybnymi. Na deser najczęściej spotkacie tutaj tartufo, czyli lody w kształcie trufli z płynnym środkiem – klasyk w całych północnych Włoszech, ale w Bellagio serwowany właściwie na każdym rogu. Restauracji z widokiem na jezioro nie brakuje, ale ceny w centrum bywają zauważalnie wyższe niż gdzie indziej nad Como – jeśli zależy wam na budżecie, warto odejść kilka uliczek dalej od promenady.
Czy warto odwiedzić Bellagio?
Szczerze? Tak, zdecydowanie warto – to jedno z tych miejsc, które trzeba zobaczyć choć raz, żeby zrozumieć, dlaczego wszyscy tyle o nim mówią. Musimy jednak przyznać się do czegoś, co może wam się przydać przy planowaniu trasy: z całej trójki popularnych miasteczek nad Como – Bellagio, Varenny i Menaggio – to właśnie spokojniejsze, mniej zatłoczone Menaggio spodobało się nam najbardziej. Bellagio bywa naprawdę tłoczne, szczególnie w środku dnia i w sezonie, a to potrafi trochę zepsuć klimat spacerowania wąskimi uliczkami. Jeśli macie możliwość wyboru, rozważcie odwiedzenie Bellagio wcześnie rano albo późnym popołudniem.
Bellagio. Informacje praktyczne
Z czego słynie Bellagio?
Bellagio jest znane przede wszystkim jako „Perła Jeziora Como” – miejscowość leżąca dokładnie w punkcie, w którym spotykają się wszystkie trzy odnogi jeziora. Słynie z eleganckiej, belle-époque’owej architektury, historycznych willi arystokratycznych (Villa Serbelloni, Villa Melzi), malowniczych, brukowanych uliczek oraz z tego, że przez dekady było ulubionym miejscem letniskowym europejskiej arystokracji.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Bellagio?
Samo historyczne centrum, promenadę i Punta Spartivento da się spokojnie zobaczyć w 3–4 godziny. Jeśli chcecie dodatkowo zwiedzić ogrody Villa Melzi albo wybrać się z przewodnikiem do parku przy Villa Serbelloni, doliczcie kolejne 1,5–2 godziny. Realnie więc Bellagio da się „odhaczyć” w pół dnia, ale jeśli macie taką możliwość, polecamy zostać tu na cały dzień – z przerwą na dłuższy obiad i spacer o zachodzie słońca, kiedy robi się dużo spokojniej.
Ile się płynie z Como do Bellagio?
To zależy od rodzaju promu. Szybszy kurs (corse rapide) zajmuje około 45 minut, natomiast wolniejszy, wycieczkowy prom (corse battello), który zatrzymuje się po drodze w mniejszych miejscowościach, płynie od godziny do nawet półtorej. Pełny opis rodzajów promów, cen biletów i tego, którą opcję wybrać w zależności od tego, ile macie czasu, znajdziecie w naszym wpisie Rejs statkiem po jeziorze Como. Ile kosztuje? – wszystko tam dokładnie rozpisaliśmy.
Interesuje cię jezioro Como? Zobacz również: