Co zobaczyć na Cyprze? Jeśli szukasz odpowiedzi na to pytanie, mamy dla Ciebie kompletną listę, bo aż 40 miejsc na Cyprze Południowym, które według nas warto wpisać na swoją mapę podróży. Zebraliśmy tu zarówno znane punkty, obowiązkowe dla każdego, kto jedzie na wyspę pierwszy raz, jak i te mniej oczywiste, które sami odkryliśmy, włócząc się po zakątkach Cypru na własną rękę.
Planując naszą podróż, chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej i poznać wyspę nie tylko od plażowej strony, ale też przez jej historię i kulturę. Cypr Południowy okazał się zaskakująco różnorodny i pełen ciekawych miejsc, jakich się nie spodziewaliśmy. Z jednej strony podziwialiśmy piękny meczet, z drugiej ozdobną cerkiew, a gdzieś w tle pięły się ku niebu starożytne kolumny greckie. Trudno o miejsce, które w tak małej przestrzeni łączy tyle epok i wpływów.
Cypr to jedna z naszych podróżniczych miłości. Ma wszystko, co lubimy najbardziej — błękitną wodę, w której naprawdę chce się pływać, ale też góry i stoki narciarskie, o których mało kto wie. Czasem po prostu tak jest, że przyjeżdża się gdzieś i człowiek łapie się na myśli, że mógłby tu zostać dłużej, niż planował.
W tym poście znajdziesz atrakcje na Cyprze, które według nas najbardziej zapadają w pamięć, od słynnego Cape Greco, przez antyczne ruiny, po miejsca, o których nie każdy przewodnik wspomina. Podzieliliśmy listę na regiony, więc jeśli szukasz konkretnie tego, co warto zobaczyć na Cyprze Południowym w danej części wyspy, śmiało przeskocz do interesującej Cię sekcji w spisie treści poniżej.
To co, zaczynamy?
Spis treści
TOP 6 – co zobaczyć na Cyprze Południowym
Cape Greco
Wizytówka wschodniego Cypru — wapienne klify, jaskinie morskie i błękit wody, jakiego nie powstydziłaby się żadna pocztówka. Wstęp bezpłatny, dostęp przez całą dobę, najlepsze widoki o wschodzie lub zachodzie słońca.
Skała Afrodyty
Miejsce, gdzie z morskiej piany miała się narodzić bogini miłości. Zatrzymajcie się tu w drodze między Pafos a Limassol — na zdjęcia, na spacer, albo żeby sprawdzić, czy legenda o wiecznej urodzie faktycznie działa.
Kurion
Antyczne miasto na klifie z jednym z najlepiej zachowanych rzymskich amfiteatrów na Cyprze — z widokiem na morze, który robi większe wrażenie niż niejedna scena filmowa.
Lefkara
Kamienne uliczki, ręcznie haftowana koronka i legenda o wizycie samego Leonarda da Vinci. Jedna z tych małych miejscowości, w których warto po prostu zwolnić.
Wrak Edro III
Zardzewiały frachtowiec osiadły na skałach od 2011 roku — surrealistyczny widok, jak kadr z filmu katastroficznego. Najlepszy o zachodzie słońca.
Wąwóz Avakas
Wąski, wapienny kanion na półwyspie Akamas, w którym nawet w pełni lata robi się chłodno. Dla tych, którzy chcą zobaczyć zupełnie inny Cypr niż ten z plaż
Wschodnia strona Cypru Południowego – co warto zobaczyć na tym krańcu wyspy
Cape Greco – wizytówka wschodniego wybrzeża Cypru
Cape Greco to Park Narodowy na samym południowo-wschodnim krańcu wyspy, między Ayia Napą a Protaras. Jeśli nie macie tego miejsca na swojej liście, to natychmiast je wpisujcie — to jeden z tych punktów na Cyprze, który non stop wraca w naszych wspomnieniach z tej podróży. Na 385 hektarach chronionego terenu znajdziecie wapienne klify, jaskinie morskie, kilka szlaków pieszych i rowerowych oraz widoki, które robią się jeszcze lepsze o wschodzie lub zachodzie słońca. Wstęp na teren parku jest bezpłatny i dostępny przez całą dobę, więc to świetna opcja zarówno na krótki spacer, jak i na cały dzień z plecakiem. My byliśmy tu w trakcie jednodniowej wycieczki z Ayia Napy i szczerze żałujemy, że nie zaplanowaliśmy na to miejsce więcej czasu. Będąc tutaj, macie do zobaczenia kilka wyjątkowych punktów — opiszemy je poniżej.
Sea Caves. Jaskinie morskie w klifach Cape Greco
Sea Caves to fragment wybrzeża Cape Greco, gdzie wapienne skały przez tysiące lat rzeźbione były przez wiatr i fale, tworząc małe jaskinie morskie i ostre klify. To jedno z tych miejsc, gdzie krajobraz robi robotę sam i nie potrzeba dodatkowych atrakcji, żeby stanąć z otwartymi ustami.
Ciekawostka: to właśnie w tej części parku znajduje się Kamara tou Koraka, czyli naturalny łuk skalny wysoki na około 15 metrów, który erozja kształtuje dosłownie na naszych oczach — miejscowi mówią, że korzenie roślin rosnących na jego szczycie dodatkowo przyspieszają ten proces. Woda w tym miejscu jest na tyle przejrzysta, że w dobre dni widoczność sięga nawet 40 metrów, więc jeśli macie ze sobą maskę do snorkelingu, zdecydowanie się przyda. Część klifów wykorzystywana jest do skakania do wody, ale zanim ktoś się skusi, warto najpierw sprawdzić głębokość i ukryte skały pod powierzchnią.
Dojedziecie tu bez problemu autobusem 101 lub 102 kursującym między Ayia Napą a Paralimni, a jeśli jedziecie własnym autem, zostawcie je na parkingu przy pobliskiej kaplicy Agioi Anargyroi i dalej idźcie pieszo szlakiem.
Błękitna Laguna (Blue Lagoon) w Cape Greco
Błękitna Laguna to kolejny punkt na trasie przez Cape Greco, gdzie zrobiono chyba najwięcej zdjęć, które można znależć na Instagramie i szczerze, trudno się dziwić. To niewielka zatoczka o wyjątkowo intensywnym, turkusowym kolorze wody, który w słoneczny dzień wygląda niemal nierealnie, jakby ktoś podkręcił nasycenie na zdjęciu. Woda jest tu spokojniejsza niż w okolicznych Sea Caves, więc to dobre miejsce, żeby wskoczyć do morza i po prostu odpocząć, zamiast walczyć z falami. Wielu odwiedzających łączy zwiedzanie laguny z rejsem łodzią wzdłuż wybrzeża Cape Greco, bo z wody widać jaskinie i klify z zupełnie innej perspektywy niż ze szlaku pieszego. Ciekawostka: to również gdzieś tutaj, na terenie przylądka Cape Greco, znajduje się najdalej wysunięty na południe punkt całej Unii Europejskiej.
Do laguny dojdziecie pieszo szlakiem Agioi Anargyroi, więc jeśli planujecie zobaczyć zarówno jaskinie, jak i lagunę, spokojnie połączycie oba punkty w jeden spacer. Zabierzcie wygodne buty, bo dojście prowadzi częściowo po nierównych, skalistych ścieżkach, a klapki na plażę zostawcie w bagażu na później.
Kaplica Agioi Anargyroi
Kościół Agioi Anargyroi to mały, biało-niebieski kościółek stojący dosłownie na krawędzi klifu, z jednym z najładniejszych widoków na Morze Śródziemne w całym Cape Greco. Jego patronami są święci Kosma i Damian, znani jako „bezinteresowni uzdrowiciele„ — według wierzeń leczyli ludzi za darmo, nie przyjmując żadnej zapłaty za swoje usługi. Wnętrze jest bardzo skromne — w zasadzie tylko współczesny ikonostas — ale to nie architektura przyciąga tu ludzi, tylko lokalizacja. Kaplicę zbudowano dokładnie nad jaskinią, w której według miejscowych podań mieszkali kiedyś święci pustelnicy, a woda w tej jaskini do dziś uznawana jest przez lokalnych mieszkańców za świętą i leczniczą.
Most Miłości (Love Bridge) w Ayia Napie
Most Miłości to naturalny łuk skalny, który powstał wyłącznie dzięki sile fal i wiatru, a stoi dosłownie kilka kilometrów od centrum Ayia Napy. Jeśli podróżujecie w parze, to praktycznie obowiązkowy przystanek — nazwa nie wzięła się znikąd. Sam most ma około 6 metrów długości i zaledwie pół metra szerokości, więc mimo swojej niewielkiej skali, robi ogromne wrażenie na tle turkusowego morza. Ciekawostka: podobno pocałunek na środku mostu przynosi szczęście w miłości, dlatego to jedno z ulubionych miejsc na romantyczne zdjęcia i sesje ślubne na wyspie. Skoki z mostu do wody są niebezpieczne i odradzane — skała jest krucha, a woda w tym miejscu bywa płytsza, niż się wydaje, więc lepiej podziwiać most z bezpiecznej odległości.
Parking jest tuż obok, więc możecie zatrzymać się tu na chwilę w drodze do Cape Greco bez dodatkowych kosztów. W pobliżu znajdziecie też Sculpture Park oraz Cactus Park — jeśli macie chwilę więcej czasu, warto połączyć te trzy miejsca w jeden spacer. Najlepsze światło do zdjęć złapiecie tu wczesnym popołudniem lub przy zachodzie słońca, kiedy kolor wody robi się jeszcze bardziej intensywny.
Ayia Napa – miasteczko dla imprezowiczów (i nie tylko)
Ayia Napa to jeden z najpopularniejszych kurortów na Cyprze, znany przede wszystkim z imprezowego klimatu i tętniących życiem klubów wzdłuż głównej promenady. Jeśli lubicie, żeby wokół was ciągle coś się działo, to zdecydowanie wasze miejsce.
W samym centrum miasteczka stoi jednak coś zupełnie innego niż dyskoteki — średniowieczny klasztor Ayia Napa, od którego cała miejscowość wzięła swoją nazwę, oznaczającą „Święty Las”. Ciekawostka: według legendy klasztor powstał w miejscu, gdzie pies pewnego myśliwego odnalazł w jaskini cudowną ikonę Matki Boskiej, a dziś to miejsce odwiedzają głównie kobiety modlące się o dziecko. Wstęp do klasztoru jest bezpłatny, a jego mury, mimo twierdzowego wyglądu z zewnątrz, są otwarte dla wszystkich zwiedzających. Jeśli szukacie czegoś dla ochłody, dosłownie kilka minut od centrum znajduje się plaża Nissi Beach z łagodnym zejściem do wody — świetna opcja, jeśli podróżujecie z dziećmi. Miłośnicy morskiej tematyki powinni też zajrzeć do Muzeum Thalassa, gdzie zobaczycie między innymi replikę antycznego statku sprzed czasów Aleksandra Wielkiego. Ayia Napa leży około 45 km od Larnaki, więc to wygodna baza wypadowa zarówno na Cape Greco, jak i na dalsze wycieczki po wschodnim wybrzeżu wyspy.
WaterWorld Themed Waterpark
WaterWorld Themed Waterpark w Ayia Napie to największy park wodny na Cyprze i, jeśli wierzyć rankingom, jeden z najlepiej ocenianych tego typu obiektów w Europie. Cała przestrzeń utrzymana jest w klimacie starożytnej Grecji — zjeżdżalnie, baseny i strefy relaksu noszą nazwy nawiązujące do mitologii, jak Aeolos czy Droga do Atlantydy. To świetna opcja, jeśli podróżujecie z dziećmi, ale też jeśli sami macie ochotę na odrobinę adrenaliny — w parku znajdziecie zarówno spokojniejsze strefy dla najmłodszych, jak i szybkie, ekstremalne zjeżdżalnie dla odważniejszych.
Park otwarty jest codziennie w sezonie — w miesiącach letnich (czerwiec–sierpień) od 10:00 do 18:00, a w kwietniu, maju, wrześniu i październiku do 17:00. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje standardowo około 52 euro, a dla dziecka w wieku 3–12 lat około 34 euro, choć ceny regularnie zmieniają się w zależności od promocji i wcześniejszej rezerwacji online, więc warto sprawdzić aktualny cennik przed wizytą. Dzieci do 2. roku życia wchodzą za darmo. Radzimy zarezerwować bilety online z wyprzedzeniem, szczególnie w szczycie sezonu, bo w weekendy i wakacyjne dni park bywa naprawdę oblężony.
Od Larnaki po okolice Limassol. Atrakcje Cypru Południowego
Opuszczamy wschodnie wybrzeże i przenosimy się nieco dalej na południe — w stronę Larnaki i okolic Limassol. To zupełnie inny rytm Cypru: mniej klubowego szaleństwa, więcej historii, religii i przyrody, która potrafi zaskoczyć nawet w środku zimy.
Larnaka
Larnaka to jedne z największych miast na Cyprze — spokojniejsze od pozostałych popularnych kurortów wyspy, ale bynajmniej nie nudne. Zobaczcie nasz wideo przewodnik po Larnace i Cape Greco lub przeczytajcie osobny wpis o Larnace, jeśli chcecie zobaczyć więcej niż trzy miejsca opisane poniżej.
Akwedukt Kamares – zabytek, który przez dwa wieki poił Larnakę
Akwedukt Kamares to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Larnaki, kamienne łuki ciągnące się przez malowniczą dolinę.
Zbudował go w latach 1747–1750 turecki gubernator Larnaki, Bekir Pasza, który sfinansował całą inwestycję z własnej kieszeni, bo zauważył, że biedniejsi mieszkańcy miasta muszą nosić wodę na plecach z odległych źródeł. Akwedukt transportował wodę do Larnaki aż z okolic oddalonych o około 10 km i robił to nieprzerwanie przez blisko dwa wieki. Ciekawostka: nazwa „Kamares” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego „łuki” — i faktycznie, to właśnie one są tu największą atrakcją, a zachowało się ich ponad dwadzieścia. Akwedukt zaopatrywał miasto w wodę aż do 1939 roku, kiedy to zastąpiły go nowoczesne wodociągi. Dziś teren wokół akweduktu jest ładnie zagospodarowany — są ścieżki spacerowe i rowerowe, ławki oraz punkty widokowe, a wieczorem łuki są pięknie podświetlone.
Ścieżka od akweduktu prowadzi też w stronę Słonego Jeziora, więc spokojnie połączycie oba miejsca w jeden spacer.
Słone Jezioro w Larnace – flamingi zimą, sól latem
Słone Jezioro w Larnace to tak naprawdę system czterech połączonych jezior, które razem tworzą drugi co do wielkości słony zbiornik na Cyprze i ważny obszar chroniony Natura 2000. Największą atrakcją są oczywiście flamingi — od listopada do marca przylatują tu tysiącami, żerując na małych krewetkach solankowych, które nadają im charakterystyczny różowy kolor piór. Będąc na Cyprze w okresie zimowym, naprawdę warto się tu wybrać — to jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie tak łatwo zobaczyć dzikie flamingi z bliska. Latem jezioro niemal całkowicie wysycha, zamieniając się w rozległą, białą od soli równinę — mniej ptaków, ale za to zupełnie inny, surrealistyczny krajobraz, świetny na spacer o zachodzie słońca.
Ciekawostka: według miejscowej legendy jezioro zawdzięcza swoje zasolenie klątwie świętego Łazarza, który po tym, jak pewna kobieta odmówiła mu winogron z kosza, kazał jej winorośli uschnąć, a ziemi zamienić się w słone jezioro. Naukowe wytłumaczenie jest mniej romantyczne — słona woda morska przenika tu przez porowatą skałę i miesza się z wodą deszczową.
Spacerowa ścieżka wzdłuż brzegu prowadzi zarówno do meczetu Hala Sultan Tekke, jak i do akweduktu Kamares.
Hala Sultan Tekke
Hala Sultan Tekke to meczet i mauzoleum stojące na zachodnim brzegu Słonego Jeziora — jedno z najważniejszych miejsc dla wyznawców islamu, nie tylko na Cyprze. Niektóre źródła określają je jako czwarte najświętsze miejsce w islamie, zaraz po Mekce, Medynie i meczecie Al-Aksa w Jerozolimie, co robi wrażenie, gdy stoi się przed tą stosunkowo niewielką, kremowo-żółtą budowlą.
Kompleks powstał w miejscu, gdzie zmarła Umm Haram — krewna proroka Mahometa, która według legendy spadła z muła podczas pierwszego arabskiego najazdu na wyspę w 649 roku i zginęła na miejscu. Nad jej grobem najpierw postawiono mauzoleum (1760 rok), a później dobudowano ośmioboczny meczet z minaretem — całość odnowiono w 1816, a ostatnio w 2002 roku. Ciekawostka: wykopaliska prowadzone podczas ostatniej renowacji pokazały, że teren był zasiedlony już w epoce neolitu, długo zanim powstał tu jakikolwiek meczet.
Zwiedzanie jest bezpłatne, ale to wciąż czynne miejsce kultu, więc obowiązuje odpowiedni strój — zakryte ramiona i kolana, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Meczet zwiedzać można codziennie w godzinach 8:00–17:00
Cerkiew św. Łazarza
Cerkiew św. Łazarza to najpiękniejszy i najbardziej charakterystyczny zabytek Larnaki, stojący w samym centrum miasta, więc na pewno go nie przegapicie. Świątynię wzniesiono w IX wieku, za panowania bizantyjskiego cesarza Leona VI, dokładnie w miejscu, gdzie według tradycji odnaleziono grób świętego Łazarza — tego samego, którego Jezus wskrzesił z martwych. Legenda głosi, że po swoim „drugim życiu” Łazarz przypłynął na Cypr i przez kolejne lata był biskupem Kition, czyli dzisiejszej Larnaki. W środku warto zejść do niewielkiej krypty pod głównym ołtarzem — uważajcie na głowę, bo sufit jest naprawdę nisko, ale to właśnie tam zobaczycie domniemany grobowiec świętego.
Ciekawostka: relikwie Łazarza przez wieki uznawano za zaginione (podobno wywiezione do Konstantynopola, a później do Francji), aż w trakcie renowacji w latach 70. XX wieku w jednym z sarkofagów odnaleziono szczątki, które dziś można zobaczyć w srebrnym relikwiarzu przy prezbiterium. Wnętrze cerkwi robi wrażenie samo w sobie — bogato zdobiony, drewniany ikonostas z XVII wieku i kamienne kolumny nadają temu miejscu naprawdę monumentalny charakter. Wstęp jest bezpłatny, choć zwiedzanie jest możliwe poza godzinami nabożeństw, więc jeśli planujecie wizytę, sprawdźcie wcześniej rozkład mszy.
Camel Park
Camel Park w Mazotos, kilkanaście minut od lotniska w Larnace, to największy park tego typu w całej Europie i jedyny taki na Cyprze. Zaczynało się od farmy wielbłądów założonej w 1998 roku, a dziś mieszka tu ponad 100 zwierząt — od wielbłądów, przez strusie i lamy, po lemury i żółwie. To atrakcja stworzona z myślą o rodzinach z dziećmi — jest plac zabaw, mini safari na grzbiecie wielbłąda, karmienie zwierząt i restauracja na miejscu.
Ciekawostka: w cenie biletu wstępu wliczone jest też korzystanie z basenu na terenie parku, więc w upalny dzień spokojnie zaplanujecie tu kilka godzin, nie tylko szybkie zwiedzanie. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje standardowo około 8 euro, a dla dziecka około 5 euro — przejażdżka na wielbłądzie to dodatkowy koszt, orientacyjnie około 7 euro od osoby.
Park otwarty jest codziennie, zwykle od 9:00 do 17:00, choć warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed wizytą. To wygodny przystanek w drodze między Larnaką, Limassol i Nikozją, więc można go łatwo połączyć z inną atrakcją tego dnia, na przykład z wioską Lefkara, o której piszemy niżej. Radzimy zabrać ze sobą gotówkę na jedzenie dla zwierząt. Kupicie je na miejscu, a dzieciaki na pewno będą chciały nakarmić przynajmniej kilka wielbłądów.
Nikozja – jedyna podzielona stolica świata
Nikozja, stolica Cypru, jest wyjątkowa w swoim rodzaju, bo to jedyna stolica na świecie podzielona granicą między dwoma krajami. To właśnie tu przebiega tzw. Zielona Linia, strefa buforowa pilnowana przez wojska ONZ, która od 1964 roku (a na dobre od 1974) dzieli miasto i całą wyspę na Cypr Południowy i kontrolowany przez Turcję Cypr Północny.
Warto się tu wybrać, chociażby po to, żeby zobaczyć tę wyjątkową sytuację na własne oczy. Spacerując główną ulicą Ledra, w kilka minut przechodzicie z jednej rzeczywistości w drugą: inny język, inna waluta, inny klimat miasta.
Ciekawostka: obie części Nikozji razem liczą sobie około 300 tysięcy mieszkańców, a granicę przekroczycie bez wizy — wystarczy dowód osobisty lub paszport. Przejście graniczne przy ulicy Ledra to najpopularniejszy i najłatwiejszy punkt przekroczenia granicy, z którego korzysta zdecydowana większość turystów. Stare miasto po stronie południowej otoczone jest weneckim murem obronnym z XVI wieku, a w jego obrębie znajdziecie też atrakcję opisaną poniżej.
Meczet Selimiye w Nikozji – gotycka katedra, w której koronowano królów
Meczet Selimiye w Nikozji to największy zachowany historyczny budynek na całym Cyprze i jeden z tych, które najbardziej zaskakują, kiedy poznaje się ich historię. Budowla powstała w XIII wieku jako gotycka katedra św. Zofii, wznoszona przez francuskich rzemieślników przez około 150 lat, począwszy od 1209 roku za panowania dynastii Lusignanów. To właśnie tutaj koronowano królów Cypru, zanim wyruszał do Famagusty na drugą, tytularną koronację jako władcy Królestwa Jerozolimskiego.
Ciekawostka: kiedy w 1570 roku wyspę zdobyli Osmanowie, katedrę przekształcono w meczet, a dwie niedokończone gotyckie wieże zamieniono na 50-metrowe minarety. Nazwę Selimiye, na cześć sułtana Selima II, nadano jej dopiero w 1954 roku. Ważna uwaga praktyczna: meczet stoi po tureckiej, północnej stronie Nikozji, więc żeby go zobaczyć, musicie przejść przez granicę. Zwiedzanie jest możliwe i bezpłatne, o ile nie koliduje z modlitwami, ale obowiązuje odpowiedni, skromny strój — zakryte ramiona i kolana. Sama bryła budynku, z gotyckim frontem i muzułmańskimi minaretami w jednej konstrukcji, to jeden z najbardziej symbolicznych widoków całego Cypru.
The Cyprus Museum
The Cyprus Museum, czyli Muzeum Cypryjskie, to najstarsze i największe muzeum archeologiczne na wyspie, założone jeszcze w 1882 roku, w czasach brytyjskiego panowania na Cyprze. Obecny budynek, w pięknych Ogrodach Miejskich tuż przy Starym Mieście, powstał w 1908 roku, a w środku zobaczycie eksponaty od epoki neolitu aż po okres wczesnochrześcijański. To świetne miejsce, żeby ogarnąć w jednym miejscu tysiące lat historii Cypru — połowa eksponatów pochodzi ze stanowisk, które można później odwiedzić osobiście.
Ciekawostka: największą gwiazdą kolekcji jest ponad 2000 terakotowych figurek z sanktuarium w Agia Irini, ustawionych w półokręgu dokładnie tak, jak znaleziono je podczas wykopalisk w 1929 roku — robią piorunujące wrażenie, kiedy stoi się koło tej „armii”. Muzeum otwarte jest zwykle od wtorku do niedzieli, a w poniedziałki jest zamknięte — dokładne godziny warto sprawdzić przed wizytą, bo różnią się w zależności od dnia tygodnia. Wejście do muzuem jest za darmo (2026). Muzeum sąsiaduje ze Starym Miastem, więc spokojnie połączycie je ze spacerem do Bramy Famagusta i deptaka Ledra.
Lefkara – wioska koronek, którą podobno zachwycił się Leonardo da Vinci
Jeśli szukacie uroczych, małych miasteczek, koniecznie wybierzcie się do Lefkary, leżącej mniej więcej w połowie drogi między Larnaką a Nikozją, na wzgórzach. Wioska słynie przede wszystkim z ręcznie haftowanej koronki zwanej lefkaritika, a tradycja koronkarska sięga tu co najmniej XIV wieku i wpływów weneckich kupców. To jedyne rzemiosło z Cypru wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO — trafiło na nią w 2009 roku.
Ciekawostka: według miejscowej legendy w 1481 roku miasteczko odwiedził Leonardo da Vinci, który zachwycił się tutejszą koronką na tyle, że kupił obrus mający zdobić ołtarz katedry Duomo w Mediolanie — niektórzy doszukują się nawet jej wzoru na obrusie z „Ostatniej Wieczerzy”, choć to raczej piękna legenda niż udokumentowany fakt. Poza koronką w Lefkarze rozwinęło się też lokalne złotnictwo — w sklepikach przy wąskich, brukowanych uliczkach kupicie oryginalną biżuterię ze srebra. Spacer po Lefkarze to też po prostu przyjemność sama w sobie — kamienne domy, winorośl na murach i cień w wąskich uliczkach robią swoje, szczególnie poza sezonem. Miasteczko zdobyło zresztą tytuł „najlepszej turystycznej wioski” przyznawany przez Światową Organizację Turystyczną (UNWTO). Parking jest bezpłatny, ale uliczki są bardzo wąskie, więc autem lepiej zostawić się na skraju miasteczka i dalej iść pieszo. Więcej o Lefkarze przeczytasz w naszym artykule -> Lefkara na Cyprze. Miasteczko koronek, które zaczarowało Leonadra Da Vinci
Limassol
Limassol to prężnie rozwijające się miasto, w którym historyczne budynki sąsiadują z nowymi, pnącymi się ku niebu wieżowcami — drugie co do wielkości miasto na Cyprze i ważny port. Długa, charakterystyczna promenada to świetne miejsce na wypoczynek. Znajdziecie tam mnóstwo dobrych restauracji, place zabaw dla najmłodszych i miejsca, gdzie chętnie przesiadują nastolatki. To też dobra baza wypadowa w stronę zachodniego wybrzeża, stąd blisko zarówno do antycznego Kurionu, jak i do Skały Afrodyty czy w głąb gór Troodos.
Zamek w Limassol – miejsce ślubu angielskiego króla
Zamek w Limassol stoi w historycznej części miasta, tuż przy starym porcie, i to jedno z tych miejsc, które łączy w sobie kilka warstw historii naraz. Wykopaliska pokazały, że wcześniej stała tu wczesnochrześcijańska bazylika, a potem bizantyjska budowla — sam zamek, według tradycji, kazał wznieść w 1193 roku Guy de Lusignan, założyciel cypryjskiej dynastii Lusignanów. Budynek, który dziś oglądacie, to w dużej mierze rekonstrukcja z czasów panowania osmańskiego, bo oryginalna, większa budowla została w międzyczasie zniszczona i przebudowana. Najciekawsza historia zamku sięga jednak nieco wcześniej — to właśnie w Limassol, w kaplicy św. Jerzego stojącej na terenie zamkowym, angielski król Ryszard I Lwie Serce poślubił w 1191 roku Berengarię z Nawarry i tego samego dnia koronował ją na królową Anglii.
Ciekawostka: Berengaria to jedyna angielska królowa, która nigdy nie postawiła stopy w Anglii — koronowano ją na Cyprze, a do samej Anglii jako żona władcy nigdy nie dotarła. Dziś w zamku mieści się Cypryjskie Muzeum Średniowieczne, gdzie zobaczycie zbroje, broń i inne eksponaty z czasów krzyżowców i Lusignanów. To dobre miejsce na godzinę czy dwie zwiedzania, szczególnie jeśli interesuje was historia średniowiecznego Cypru, a nie tylko plaże. Zamek stoi w samym sercu starego miasta, więc naturalnie połączycie go ze spacerem po historycznej części Limassol i pobliskim portem.
Kurion – antyczne miasto na klifie
Kurion (Kourion) to jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych na Cyprze — starożytne miasto-królestwo rozciągnięte na klifie nad morzem, w połowie drogi między Limassol a Pafos. Historia tego miejsca sięga XII wieku p.n.e., a swój największy rozkwit miasto przeżywało w czasach rzymskich, kiedy liczyło nawet około 20 tysięcy mieszkańców. Największą atrakcją jest doskonale zachowany rzymski amfiteatr, stojący dosłownie na krawędzi klifu, z widokiem na morze — do dziś organizuje się tu koncerty i spektakle, a akustyka wciąż zaskakuje występujących tam artystów.
Ciekawostka: kres świetności Kurionu przyniosło trzęsienie ziemi z 365 roku, po którym miasto nawiedziła też fala tsunami — archeolodzy odnaleźli w gruzach szkielety mieszkańców, które dziś można zobaczyć w muzeum w pobliskim Episkopi. Poza amfiteatrem zobaczycie tu też willę Eustoliosa z zachowanymi mozaikami, resztki rzymskiej agory, stadion na około 6 tysięcy widzów oraz ruiny wczesnochrześcijańskiej bazyliki. Bilet wstępu kosztuje około 4,5 euro od osoby, a kompleks otwarty jest codziennie (poza Bożym Narodzeniem, Nowym Rokiem i Wielkanocą) — od września do kwietnia w godzinach 8:30–17:00, a w pozostałych miesiącach do 19:30. Cały obszerny wpis o tym miejscu, ze zdjęciami i praktycznymi wskazówkami, znajdziecie tutaj: Kurion. Odkryj piękno starożytnego miasta.
Skała Afrodyty
Skała Afrodyty, czyli Petra tou Romiou, leży na południowo-zachodnim wybrzeżu Cypru — bliżej Pafos (około 25 km) niż Limassol, mniej więcej w połowie trasy łączącej oba miasta, więc to wygodny przystanek jadąc w dowolną stronę. Zgodnie z grecką mitologią to właśnie tutaj z morskiej piany wyłoniła się Afrodyta, bogini miłości i piękna — nic dziwnego, że Cypr bywa nazywany Wyspą Afrodyty albo Wyspą Miłości. Sama nazwa „Petra tou Romiou” nie ma jednak nic wspólnego z boginią — oznacza raczej „Skałę Rzymianina” i nawiązuje do zupełnie innej legendy, o herosie, który miał ciskać głazami w statki najeźdźców.
Ciekawostka: podanie mówi, że kto trzykrotnie opłynie skałę w świetle księżyca, ma zostać obdarzony wieczną urodą i szczęściem w miłości — nie polecamy sprawdzać tego w praktyce, bo prądy morskie w tym miejscu bywają zdradliwe. Miejsce jest bezpłatne, a na plażę zejdziecie prosto z dużego, darmowego parkingu przy drodze B6, korzystając z przejścia podziemnego pod jezdnią. To dobry punkt zarówno na krótki postój i zdjęcia z punktu widokowego, jak i na dłuższy piknik na plaży, jeśli macie więcej czasu. W pobliżu znajdziecie też ruiny Kurionu i zamek Kolossi, więc łatwo połączycie te trzy miejsca w jedną trasę.
Wodospad Caledonia
Wodospad Caledonia (Kaledoński) w górach Troodos ma około 12 metrów wysokości i choć to nie najwyższy wodospad na Cyprze (wyższy jest pobliski Millomeris), to zdecydowanie jeden z najbardziej znanych i najchętniej odwiedzanych. Powstał na rzece Krios Potamos (dosłownie „Zimna Rzeka”), a swoją nazwę zawdzięcza szkockim podróżnikom z XIX wieku, którzy dostrzegli w okolicznym krajobrazie podobieństwo do rodzimej Szkocji — Caledonia to starożytna, łacińska nazwa tego kraju. Trasa prowadząca do wodospadu zaczyna się w górskiej wiosce Platres i liczy około 3 km w obie strony, a całe wyjście zajmuje zwykle około 1,5 godziny, w zależności od tempa i liczby przystanków na zdjęcia.
Ciekawostka: szlak biegnie wzdłuż strumienia przez cienisty, sosnowy las, więc nawet w pełni lata robi się tu wyraźnie chłodniej niż na wybrzeżu — to jeden z niewielu momentów na Cyprze, kiedy naprawdę można zapomnieć o upale. Zdecydowanie zalecamy pełne, zamknięte buty z dobrą przyczepnością — ścieżka miejscami jest kamienista i wilgotna, więc w klapkach czy sandałach łatwo się poślizgnąć. Wejście na szlak jest bezpłatne, a sam wodospad leży na wysokości ponad 1300 m n.p.m., w Parku Narodowym Lasu Troodos. To świetny pomysł na dłuższy, spokojny spacer, jeśli macie już dość plaż i szukacie kontaktu z zupełnie inną stroną Cypru — zieloną, górską i wyraźnie chłodniejszą.
Od Pafos po przylądek Akamas
Pafos jest jednym z najpopularniejszych miast Cypru pod względem turystycznym — i chyba jedynym miejscem na wyspie, gdzie na każdym kroku dosłownie potykacie się o starożytność. To tu znajduje się lotnisko z wieloma międzynarodowymi połączeniami, więc dla sporej części odwiedzających Pafos to pierwszy przystanek na wyspie. W mieście nie brakuje restauracji, barów i knajp, ale tym, co naprawdę wyróżnia je na tle reszty Cypru, jest gęstość historycznych pozostałości z czasów starożytnej Grecji i Rzymu.
Park Archeologiczny Nea Pafos – serce antycznego miasta
Park Archeologiczny Nea Pafos to ogromny kompleks archeologiczny wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO od 1980 roku i zdecydowanie jedna z największych atrakcji całego Cypru. Miasto założył pod koniec IV wieku p.n.e. Nikokles, ostatni król pobliskiego Palaipafos, a od II wieku p.n.e. do IV wieku n.e. Nea Pafos było stolicą całej wyspy. To miejsce spodoba się szczególnie tym z was, których interesuje dawna grecka i rzymska historia — na terenie parku zobaczycie ruiny czterech rzymskich willi (Dionizosa, Tezeusza, Aiona i Orfeusza), zamek Saranta Kolones, antyczny Odeon oraz agorę.
Ciekawostka: to właśnie tu znajduje się jedna z najwspanialszych kolekcji mozaik podłogowych w całym basenie Morza Śródziemnego — sam Dom Dionizosa zajmuje ponad 2000 metrów kwadratowych, z czego ponad 550 metrów kwadratowych pokrywają zachowane mozaiki. Przy pracach wykopaliskowych od lat 60. XX wieku brali udział też polscy archeolodzy, pod kierownictwem profesora Kazimierza Michałowskiego. Bilet wstępu kosztuje 4,50 euro, a park otwarty jest codziennie poza Bożym Narodzeniem, Wielkanocą i Nowym Rokiem — w sezonie (kwiecień–wrzesień) zwykle dłużej, więc warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą. Na spokojne zwiedzenie całości warto zaplanować przynajmniej 2-3 godziny, zabrać wygodne buty i coś do picia — na terenie parku jest niewiele cienia. Wejście znajduje się tuż przy porcie w Pafos, obok zamku, więc łatwo połączycie zwiedzanie z krótkim spacerem po nabrzeżu.
Grobowce Królewskie
Grobowce Królewskie, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO razem z Nea Pafos, to nekropolia, w której grzebano pafijskich arystokratów i wysokich urzędników — mimo mylącej nazwy, żaden król nie spoczywa tu naprawdę. Cmentarzysko powstało około II wieku p.n.e., w czasach, gdy pod rządami Ptolemeuszów Pafos pełniło funkcję stolicy wyspy, i pozostawało w użyciu aż do III wieku n.e. Monumentalne, podziemne komory wykute są w litej skale, a niektóre naśladują prywatne rezydencje — komory grobowe otwierają się na kolumnowe dziedzińce przypominające atrium, bardzo podobne do grobowców znanych z Aleksandrii.
Ciekawostka: rozmach i splendor architektoniczny grobowców był tak duży, że dał początek ich nazwie — mieszkańcy uznali, że godne są jedynie króla, mimo że w rzeczywistości chowano tu „tylko” arystokrację. Do niektórych grobowców można wejść i zejść po schodach w głąb komór, a spacer po całym, dość rozległym terenie zajmuje zwykle około 90 minut. Bilet wstępu kosztuje około 2,50 euro od osoby, a stanowisko otwarte jest codziennie — w sezonie letnim zwykle dłużej niż zimą. Miejsce leży niedaleko Nea Pafos — spacer wzdłuż nadmorskiej promenady zajmuje około 25-30 minut, więc spokojnie połączycie oba stanowiska w jeden dzień zwiedzania. Zabierzcie wodę i nakrycie głowy — na terenie nekropolii jest mało cienia, a latem robi się tu naprawdę gorąco.
Agia Kyriaki Chrysopolitissa – gdzie chłostano świętego Pawła
Agia Kyriaki Chrysopolitissa to mniejsze, ale wyjątkowo ciekawe stanowisko archeologiczne w samym centrum Pafos, gdzie warstwy historii dosłownie nachodzą na siebie. W IV wieku stała tu Panagia Chrysopolitissa — największa wczesnochrześcijańska bazylika na Cyprze, ozdobiona mozaikami i wspierana granitowymi oraz marmurowymi kolumnami, zniszczona później podczas arabskiego najazdu. Na jej fundamentach, w XV wieku, wzniesiono niewielki kościół Agia Kyriaki, który stoi do dziś i wciąż pełni funkcję czynnej świątyni — w niedziele i środy odprawiane są tu nabożeństwa anglikańskie.
Ciekawostka: to właśnie tutaj, przy stojącej po dziś dzień kolumnie, miał być wychłostany święty Paweł, gdy głosił chrześcijaństwo na Cyprze — miejsce znane jest jako „pręgierz świętego Pawła”, choć historycznych dowodów na samo wydarzenie nie ma, a jedynie żywa tradycja ustna. Nad ruinami bazyliki poprowadzono drewniane pomosty, więc spacerując, zobaczycie z bliska zachowane fragmenty mozaik podłogowych, kolumny i fundamenty kolejnych faz przebudowy. Wstęp na teren kompleksu jest bezpłatny, a samo miejsce leży kilka minut spacerem od portu i wykopalisk Nea Pafos. Jeśli zdecydujecie się wejść też do samego kościółka, pamiętajcie o skromnym stroju — to wciąż aktywne miejsce kultu, nie tylko atrakcja turystyczna. To dobry przystanek na chwilę wytchnienia w środku dnia zwiedzania — mały, cichy i bez tłumów, w porównaniu z sąsiednimi, większymi stanowiskami.
Klasztor św. Neofita
Klasztor świętego Neofita to wyjątkowy, wciąż działający prawosławny klasztor męski, położony około 9-10 km na północ od Pafos, częściowo wykuty w skalnym zboczu góry. Jego historia zaczyna się od samego świętego Neofita — cypryjskiego pustelnika i ascety, który około 1170 roku własnoręcznie wykuł w piaskowcowej skale trzy niewielkie jaskinie: celę, kaplicę i miejsce do spania. Ściany i stropy tych jaskiń pokrywają cenne freski z XII-XV wieku, częściowo namalowane przez samego Neofita, a dokończone po 1183 roku przez mnicha Teodora — to jedne z najcenniejszych malowideł bizantyjskich zachowanych na Cyprze.
Ciekawostka: Neofit był też autorem cennych ksiąg, w tym eseju historycznego opisującego życie na Cyprze w czasach podboju wyspy przez krzyżowców — część z tych pism przetrwała do dziś. Współczesny kompleks klasztorny, który rozrósł się wokół pierwotnej pustelni, powstał dopiero około 1500 roku, a dziś znajdziecie tu też kościół, dziedziniec i muzeum sztuki sakralnej. Za wejście do skalnych jaskiń z freskami zapłacicie zwykle około 2 euro od osoby — reszta terenu klasztornego jest ogólnodostępna. Warto sprawdzić wcześniej godziny otwarcia jaskiń, bo bywają inne niż godziny otwarcia samego klasztoru, a to właśnie freski są tu największą atrakcją. Pamiętajcie o skromnym stroju — zakryte ramiona i kolana obowiązują tu tak samo, jak w każdym czynnym klasztorze na wyspie.
Wąwóz Avakas
Wąwóz Avakas to jeden z najpiękniejszych szlaków spacerowych na Cyprze i, szczerze mówiąc, sami wciąż mamy go na liście do zobaczenia na własne oczy. Ten wapienny kanion, leżący około 20 km na północny zachód od Pafos na terenie półwyspu Akamas, wyrzeźbiła woda potoku Avgas, szukająca ujścia do morza przez wieki. Wyznaczona trasa piesza liczy około 3 km w jedną stronę, a ściany kanionu w najwęższych miejscach wznoszą się na wysokość nawet 30 metrów, tworząc wąską, chłodną szczelinę w kontraście z rozgrzanym słońcem wybrzeżem. Ciekawostka: tuż przy wejściu do wąwozu rośnie kikut liczącego podobno około 800 lat drzewa oliwnego o grubości około 8 metrów — trudno go przeoczyć. Trasa nie wymaga specjalnego sprzętu ani doświadczenia, ale prowadzi częściowo korytem strumienia, po kamieniach i głazach, więc pełne, zamknięte buty z dobrą przyczepnością są tu koniecznością, nie sugestią. Wstęp na szlak jest bezpłatny, a przy wejściu znajdziecie bezpłatny parking, toalety i punkt z lodami czy zimnymi napojami w sezonie. Warto zaplanować na przejście całości od 1,5 do nawet 2-3 godzin (w obie strony), w zależności od tego, jak daleko zapuścicie się w głąb kanionu. Ostatni odcinek dojazdu prowadzi drogą szutrową — jeśli wynajmujecie małe miejskie auto, rozważcie zostawienie go wcześniej i dojście pieszo ostatni kawałek.
Łaźnie Adonisa
Łaźnie Adonisa to miejsce, gdzie według legendy Afrodyta i Adonis umawiali się na randki — i, jak głosi lokalny folklor, mieli tu razem dzieci, których potomkami mają być dzisiejsi mieszkańcy regionu Pafos. 😉 W praktyce to prywatny kompleks z wodospadem i naturalnym jeziorkiem, otoczony lasem, kilkanaście kilometrów na północ od Pafos. Na terenie zobaczycie też sporo pomników z mitologii greckiej — w tym aż 10-metrowy posąg Afrodyty przy wejściu — więc estetyka jest tu momentami trochę kiczowata, ale dodaje miejscu klimatu. Ciekawostka: według innej wersji legendy to właśnie tutaj Adonis został śmiertelnie ranny podczas polowania na dzika zesłanego przez zazdrosnego Aresa, a Afrodyta trzymała go w ramionach, gdy umierał.
Możecie tu popływać, skoczyć do wody z rozwieszonych nad jeziorkiem lin albo skorzystać z naturalnego „prysznica” pod samym wodospadem. Pamiętajcie, że woda jest tu naprawdę zimna nawet w środku lata — zasilające jeziorko górskie strumienie sprawiają, że orzeźwienie bywa dosłownie szokujące. Bilet wstępu dla dorosłych kosztuje standardowo 15 euro, a zniżkowy 10 euro — dzieci wchodzą za darmo, choć ceny warto zweryfikować przed wizytą. Miejsce jest oddalone od głównych dróg i nie dojedziecie tu komunikacją publiczną, więc potrzebne będzie auto lub zorganizowana wycieczka.
Wrak Edro III
Wrak Edro III to jeden z tych widoków, które zapadają w pamięć na długo — zardzewiały frachtowiec leżący dosłownie kilka metrów od skalistego brzegu w okolicach Pegeia, niecałe 15 km na północ od Pafos. Statek płynął pod banderą Sierra Leone z ładunkiem płyt gipsowo-kartonowych z Limassol na Rodos, kiedy 7 grudnia 2011 roku dopadł go silny sztorm i zepchnął z kursu prosto na skały. Cała dziewięcioosobowa załoga została bezpiecznie ewakuowana, a samego wraku — mierzącego około 80-90 metrów długości — nigdy nie udało się ściągnąć z mielizny, mimo kilku podejść do odholowania. Ciekawostka: teren wokół wraku objęty jest ochroną przyrodniczą, więc władze ostatecznie zrezygnowały nawet z planów jego rozbiórki — Edro III prawdopodobnie zostanie tu na stałe, powoli zżerany przez rdzę i sól. To bardzo fotogeniczne miejsce, szczególnie o zachodzie słońca, kiedy rdzawa sylwetka statku kontrastuje z turkusową wodą — nierzadko robi się tu też sesje ślubne.
Wstęp na sam wrak jest zabroniony, ale spacer wzdłuż wybrzeża i oglądanie go z brzegu jest jak najbardziej legalne i bezpłatne. Miejsce leży też blisko innych jaskiń morskich w Peyia (tak, na Cyprze są dwa miejsca o nazwie Sea Caves — to w zachodniej części wyspy, zupełnie inne niż to opisane wcześniej przy Cape Greco), więc spokojnie połączycie oba punkty w jedną trasę. Dojazd najwygodniej autem — przy wraku znajdziecie bezpłatny parking, a GPS bez problemu zaprowadzi was pod same skały. Więcej o wraku Edro III przeczytasz w naszym artykule -> Wrak Edro III na Cyprze. Parkingi, dojazd, informacje praktyczne
Chirokitia
Chirokitia to kolejne niezwykłe stanowisko archeologiczne na Cyprze — i zdecydowanie najstarsze z całej naszej listy, bo zobaczycie tu pozostałości osady sprzed niemal 9 tysięcy lat, założonej w VI tysiącleciu p.n.e. W szczytowym okresie w osadzie mieszkało nawet 2000 osób, co czyni Chirokitię jedną z największych znanych osad neolitycznych w tej części świata — od 1998 roku miejsce wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Charakterystyczne dla Chirokitii są okrągłe, kopulaste domy — obok oryginalnych fundamentów zobaczycie też pięć zrekonstruowanych chat, zbudowanych dokładnie tymi samymi technikami i materiałami, jakich używano w epoce neolitu.
Ciekawostka: mieszkańcy Chirokitii grzebali swoich zmarłych wprost pod podłogą własnego domu, dociskając ciało kamieniem — nikt do dziś nie wie dokładnie, dlaczego trzymali zmarłych tak blisko rodzinnego ogniska. Z badań szczątków wynika też, że mieszkańcy osady byli stosunkowo niscy jak na dzisiejsze standardy — mężczyźni mieli przeciętnie około 161 cm wzrostu, a kobiety około 151 cm. Chirokitia leży niemal dokładnie w połowie drogi między Limassol a Larnaką, tuż przy autostradzie A1, więc łatwo wpasujecie ją w trasę między tymi miastami. Na spokojne zwiedzanie wystarczy około godziny, a stanowisko otwarte jest codziennie — dokładne godziny i cenę biletu warto sprawdzić przed wizytą, bo bywają sezonowo zmieniane. To miejsce może nie zachwyca wizualnie tak jak Kurion czy Nea Pafos, ale dla osób zainteresowanych prehistorią to jedno z najważniejszych stanowisk w tej części Morza Śródziemnego.
Olimp – najwyższy szczyt Cypru
Jeżeli nadal będzie wam mało, rozważcie wjazd na Olimp — najwyższy szczyt Cypru, wznoszący się na wysokość niemal 1952 metrów w sercu gór Troodos. W sezonie letnim prowadzą tu naprawdę dobre szlaki trekkingowe, z widokami rozciągającymi się momentami aż po wybrzeże Morza Śródziemnego — to zupełnie inna strona wyspy niż plaże, o których myśli większość turystów. Zimą, zwykle od grudnia do marca, na północnych stokach Olimpu działają dwa ośrodki narciarskie — Sun Valley (dla początkujących i średnio zaawansowanych) i North Face (dla bardziej wymagających narciarzy).
Ciekawostka: cypryjskie wyciągi i trasy narciarskie noszą mitologiczne imiona — zjedziecie więc wyciągiem Zeus czy Hera na Olimpie, albo Afrodytą czy Hermesem w Dolinie Słońca, choć trasy „żeńskie” są tu zwykle łatwiejsze niż „męskie”. Na sam szczyt góry niestety nie wjedziecie — stoi tam instalacja wojskowa — ale już kawałek niżej znajdziecie punkty widokowe, które w niczym nie ustępują temu z samej góry. Wyciągi w sezonie zimowym działają zwykle codziennie od 9:00 do 16:00, a ceny karnetów i wypożyczenia sprzętu warto sprawdzić bezpośrednio przed wyjazdem. Starożytny geograf Strabon wspominał o świątyni Afrodyty Akraia, stojącej niegdyś na jednym z pobliskich cypli góry — miejscu, do którego wstęp mieli wyłącznie kobiety. To dobry pomysł na ostatni, mocny akcent podróży po Cyprze — dowód na to, że ta wyspa to znacznie więcej niż tylko plaże i antyczne ruiny.
Cypr Południowy. Informacje praktyczne
Ile dni potrzeba, żeby zobaczyć najważniejsze atrakcje Cypru Południowego?
Na solidny przegląd najważniejszych miejsc z tej listy warto zaplanować co najmniej 10-14 dni, zwłaszcza jeśli chcecie zobaczyć zarówno wschodnie wybrzeże (Cape Greco, Ayia Napa), jak i Pafos, Limassol czy góry Troodos. Jeśli macie mniej czasu, np. tydzień, lepiej wybrać jeden lub dwa regiony i zwiedzić je spokojnie, niż gonić po całej wyspie. Cypr Południowy jest mniejszy, niż się wydaje, ale odległości między regionami i tak zjadają sporo czasu w ciągu dnia.
Kiedy najlepiej jechać na Cypr, żeby zwiedzać, a nie tylko leżeć na plaży?
Najlepsze miesiące na zwiedzanie to kwiecień-czerwiec oraz wrzesień-październik — jest już (albo jeszcze) ciepło, ale bez lipcowo-sierpniowego upału, w którym zwiedzanie ruin czy wąwozów robi się męczące. Zimą (grudzień-marzec) też da się sensownie zwiedzać, a bonusem są mniejsze tłumy i możliwość wyjazdu na narty w góry Troodos. Flamingi nad Słonym Jeziorem w Larnace zobaczycie tylko w sezonie zimowym, więc jeśli zależy wam akurat na nich, to dodatkowy argument za tą porą roku.
Co warto zobaczyć na Cyprze z dziećmi?
Dzieciom najbardziej spodobają się miejsca, gdzie można się ruszać i dotykać — Camel Park pod Larnaką z możliwością karmienia zwierząt i basenem w cenie biletu, park wodny WaterWorld w Ayia Napie czy plaża Nissi Beach z łagodnym zejściem do wody. Dobrze sprawdzają się też miejsca łączące naturę z krótkim spacerem, jak Wąwóz Avakas czy wodospad Caledonia — trasy na tyle krótkie, że dzieci dają radę je przejść bez marudzenia.
Czy da się zwiedzić Cypr Południowy bez wynajętego samochodu?
Częściowo tak — między większymi miastami (Larnaka, Limassol, Pafos, Ayia Napa, Nikozja) kursują wygodne autobusy, więc bazę wypadową da się zorganizować bez auta. Problem pojawia się przy mniej dostępnych miejscach, jak Wąwóz Avakas, Łaźnie Adonisa czy Skała Afrodyty, gdzie komunikacja publiczna praktycznie nie dojeżdża, więc trzeba liczyć na wycieczki zorganizowane lub taksówki. Jeśli zależy wam na pełnej swobodzie, wynajęcie samochodu na przynajmniej część pobytu naprawdę się opłaca.
Interesuje cię Cypr? Zobacz również:
Świetne polecajki! A jak z pogodą? Kiedy Twoim zdaniem najlepiej się wybrać?
Najlepiej wiosną lub jesienią. Chyba, że ktoś rzeczywiście uwielbia upały to lato będzie idealne. Cypr jest jednak tak świetny, że nawet zimą jest co robić na wyspie, na przykład można pojeździć na nartach – na Cyprze znajduje się stok narciarski i jest dostępne kilka tras do zjazdów! 🙂