Za każdym razem, kiedy wracamy z Andaluzji, ktoś pyta nas to samo: „a jak wy się tam w ogóle poruszaliście?”. I za każdym razem odpowiedź jest taka sama – autem. Zawsze autem.

Byliśmy tam już kilka razy i nigdy nie skusiliśmy się na nic innego. Robimy sobie wtedy klasycznego road tripa po ulubionych miejscach – Sewilla, Kordoba, potem w góry, a na koniec gdzieś nad wybrzeże, żeby złapać oddech przed powrotem. Samochód daje wolność i możliwość zobaczenia zakątków, które z komunikacją podmiejską byłoby ciężko zobaczyć. 

Tak, zdecydowanie warto. Andaluzja to region, w którym najciekawsze rzeczy dzieją się poza dużymi miastami. Ww białych wioskach, w górach, na wybrzeżu Costa del Sol, przy drogach, gdzie niestety nie zawsze podwiezie cię autobus. Bez auta zobaczysz Sewillę i Malagę. Z autem zobaczysz Andaluzję.

Jeśli planujesz tylko jedno miasto i parę dni relaksu, komunikacja miejska w zupełności wystarczy. Ale jeśli chcesz zrobić dłuższą trasę auto przestaje być opcją, a staje się koniecznością.

Dlaczego w Costa del Sol lepiej wypożyczyć aute, niż korzystać z komunikacji podmiejskiej?

Hiszpańskie pociągi dalekobieżne (AVE, czy Renfe) są szybkie, ale łączą głównie duże miasta i nie zawsze wjadą tam, gdzie chcesz. Plus są strasznie drogie, szczególnie jeśli chcesz kupić bilet na pociąg z dnia na dzień. Bilet Malaga-Sewilla kupiony na następny dzień może kosztować 370 złotych w jedną stronę dla jednej osoby, a za tydzień 40 złotych. Więc fakt, znajdziesz tanie bilety, ale trzeba to zaplanować z dużym wyprzedzeniem. Autobusy są tańsze, ale rozkłady bywają rzadkie, a przesiadki potrafią zjeść pół dnia. Tymczasem to, co w Andaluzji najbardziej zapada w pamięć, czyli wioseczki, trasy trekkingowe, punkty widokowe, tam autobusy dojeżdżają rzadko. 

Autem jedziesz wtedy, kiedy chcesz, zatrzymujesz się tam, gdzie akurat ci się podoba i nie planujesz dnia pod rozkład jazdy. To jest dokładnie ta fajna wolność. A! No i auto wychodzi po prostu taniej, szczególnie kiedy jedziesz większą rodziną.

Ile kosztuje wynajem auta w Andaluzji?

Dobra wiadomość – wynajem auta w południowej Hiszpanii należy do jednych z tańszych w Europie, bo konkurencja między wypożyczalniami jest ogromna, szczególnie w Maladze i Sewilli.

W praktyce ceny wyglądają mniej więcej tak:

  • Małe auto miejskie (typu Fiat Panda, Citroën C1) – zwykle od około 20–30 € za dobę poza sezonem.
  • Auto kompaktowe (Renault Clio, Seat Leon) – zwykle 25–40 € za dobę.
  • Większy samochód lub SUV – od 40 € wzwyż, w sezonie wakacyjnym znacznie więcej.

To są stawki bazowe. W lipcu i sierpniu ceny potrafią wystrzelić nawet dwu-, trzykrotnie, a w ostatniej chwili dostępne zostają tylko droższe kategorie. Jeśli planujesz wyjazd w wakacje, rezerwuj auto z dużym wyprzedzeniem – to jedna z niewielu rzeczy, które naprawdę realnie obniżają koszt.

Do tego dolicz ubezpieczenie! I na tym NIE żałuj. My ostatnio, niestety nocowaliśmy w centrum Malagi i wieczorem nigdy nie było gdzie zaparkować, więc trzeba było sobie radzić i stawać na jakiś placach, ciasno koło innych aut. Każdego ranka liczyliśmy nowe rysy na aucie. To było wręcz straszne, jak szybko „tworzyły” się nowe. Ale jak zobaczysz stan techniczny większości jeżdżących po Andaluzji aut to prędko się zorientujesz, że mało kto liczy tu kolejne rysy na swoim aucie. Ah, kto by się tym przejmował, żyjąc w takim pięknym miejscu…  😉  

Jak jeździ się po Andaluzji – nasze doświadczenia

Tu oddajemy głos Kamilowi, bo to on siedzi za kierownicą, a ja patrzę przez okno i podziwiam (ewentualnie krzyczę, gdy widzę, że ktoś zajeżdża nam drogę). 

Poza miastami jeździ się zupełnie normalnie. Drogi są dobre, oznakowanie czytelne, a autostrady i drogi ekspresowe są zazwyczaj szerokie i w dobrym stanie. Jeśli na co dzień prowadzisz samochód – choćby w Polsce – naprawdę nie ma się czego bać. To nie jest region, w którym trzeba się bardzo stresować przed wyjazdem.

W miastach jest trochę ciężej. Trzeba być bardziej czujnym niż na trasie. Motory potrafią przeciskać się dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie wydaje Ci się, że nie ma miejsca. Ludzie zmieniają pasy często w ostatniej chwili, bez wcześniejszego kierunkowskazu. Ale też mało kto natrąbi na ciebie, kiedy ty również w ostatniej chwili zmienisz pas. Kulturka. 

Andaluzja autem w górach

Zupełnie inna historia to góry. Jeśli planujesz trasę np. w kierunku mniejszych miejscowości górskich, licz się z tym, że drogi bywają wąskie, kręte i poprowadzone bardzo wysoko. Czasem nie ma barierek. Ale jest widok, od którego serce podchodzi do gardła (w dobrym i w mniej dobrym sensie). Wieczorem i w nocy trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo po jezdni potrafią przebiegać kozy albo bezpańskie psy. Wpadają na drogę zupełnie znienacka, wybiegając z jakiejś skarpy, czy domostwa. Jazda w takich warunkach po zmroku wymaga dużo większej koncentracji niż jazda w dzień.

Nasza rada: jeśli masz wybór, planuj przejazdy przez górskie odcinki w ciągu dnia, a nie po zmroku. Widoki są wtedy zresztą dużo lepsze. Na dole dajemy kilka kadrów z naszego nocnego przejazdu po górach. 

Na co uważać przy wynajmie auta w Andaluzji

Kilka rzeczy, które warto sprawdzić zanim podpiszesz umowę w wypożyczalni:

  • Stan techniczny auta przy odbiorze. Obejdź samochód dookoła i sfotografuj każdą rysę czy wgniecenie, zanim wyjedziesz z parkingu wypożyczalni. To Twoje zabezpieczenie na wypadek sporu przy zwrocie.
  • Zakres ubezpieczenia i wysokość depozytu. Podstawowa opcja często ma niski koszt, ale wysoki udział własny – w razie stłuczki możesz zapłacić naprawdę dużo. Rozważ dokupienie pełnego ubezpieczenia, zwłaszcza jeśli planujesz jazdę w górach.
  • Polityka paliwowa. Najbezpieczniej wybrać opcję „pełny do pełnego” – odbierasz z pełnym bakiem i oddajesz z pełnym. Inne warianty bywają droższe, mimo że brzmią wygodniej.
  • Strefy niskiej emisji (ZBE) w większych miastach. Malaga i Sewilla mają wyznaczone strefy z ograniczeniami dla starszych pojazdów, monitorowane kamerami – wjazd bez odpowiedniej naklejki ekologicznej może skończyć się mandatem. Wypożyczone auto zwykle spełnia wymogi, ale warto o to zapytać w wypożyczalni, jeśli planujesz wjazd do ścisłego centrum.
  • Dodatkowe opłaty przy odbiorze na lotnisku. Często potrafią podnieść cenę bardziej niż sam wynajem.

Parkingi w Andaluzji

I teraz numer, który zapamiętamy na długo. W Maladze pewnego wieczoru szukaliśmy miejsca do zaparkowania półtorej godziny. Półtorej godziny krążenia po tych samych ulicach, w kółko, w nadziei że coś się zwolni.

W Andaluzji parkowanie w centrach miast bywa naprawdę trudne, zwłaszcza wieczorem. I to, co nas najbardziej zaskoczyło, że miejscowi parkują dosłownie wszędzie: na zakazach, na pasach dla pieszych, na rondach. I nikogo to specjalnie nie dziwi, to po prostu tam normalka. Zastawiają się, stają tak blisko, że nie da się drzwi otworzyć, albo wyjechać. Przyzwyczaj się, bo lepiej nie będzie. Może być tylko gorzej. 

Płatne parkingi są, ale nie masz na nich gwarancji, że twoje auto nie będzie miało kolejnych rys. Są parkingi lepsze, a są też i gorsze, niektróre mają szersze miejsca, a niektóre tak wąskie, że nie da się otworzyć drzwi, ale ogólnie parkingi płatne w Maladze są drogie. 

 

Jeśli odbierasz samochód na lotnisku w Maladze, warto od razu sprawdzić, jakie ceny oferują różne wypożyczalnie. Sprawdź ceny wynajmu samochodu w Maladze

Interesuje cię Andaluzja? Zobacz również:

co zobaczyc w nerja, plaże andaluzji, andaluzja na wakacje
Nerja. Co zobaczyć?
Setenil de las Bodegas, czy warto zobaczyć. Andaluzja Hiszpania
Setenil de las Bodegas, czy warto zobaczyć?
zwiedzanie caminito del rey, czy warto
Caminito del Rey. Jak zaplanować?

Zajrzyj na nasze media społecznościowe po więcej ciekawej treści:

Może również Ci się spodoba

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *