Do Bergamo przylecieliśmy z myślą, że zostaniemy tu tylko na jedną noc. Chcieliśmy przespacerować się po Città Alta, wypić poranną kawę i następnego dnia ruszyć nad jeziora.
Ta poranna kawa trochę pokrzyżowała nam plany.
Siedząc na murze z widokiem na góry, zaczęliśmy sprawdzać mapę. Nie szukaliśmy restauracji ani kolejnego punktu widokowego. Bardziej zastanawiało nas, jak to możliwe, że z jednego miasta tak łatwo można dostać się niemal wszędzie. Mediolan, Jezioro Iseo, Como, Garda, a z drugiej strony alpejskie doliny – wszystko było zaskakująco blisko.
Wtedy pomyślałam, że Bergamo jest dużo ciekawsze jako baza wypadowa niż jako krótki przystanek. I właśnie takiego artykułu szukałam przed wyjazdem. Takiego, który pokaże, co warto zobaczyć w okolicy, gdzie wygodnie dojedziesz pociągiem, a gdzie lepiej wsiąść do samochodu.
Spis treści
O Bergamo
Bergamo to miasto o podwójnej twarzy – dosłownie. Jest Città Bassa, czyli dolne miasto, nowoczesne, gwarne, z sklepami i codziennym życiem mieszkańców. I jest Città Alta, górne miasto na wzgórzu, otoczone weneckimi murami, które UNESCO wpisało na listę światowego dziedzictwa. Te dwie części łączy funikular, który sam w sobie jest małą atrakcją – wjeżdżasz nim w kilka minut z gwaru w zupełnie inny wiek.
Historia Bergamo to w dużej mierze historia Wenecji. Miasto przez ponad trzysta lat było częścią Republiki Weneckiej i to właśnie stąd te potężne mury obronne, które dziś służą turystom głównie do robienia zdjęć o zachodzie słońca. Wcześniej rządzili tu Longobardowie, potem Wenecjanie, na koniec Austriacy – i każdy zostawił tu swój ślad. Efekt jest taki, że spacerując po Bergamo, przechodzisz przez kilka epok naraz, nie zauważając nawet, kiedy jedna kończy się, a zaczyna druga.
O tym, co dokładnie zobaczyć w samym mieście, pisałam już osobno i szczerze polecam tam zajrzeć, bo Bergamo zasługuje na więcej niż jeden akapit. Tutaj skupiam się na tym, co jest wokół – ale żebyś miała pełny obraz, kilka najważniejszych miejsc w mieście muszę Ci jednak przypomnieć. Artykuł -> Co warto zobaczyć w Bergamo?
Bergamo. 3 rzeczy, których nie możesz przegapić
Città Alta i Piazza Vecchia – serce górnego miasta, otoczone renesansowymi budynkami, z fontanną Contarini na środku. To tu zaczyna się i kończy większość spacerów po starówce, i to tu najlepiej poczuć klimat miasta.
Mury weneckie (Mura di Bergamo) – prawie sześć kilometrów murów obronnych z XVI wieku, którymi można obejść całą Città Alta. Widoki na Alpy Orobskie z góry są tego warte, nawet jeśli nogi po drodze zaczną protestować.
Kaplica Colleoniego – jedna z najbardziej ozdobnych budowli renesansowych w Lombardii, wciśnięta tuż obok katedry. Fasada wygląda, jakby ktoś nie potrafił się powstrzymać i dodawał marmurowe zdobienia, aż zabrakło miejsca.
Bergamo. Co zobaczyć w okolicy?
To, co uwielbiam w Bergamo, to fakt, że nie trzeba wynajmować auta, żeby zobaczyć kawał Lombardii. Dworzec kolejowy leży tuż pod Città Bassa, połączenia do sąsiednich miast są częste i tanie, a jeśli macie samochód – jeszcze więcej opcji otwiera się w stronę gór i mniejszych miasteczek, do których pociąg nigdy nie dojedzie. Poniżej zebrałam miejsca, które sama sprawdziłam albo które regularnie polecają mi lokalni znajomi – z podziałem na to, jak łatwo się tam dostać.
Mediolan
Brzmi to jak oczywistość, ale naprawdę warto to podkreślić: z centrum Bergamo do Mediolanu jedzie się pociągiem regionalnym około godziny, a bilet kosztuje symboliczne kilka euro. To jedna z najprostszych tras kolejowych, jakie widziałam we Włoszech – bez przesiadek, bezpośrednio na Milano Centrale. Wielu turystów robi to nawet w formie jednodniowej wycieczki z Bergamo, zwiedzając katedrę Duomo, Galerię Wiktora Emanuela II i modny Brera w jeden dzień. Mediolan jest zupełnie innym miastem niż Bergamo – większym, szybszym, bardziej zabieganym – i ten kontrast sam w sobie jest ciekawym doświadczeniem. Jeśli lubisz modę i design, koniecznie zajrzyj do dzielnicy Brera i na Corso Como. Ja osobiście wolę Bergamo jako miejsce do spania, a Mediolan zostawiam sobie na dzienne wypady – mniej hałasu wieczorem, mniej turystów na starówce rano.
Jezioro Iseo i Monte Isola
Jezioro Iseo to trochę taki sekret w cieniu sławniejszego Como i Garda – i właśnie dlatego je uwielbiam. Z Bergamo dojedziesz tu pociągiem regionalnym w niecałą godzinę, do miasteczka Sarnico lub Lovere, skąd dalej kursują promy po jeziorze. Największą atrakcją jest Monte Isola – największa zamieszkana wyspa jeziorna w Europie, na której nie wolno wjeżdżać samochodem. Poruszasz się tam pieszo, rowerem albo skuterem elektrycznym, a widok na okoliczne góry odbijające się w wodzie zostaje w głowie na długo. Nad brzegiem jeziora rozsiane są malutkie miasteczka jak Iseo czy Lovere, gdzie można usiąść na kawę i po prostu patrzeć. To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć włoskie jezioro bez tłumów, jakie znajdziecie w Como.
Brescia
Brescia leży niecałe pół godziny pociągiem od Bergamo, a mimo to zdecydowana większość turystów jedzie prosto do Mediolanu, zupełnie ją pomijając. To błąd, bo Brescia ma jedno z najlepiej zachowanych starożytnych stanowisk rzymskich w północnych Włoszech – kompleks Brixia, wpisany na listę UNESCO razem z longobardzkimi zabytkami miasta. Jest tu też średniowieczny zamek na wzgórzu, z którego rozciąga się widok na całe miasto i okoliczne winnice.
Jezioro Como
Wiem, wiem – Como jest opisane wszędzie i przez wszystkich, ale pomijanie go tylko dlatego, że jest popularne, byłoby błędem. Z Bergamo dojedziesz tam pociągiem z jedną przesiadką w Mediolanie w około półtorej godziny, albo autem w niecałą godzinę, jeśli ruch dopisze. Samo miasto Como z katedrą i promenadą nad jeziorem to dobry punkt startowy, ale prawdziwa magia zaczyna się, kiedy wsiądziesz na prom i popłyniesz do Bellagio czy Varenny. Pisałam już osobno obszerny przewodnik po Bellagio, więc jeśli planujesz tam dłuższy wypad, znajdziesz tam konkretny plan na cały dzień. Jezioro Como jest droższe i bardziej zatłoczone niż Iseo, ale te widoki na wille i góry schodzące prosto do wody trudno przebić czymkolwiek innym w regionie.
Wiedziełś, że Como jest miastem jedwabiu? Nie? To zapraszam na mój artykuł -> Como, miasto jedwabiu
Val Seriana i Clusone. Dla tych z autem, którzy lubią góry
To już miejsce, do którego bez samochodu ciężko się dostać wygodnie, ale jeśli macie auto, zdecydowanie warto zboczyć z głównej trasy. Val Seriana to dolina alpejska ciągnąca się na północ od Bergamo, pełna małych miasteczek, szlaków górskich i widoków, które zupełnie nie kojarzą się z Włochami z pocztówek. Najciekawszym punktem jest Clusone, znane z gigantycznego zegara astronomicznego na ratuszowej wieży z XVI wieku – jednego z najstarszych i najbardziej skomplikowanych tego typu zegarów w Europie. Latem dolina jest zielona i pełna spacerowiczów, zimą zamienia się w zaplecze narciarskie dla mieszkańców Bergamo.
Jezioro Garda
Garda to już nieco dalsza wycieczka, około półtorej godziny autem od Bergamo, ale jeśli planujecie dłuższy pobyt w regionie, warto ją wpisać w plan. To największe włoskie jezioro, otoczone górami na północy i łagodnymi wzgórzami z winnicami na południu – dwa zupełnie różne krajobrazy w jednym miejscu. Miasteczka takie jak Sirmione, z zamkiem otoczonym wodą, czy Malcesine z widokiem na Monte Baldo, są celem samym w sobie, nie tylko przystankiem po drodze. Jeśli lubicie aktywny wypoczynek, północna część jeziora, w okolicach Riva del Garda, przyciąga windsurferów i wspinaczy z całej Europy. To wycieczka na cały dzień, a nie na kilka godzin – warto to od razu założyć, planując trasę.
Bergamo i okolice (bez auta) na weekend
Dzień 1 – Bergamo
Cały dzień w mieście: rano funikularem do Città Alta, spacer po murach weneckich, Piazza Vecchia, kaplica Colleoniego. Popołudniu zejście do Città Bassa na kawę i kolację. Bez pośpiechu – to jedyny dzień, kiedy nigdzie nie trzeba jechać.
Dzień 2 – Jezioro Iseo i Monte Isola
Rano pociąg do Sarnico lub Lovere (ok. 50 min), stamtąd prom na Monte Isola. Spacer albo rower po wyspie, obiad nad wodą, popołudniu powrót do Bergamo. Da się to zrobić jako pełny dzień wycieczkowy i wrócić na nocleg do Bergamo.
Dzień 3 – do wyboru: Mediolan albo Como
- Wersja miejska: pociąg do Mediolanu (ok. 50-60 min), zwiedzanie Duomo i Brery, wieczorem powrót.
- Wersja jeziorna: pociąg do Como z przesiadką w Mediolanie (ok. 1,5 h), spacer nad jeziorem, ewentualnie prom do Bellagio, jeśli starcza czasu.
Interesują cię Włochy? Zobacz również: