Podróże nie muszą być dalekie. Odkrywanie własnego kraju może być równie ciekawe, co zagraniczne wycieczki. Polska ma sporo do zaoferowania, a poszczególne regiony potrafią się od siebie mocno różnić. Kraków i legenda o smoku. Toruń i pierniki. Poznań i rogale świętomarcińskie. Każde miasto ma swoją historię, z czymś się kojarzy i czymś potrafi zaskoczyć.

Wykorzystaj więc wolny jesienny weekend, zabierz partnera lub całą rodzinę i rusz w drogę, żeby poznać kolejne zakątki Polski. Nie musisz czekać na wakacje ani brać urlopu. Wystarczy kilka wolnych dni, a przy dobrej organizacji nawet jeden nocleg. Co więcej, dzięki połączeniom kolejowym i autobusowym do wielu miast można dziś dotrzeć bez samochodu.

Przygotowaliśmy dla Ciebie 10 inspiracji na jesienny wyjazd. Podpowiadamy, co warto zobaczyć i gdzie zajrzeć, kiedy pogoda nie będzie zachęcała do długich spacerów. Bo umówmy się, jesień potrafi być piękna, ale potrafi też porządnie dać w kość.

co robić jesienią we wrocławiu, weekend we wroclawiu

O pełnej godzinie z wieży kościoła Mariackiego rozlega się hejnał. A ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że jest specjalnie urywany na końcu. Dzięki losie za internet, bo kiedy sprawdziłam, dlaczego tak się dzieje, naprawdę mnie to zainteresowało.

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” – mawiała moja babcia. Wzięłam sobie jej słowa do serca. W końcu!

Historię o trębaczu, który miał zostać trafiony tatarską strzałą podczas ostrzegania mieszkańców przed najazdem, zna chyba sporo osób. Ale nie wszyscy. Przykład? No ja, która dopiero niedawno zainteresowała się tym tematem. Dlatego jeśli będziesz w Krakowie, zatrzymaj się na chwilę pod wieżą i posłuchaj hejnału na żywo. A potem ruszaj dalej, bo miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż sam Rynek Główny.

Chociażby Muzeum Książąt Czartoryskich, w którym znajduje się „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci. Wiesz, ilu Włochów chciałoby mieć ten obraz u siebie? Pewnie niejeden! Ale nic z tego, obraz można podziwiać w Polsce. Pomyśl o tym, kiedy będziesz przed nim stać. Oczywiście poza tym artystycznym rarytasem w muzeum znajdziesz też wiele innych ciekawych dzieł. Jest tam między innymi „Polonia” Jana Matejki. Z kolei jego obraz „Śluby Jana Kazimierza” możesz zobaczyć we Wrocławiu. Więcej o tym, co warto zobaczyć we Wrocławiu, przeczytasz tutaj.

Co jeszcze warto zobaczyć w Krakowie? Oczywiście te najbardziej znane atrakcje: Zamek Królewski na Wawelu, Rynek Główny i Bazylikę Mariacką. I nie, nie uważam, że to oklepane miejsca. Koloseum w Rzymie też jest popularne, a jakoś nikt nie twierdzi, że nie warto go zobaczyć.

A kiedy jesień wejdzie już na dobre i zacznie padać, zajrzyj do Podziemi Rynku. To muzeum znajduje się pod płytą Rynku Głównego i pokazuje historię miasta za pomocą nowoczesnych technik multimedialnych. Można więc trochę pozwiedzać, trochę się pouczyć i przy okazji przeczekać deszcz.

Na liście warto mieć również Fabrykę Schindlera, czyli muzeum mieszczące się w dawnej fabryce Oskara Schindlera. Kraków spokojnie wystarczy na cały weekend, a jeśli lubisz muzea i historię, prawdopodobnie znajdziesz tu zajęcie nawet na dłużej.

Wrocław

Jesień to chyba nie najlepszy czas na szukanie wszystkich wrocławskich krasnali. Tym bardziej że jest ich już ponad tysiąc, więc nawet cały weekend może nie wystarczyć, żeby odnaleźć je wszystkie. Na taką przyjemność trzeba by chyba zarezerwować sobie nieco więcej czasu. Może latem? 😉

Tym razem nie podzielę się żadną podróżniczą wtopą, jak w przypadku hejnału w Krakowie. Chyba że coś mi się przypomni, to dopiszę w przyszłości.

Gdybym ponownie wybrała się jesienią do Wrocławia, na pewno zajrzałabym do Hydropolis. To świetne miejsce, szczególnie jeśli podróżujesz z dziećmi. Można tam poznać wodę z różnych stron, a przy okazji spędzić trochę czasu pod dachem. Odwiedziłabym też Panoramę Racławicką, chociaż widziałam ją już kilka razy. Po prostu za każdym razem zaskakuje mnie jej rozmiar.

A jeśli akurat nie padałoby, wykorzystałabym krótszy jesienny dzień i zajrzała na podwórko neonów przy ulicy Ruskiej 46. To naprawdę ciekawe miejsce, zwłaszcza jeśli lubisz cyberpunkowy klimat albo marzy Ci się zobaczyć coś przypominającego nocne ulice Japonii. Kolorowe neony robią wrażenie, a po zmroku wyglądają szczególnie dobrze.

To oczywiście tylko kilka propozycji. Jeśli planujesz jesienny weekend we Wrocławiu, więcej pomysłów na zwiedzanie znajdziesz w naszym artykule Co robić jesienią we Wrocławiu? 

atrakcje wrocławia, wrocław na weekend

Gdańsk

Ale jak to, Gdańsk jesienią? Co tam robić w takim zimnie?

Możesz sobie darować zwiedzanie parków, jeśli pogoda nie będzie zachęcała do spacerów. Oczywiście poranny spacer wśród kolorowych liści może być bardzo przyjemny, ale nie przesadzajmy. Nie mam nic przeciwko chodzeniu na świeżym powietrzu. Jeśli lubisz, spaceruj, ile chcesz. Po prostu jestem ciepłolubna, dlatego polecę Ci przede wszystkim miejsca, do których można uciec, kiedy chłodny wiatr zacznie dawać się we znaki albo podczas weekendowego wyjazdu rozpada się na dobre.

Na początek Europejskie Centrum Solidarności. To miejsce, w którym poznasz historię ruchu Solidarność i dowiesz się więcej o przemianach, które doprowadziły do upadku komunizmu w Polsce. Potem możesz wybrać się do Muzeum II Wojny Światowej. Warto znać historię, nie tylko Polski. Nie chodzi przecież o to, żeby przypadkiem nie trafić na prowadzących „Matura to Bzdura” i nie zaliczyć wpadki przed kamerą. Po prostu albo coś już wiesz i chcesz dowiedzieć się więcej, albo masz okazję uzupełnić braki. A Gdańsk daje ku temu sporo możliwości.

Jesienią skorzystałabym również z koła widokowego AmberSky. Krótsze dni mają tę zaletę, że nie trzeba czekać do późnego wieczora, żeby zobaczyć miasto po zmroku. Gdański diabelski młyn jest wtedy pięknie oświetlony. Fakt, widoki za dnia mogą być ciekawsze, ale to już zostawiam Tobie. Sam zdecyduj, czy wolisz oglądać panoramę miasta w świetle dziennym, czy podziwiać rozświetlone ulice.

Zajrzałabym też do Dworu Artusa. Lubię architekturę, szczególnie tę ozdobną, która robi wrażenie już od samego wejścia. Dawniej Dwór Artusa był miejscem spotkań kupców i gdańskich mieszczan, a dziś można zajrzeć do środka i przyjrzeć się jego bogatym wnętrzom.

Ciekawą propozycją jest również Muzeum Bursztynu, mieszczące się w dawnym Wielkim Młynie. Jeśli interesuje Cię bursztyn i jego historia, warto poświęcić mu trochę czasu. A jeśli pogoda nie dopisze, przynajmniej nie będziesz musiał martwić się o przemoknięte buty.

Toruń

„Do Torunia, kupić kunia” – to powiedzenie słyszałam wiele razy od mojego ukochanego dziadka. I szczerze mówiąc, nigdy nie wiedziałam, o co mu chodzi.

Dzisiaj z pomocą przychodzi internet. Okazuje się, że to fragment polskiej wyliczanki: „Dokąd jedziesz? Do Torunia, kupić konia (kunia). Bo w Toruniu konie tanie, za złotówkę się dostanie”. Można też spotkać współczesne, żartobliwe nawiązania do tego powiedzenia w kontekście targów i zakupów. Tyle z mojej historii. Przejdźmy teraz do tego, co warto zobaczyć jesienią w Toruniu.

Na pewno warto zajrzeć do Żywego Muzeum Piernika, mieszczącego się w zabytkowym spichlerzu. Na miejscu nie tylko poznasz historię toruńskich pierników, ale też samodzielnie przygotujesz wypiek. To atrakcja, która może spodobać się zarówno dorosłym, jak i dzieciom. A przy okazji jest to całkiem dobry sposób na spędzenie czasu pod dachem, kiedy pogoda nie zachęca do spacerów.

Jeśli nie będzie padać, wybierz się zobaczyć Krzywą Wieżę Toruńską. Tak, tę w Toruniu, a nie w Pizie! Swoją drogą, czy tylko mnie przypomina ona trochę domek z piernika? Może to przez skojarzenia z całym tym piernikowym klimatem miasta.

W Toruniu znajdziesz też Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika. Jeśli lubisz podróże, to miejsce powinno Cię zainteresować. Zobaczysz tam pamiątki, fotografie i eksponaty związane z wyprawami słynnego polskiego podróżnika oraz jego żony, Elżbiety Dzikowskiej.

Na koniec zostawiłam Dom Legend Toruńskich. To propozycja szczególnie ciekawa dla rodzin z dziećmi, ale dorośli również mogą się tu dobrze bawić. Zamiast tylko czytać o miejskich legendach, poznajesz je w bardziej angażujący sposób.

Toruń jest na tyle kompaktowy, że spokojnie można zaplanować tu weekend bez ciągłego biegania z jednego końca miasta na drugi. A jeśli po zwiedzaniu najdzie Cię ochota na coś słodkiego, wiadomo, co kupić. Pierniki!

Poznań

Miałabym nie polecić mojego rodzinnego miasta? Oczywiście, że polecam! O tym, co warto robić jesienią w Poznaniu, napisałam już osobny artykuł, więc jeśli planujesz weekend w stolicy Wielkopolski, koniecznie do niego zajrzyj. Znajdziesz tam więcej pomysłów na zwiedzanie, również wtedy, gdy pogoda nie będzie dopisywać.

Jeśli masz możliwość, wybierz się do Poznania 11 listopada. Tego dnia miasto świętuje imieniny ulicy Święty Marcin, a przy okazji możesz spróbować słynnych rogali świętomarcińskich. I nie, nie musisz przyjeżdżać akurat w listopadzie, żeby ich skosztować. W Poznaniu jest kilka cukierni, w których kupisz je przez cały rok. Adres naszej ulubionej, do której zawsze zaglądamy podczas wizyt w mieście, znajdziesz w artykule o jesiennym Poznaniu.

Jeśli pogoda będzie sprzyjać, zajrzyj na Stary Rynek w samo południe, żeby zobaczyć słynne poznańskie koziołki trykające się rogami na wieży ratusza. Potem możesz pospacerować po okolicy i przyjrzeć się kolorowym kamienicom.

A co, jeśli zacznie padać? Wtedy polecam Rogalowe Muzeum Poznania. Dowiesz się tam, skąd wzięły się rogale świętomarcińskie, poznasz ich historię i zobaczysz, jak się je przygotowuje. To zdecydowanie ciekawszy sposób na spędzenie deszczowego popołudnia niż siedzenie w hotelowym pokoju.

Możesz też zajrzeć do Muzeum Narodowego albo Muzeum Archeologicznego. Wybór zależy od tego, czy bardziej interesuje Cię sztuka, czy historia. A jeśli chcesz poznać więcej pomysłów na jesienny wyjazd do mojego rodzinnego miasta, zajrzyj tutaj: Co warto zobaczyć jesienią w Poznaniu? 

weekend w poznaniu, co robic w poznaniu, czy warto jechac do poznania jesienią

Lublin

Lublin kojarzy mi się przede wszystkim z historią, klimatycznymi uliczkami i wschodnią częścią Polski, którą zdecydowanie warto lepiej poznać. Nie wiem, czy masz podobnie, ale mam wrażenie, że kiedy planujemy wyjazdy po Polsce, często wybieramy te same, najbardziej znane miasta. Kraków, Wrocław, Gdańsk. A przecież Lublin też ma sporo do zaoferowania, nawet jeśli pogoda postanowi pokrzyżować nam plany.

Na początek warto wybrać się na Stare Miasto. Kolorowe kamienice, wąskie uliczki i zabytkowe budynki tworzą przyjemną przestrzeń do niespiesznego zwiedzania. Możesz zobaczyć Bramę Krakowską, przejść przez Rynek i zajrzeć do Trybunału Koronnego. Jeśli lubisz odkrywać historię miast, tutaj znajdziesz sporo ciekawych opowieści.

A kiedy zacznie padać, polecam zejść pod ziemię. Dosłownie! Lubelska Trasa Podziemna prowadzi pod Starym Miastem i pozwala poznać historię Lublina z nieco innej perspektywy. To ciekawa odmiana od zwykłego spacerowania po ulicach, a przy okazji dobra propozycja na chłodniejszy dzień.

Jeśli interesuje Cię historia Polski, koniecznie zaplanuj również wizytę w Państwowym Muzeum na Majdanku. To miejsce pamięci na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Zwiedzanie wymaga czasu i jest doświadczeniem zupełnie innym niż oglądanie miejskich atrakcji, dlatego warto uwzględnić je w planie z odpowiednim szacunkiem dla historii tego miejsca.

Na deszczowe popołudnie możesz też wybrać Muzeum Narodowe w Lublinie, mieszczące się na Zamku Lubelskim. Sam zamek jest ciekawym punktem na mapie miasta, a w środku czekają wystawy poświęcone sztuce i historii. Znajduje się tam między innymi słynny obraz Jana Matejki „Unia Lubelska”.

Lublin spokojnie nadaje się na weekendowy wyjazd, podczas którego nie trzeba odhaczać atrakcji w biegu. Możesz trochę pospacerować, trochę pozwiedzać, a jeśli pogoda się popsuje, przenieść się do muzeum. I właśnie taki plan na jesień brzmi całkiem rozsądnie.

Łódź

Łódź to miasto, które przez lata kojarzyło mi się przede wszystkim z przemysłem włókienniczym, fabrykami i szarą zabudową. Tymczasem wystarczy trochę lepiej się nim zainteresować, żeby odkryć, że dawne fabryki potrafią dziś robić naprawdę duże wrażenie. A jesienią, kiedy niekoniecznie mamy ochotę spędzać całe dnie na zewnątrz, Łódź jest bardzo ciekawą propozycją na weekend.

Zacznij od Manufaktury. To duży kompleks handlowo-rozrywkowy powstały na terenie dawnej fabryki Izraela Poznańskiego. Można tu zrobić zakupy, coś zjeść, wybrać się do kina albo po prostu przyjrzeć się zabytkowej architekturze. I właśnie ta ostatnia część jest dla mnie najciekawsza. Ceglane budynki przypominają o przemysłowej historii miasta, ale dziś mają zupełnie nowe życie.

Potem możesz ruszyć na ulicę Piotrkowską. To jedna z najbardziej znanych ulic w Polsce, pełna restauracji, kawiarni i ciekawych detali architektonicznych. Przy okazji wypatruj łódzkich podwórek, murali i rzeźb. W Łodzi warto czasem po prostu podnieść wzrok albo zajrzeć w boczną uliczkę, bo można trafić na coś, czego nie było w planie.

Jeśli jednak zacznie padać, schowaj się w EC1 Łódź – Mieście Kultury. Kompleks mieści się w dawnej elektrociepłowni, a na jego terenie znajdziesz między innymi Centrum Nauki i Techniki oraz planetarium. To świetna propozycja, jeśli podróżujesz z dziećmi, ale dorośli również nie powinni się nudzić. Można tu spędzić kilka godzin, więc nie jest to atrakcja na szybkie piętnaście minut między jednym spacerem a drugim.

Miłośnikom kina i fotografii polecam również Muzeum Kinematografii, mieszczące się w zabytkowym pałacu Karola Scheiblera. Łódź od lat jest związana z filmem, dlatego to dobre miejsce, żeby poznać tę część jej historii. A jeśli interesuje Cię bardziej współczesna kultura, warto sprawdzić, co aktualnie dzieje się w lokalnych galeriach i instytucjach artystycznych.

I jeszcze jedna rzecz: nie planuj Łodzi wyłącznie jako wyjazdu na zakupy. Oczywiście można tu zrobić zakupy, ale miasto ma znacznie więcej do zaoferowania. Dawne fabryki, przemysłowa architektura, murale i muzea sprawiają, że weekend szybko może okazać się za krótki. Szczególnie jeśli lubisz miejsca, które nie wyglądają jak każde inne polskie miasto.

Karpacz

Karpacz to trochę inna propozycja niż pozostałe miasta na tej liście. Tutaj głównym powodem przyjazdu nie są muzea ani zabytkowe kamienice, ale góry. A jesienią Karkonosze potrafią wyglądać naprawdę pięknie. Oczywiście pod warunkiem, że pogoda współpracuje, bo jak pewnie wiesz, w górach potrafi się ona zmienić szybciej, niż zdążysz wyjąć z plecaka kurtkę przeciwdeszczową.

Jeśli trafisz na pogodny dzień, możesz wybrać się na spacer w kierunku schroniska Samotnia albo zaplanować dłuższą wycieczkę w Karkonosze. Wszystko zależy od Twojej kondycji, doświadczenia i warunków na szlaku. Jesienią szczególnie warto sprawdzać prognozy, komunikaty Karkonoskiego Parku Narodowego i aktualne warunki przed wyjściem w góry. Kolorowe liście są piękne, ale mokre kamienie, wiatr i mgła już niekoniecznie.

A jeśli nie masz ochoty na długie górskie wędrówki, spokojnie. Karpacz ma też kilka atrakcji, które nie wymagają całego dnia chodzenia po szlakach.

Jedną z najbardziej charakterystycznych jest Świątynia Wang. Ten drewniany kościół powstał w Norwegii, a do Karpacza trafił w XIX wieku. Sama historia jego przeniesienia jest ciekawa, a do tego budowla wyróżnia się na tle typowej architektury, którą znamy z polskich miast. Jeśli interesujesz się historią albo lubisz drewniane zabytki, warto ją zobaczyć.

Możesz też odwiedzić Muzeum Zabawek, w którym zgromadzono zabawki z różnych epok. To propozycja nie tylko dla rodzin z dziećmi. Dorosłym również może zakręcić się łezka w oku na widok przedmiotów przypominających czasy własnego dzieciństwa. Niektóre zabawki wyglądają zupełnie inaczej niż te, które znamy dzisiaj, a inne pewnie od razu skojarzysz z domem babci.

Na chłodniejsze popołudnie dobrym pomysłem jest również Muzeum Sportu i Turystyki. Poznasz tu historię turystyki w Karkonoszach i rozwoju sportów zimowych w regionie. To szczególnie ciekawe, jeśli zastanawiasz się, jak niewielka miejscowość stała się jednym z najpopularniejszych kierunków górskich w Polsce.

Karpacz polecam więc osobom, które chcą połączyć jesienny weekend z naturą, ale niekoniecznie zamierzają przez dwa dni zdobywać kolejne szczyty. Możesz trochę pochodzić, zobaczyć lokalne zabytki i odpocząć od codzienności. Pamiętaj tylko, że w górach plan B jest równie ważny jak plan A. A czasem nawet ważniejszy.

Bydgoszcz

Bydgoszcz to jedno z tych miast, które moim zdaniem warto częściej brać pod uwagę przy planowaniu weekendowych wyjazdów po Polsce. Nie zawsze pojawia się na pierwszym miejscu listy najpopularniejszych kierunków, a przecież ma nad Brdą sporo ciekawych miejsc. Do tego dochodzą zabytkowe budynki, muzea i atrakcje, które można zwiedzać niezależnie od tego, czy jesień akurat rozpieszcza nas słońcem.

Na początek wybierz się na Wyspę Młyńską. To jedna z najbardziej charakterystycznych części Bydgoszczy, położona w otoczeniu wody i zabytkowej zabudowy. Przy ładnej pogodzie można tu spokojnie pospacerować i przyjrzeć się okolicy. Jesienią warto jednak mieć w zanadrzu coś jeszcze, bo nie każdy ma ochotę spędzać pół dnia na zewnątrz, kiedy wieje i pada.

W takiej sytuacji zajrzyj do Młynów Rothera. Dawny kompleks przemysłowy został przekształcony w centrum kultury i miejsce wystaw. Można tu znaleźć ekspozycje poświęcone nauce, technice i historii, a sam budynek również zasługuje na uwagę. To dobry przykład na to, że stara architektura przemysłowa może dostać drugie życie, zamiast po prostu niszczeć.

Jeśli lubisz muzea, zainteresuje Cię też Muzeum Mydła i Historii Brudu. Sama nazwa brzmi dość nietypowo, prawda? To właśnie jedna z tych atrakcji, które wyróżniają Bydgoszcz na tle innych miast. Podczas wizyty poznasz historię higieny i dowiesz się, jak na przestrzeni wieków zmieniało się podejście ludzi do czystości. A jeśli do tej pory wydawało Ci się, że mydło to mało fascynujący temat, być może zmienisz zdanie.

Bydgoszcz ma również coś dla miłośników muzyki. Warto zajrzeć do Dzielnicy Muzycznej, gdzie znajduje się między innymi gmach Filharmonii Pomorskiej. Jeśli masz więcej czasu, sprawdź repertuar i zaplanuj wieczór z koncertem. Jesienny weekend to przecież nie tylko zwiedzanie od rana do wieczora. Czasem dobrze jest zostawić sobie trochę przestrzeni na spokojną kolację i wydarzenie kulturalne.

A jeśli interesuje Cię historia miasta, możesz odwiedzić Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego. Instytucja ma kilka oddziałów i różnorodne zbiory, więc przed wizytą warto sprawdzić, które wystawy najbardziej Cię interesują.

Bydgoszcz sprawdzi się na weekend, podczas którego chcesz trochę pospacerować, poznać nowe miejsce i mieć pod ręką atrakcje na wypadek deszczu. A jeśli do tej pory nie brałeś jej pod uwagę przy planowaniu podróży po Polsce, może właśnie tej jesieni warto to zmienić.

Poznań na weekend. Co warto zobaczyć?
co robić jesienią we wrocławiu, weekend we wroclawiu
Wrocław na weekend. Co warto zobaczyć?
Kaszuby na weekend. Co warto zobaczyć?

Zajrzyj na nasze media społecznościowe po więcej ciekawej treści:

Może również Ci się spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *