Trzy dni to niewiele, jeśli chce się zobaczyć Maltę bez ciągłego zerkania na zegarek. My jednak postanowiliśmy spróbować wycisnąć z tego krótkiego wyjazdu tyle, ile się da. W ciągu trzech dni przejechaliśmy ponad 200 kilometrów, przeszliśmy pieszo kolejne 100 i zajrzeliśmy w naprawdę sporo zakątków wyspy. Było intensywnie, czasem wręcz za bardzo, ale dzięki temu wróciliśmy z poczuciem, że choć trochę poznaliśmy Maltę, a nie tylko kilka jej najbardziej znanych miejsc.

Poniżej znajdziesz naszą trasę dzień po dniu. Nie traktuj jej jak planu, którego trzeba trzymać się co do minuty. To raczej gotowy punkt wyjścia, jeśli też masz tylko trzy dni i zastanawiasz się, jak je sensownie wykorzystać.

Tak, ale trzeba się pogodzić z tym, że nie zobaczysz wszystkiego. Malta jest niewielka, a mimo to potrafi zaskoczyć liczbą miejsc, do których chce się zajrzeć. W trzy dni można zobaczyć najważniejsze atrakcje, pospacerować po Valletcie, zajrzeć do Mdiny, zobaczyć kilka nadmorskich miejsc i zrobić całkiem konkretny roadtrip po wyspie. Nie będzie to jednak wyjazd w stylu „wstajemy bez budzika i zobaczymy, gdzie nas nogi poniosą”.

Nasz plan był dość intensywny. Samochodem przejechaliśmy ponad 200 kilometrów, a pieszo kolejne 100. Dzisiaj pewnie zostawiłabym sobie trochę więcej luzu i nie próbowała upchnąć aż tylu miejsc w trzy dni. Jeśli jednak lubisz podczas krótkich wyjazdów dużo chodzić, zaglądać w różne zakątki i wieczorem czuć, że naprawdę sporo udało się zobaczyć, taki plan ma sens.

Dzień 1 | Malta - co zobaczyć w 3 dni?

Nasz pierwszy dzień zaczęliśmy od bardziej turystycznych miejscowości – od zachodniej części Malty. Około godziny 8:00 wyruszyliśmy z małego miasteczka Żejtun, w którym mieszkaliśmy do naszego pierwszego przystanku, którym miało być miasto Bugibba. Z Żejtun do Bugibba jest około 20 km, drogę tę pokonuje się autem w około 30 minut.

Bugibba

Bugibba to jedno z tych turystycznych miast, gdzie znajdziemy dużo pięknych, wysokich hotelów, uroczych restauracji i knajpek. Teraz jesienią, pod koniec września było tutaj bardzo spokojnie, a najgłośniejszymi dźwiękami były te dochodzące ze szczytów remontowanych hotelów.

W Bugibbe znajduje się Malta National Aquarium, które z pewnością jest świetną atrakcją, jeżeli wybieracie się na Maltę z dziećmi. Oprócz tego w upalny dzień warto wybrać się z dziećmi do Bugibba Water Park. Dla fanów motoryzacji polecamy także muzeum klasycznych aut – The Malta Classic Car Collection.

valletta na weekend, co zjeść w vallettcie, atrakcje valletty

„Nasze odczucia: Bugibba bardzo nam się spodobała. W okolicy było bardzo dużo fajnych kawiarenek czy restauracji, ale osobiście odstraszyłoby nas nocne życie, które toczy się tutaj w sezonie.”.

— Kamil, autor bloga

buggiba na malcie czy warto zobaczyć
buggiba na malcie czy warto zobaczyć
wakacje na malcie, co zobaczyc na malcie, buggiba na malcie czy warto zobaczyć

Parish Church of Mellieha

Kolejny przystanek zrobiliśmy sobie pod XIX- wiecznym kościołem w Mellieha. Majestatyczny, barokowy kościół leży na dużym wzniesieniu, z którego rozpościera się niesamowity widok na miasto i zatokę św. Pawła. Co ciekawe kościół powstał z wapnia, a mieszkańcy Mellieha pomagali w transporcie tego surowca budowalnego z lokalnego kamieniołomu. Z Bugibba do kościoła jedzie się około 15 minut autem.

co warto zobaczyc na malcie

Wieża św. Agaty (Red Tower)

Wieża św. Agaty to jedna z wielu wież, które możemy zobaczyć na Malcie. Jest jednak jedną z nielicznych odrestaurowanych na wyspie. Wewnątrz znajduje się niewielkie muzeum, a z dachu zobaczyć możemy piękny widok na Mellieha Bay oraz wyspy Gozo i Comino. Koszt wstępu do muzeum to 5 euro. Wewnątrz dostajemy w cenie papierowy przewodnik w języku polskim, co nas osobiście bardzo miło zaskoczyło.😊 Z kościoła w Mellieha do wieży św. Agaty jedzie się około 10 minut.

wieża św. agaty, malta, widok z wieży
wieża św. agaty, malta

Kościół Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia

Z wieży św. Agaty jechaliśmy dalej, kierując się w stronę słynnego Coral Lagoon. Zrobiliśmy sobie jeszcze krótki przystanek przy niewielkim kościółku Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia. Kapliczka stoi praktycznie na samym skraju wysokich klifów. Legend na temat jej powstania jest kilka. Jedna z nich opowiada o tonącym mężczyźnie uratowanym przez Maryję, który w podzięce obiecał wybudowanie kościoła w miejscu, w którym został odratowany. 

Kaplica Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia, ukryte atrakcje malty
Kaplica Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia na malcie
Kaplica Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia, ukryte atrakcje malty

„Nasze odczucie: Jestem miłośniczką właśnie takich uroczych miejsc! Może atrakcja na raptem 30 minut, ale miejsce warte zatrzymania się i pomyślenia nad swoim życiem, czy to w kościele, czy patrząc na horyzont morza z wysokich klifów.”

— Klaudia, autorka bloga

Coral Lagoon

Malta ma bardzo skaliste wybrzeża. W wielu miejscach ukrywają się wyjątkowe jaskinie, a wiele z nich można zwiedzić i zobaczyć.  Coral Lagoon jest właśnie jedną z nich. To duża wyrwa w skalistym brzegu z błękitną wodą. Latem można wybrać się do niej kajakami i cieszyć jej lazurową wodą. Jesienią jednak nie wygląda to tak pięknie, a fale w jaskini są naprawdę bardzo dzikie. 😉

valletta na weekend, co zjeść w vallettcie, atrakcje valletty

„Nasze odczucia: Jesienią mało warte zobaczenia. Lazuru nie zobaczymy. Śmieci pływające w wodzie natomiast już tak. Ale inną porą, z pewnością warto zobaczyć Coral Lagoon”.

Popeye Village

Z Coral Lagoon do słynnej wioski Popeya dzieli was tylko 15 minut drogi autem. Popeye Village to wioska zbudowana do filmu o Popeye z 1980 roku, w którym główną rolę zagrał Robin Williams. Ciekawostką jest to, że na Malcie kręcono bardzo dużo innych filmów.

Wioska sama w sobie jest teraz parkiem rozrywki, do którego kupujecie dzienny bilet, który upoważnia was do korzystania ze znajdujących się tam wielu atrakcji oraz prywatnej zatoki, gdzie umieszczono wiele niesamowitych wodnych atrakcji.

Do popularnego punktu widokowego niestety prowadzi bardzo ciasna ulica, gdzie często będziecie musieli zatrzymywać się, aby przepuścić autobusy oraz inne auta jadące z przeciwka. Będzie też dużo trąbienia. 😉 Tuż przy punkcie widokowym znajduje się bezpłatny parking – a raczej pusty plac, gdzie można po prostu łatwo zaparkować. 😊

popeye village malta, czy warto zobaczyć
popeye village malta, czy warto zobaczyć

Għajn Tuffieħa bay

Zatoka Għajn Tuffieħa to jedna z popularniejszych plaż na Malcie, często odwiedzana przez lokalnych mieszkańców. Znajduje się w bardzo ładnej okolicy, okryta górzystym terenem. Nazywana jest czerwoną plażą, ze względu na kolor piasku – jednak osobiście średnio się pod tym podpisujemy. 😉 Na szczycie zatoki znajduje się wieża obronna wybudowana w 1637 roku. Przy plaży jest restauracji, a na miejscu jest możliwość wypożyczenia leżaków.

Għajn Tuffieħa bay
Għajn Tuffieħa bay

Victoria Lines i Our Lady of Hodegetria Chapel

Jako jedną z ostatnich atrakcji tego dnia chcieliśmy zobaczyć mury św. Viktorii. Mury zbudowane przez Brytyjczyków okalają całą wyspę, a ich pozostałości dostrzec można w wielu miejscach na wyspie. Zatrzymaliśmy się tuż obok przepięknej kaplicy w Rabcie, skąd widać było niesamowitą panoramę na Maltę oraz mury św. Viktorii. Pod murami dostrzec dało się również kompleks paelochrześcijańskiech miejsc pochówku, czyli jaskiń wykutych w skałach. Te na Malcie są jednymi z najważniejszych wczesnochrześcijańskich miejsc pochówku na południe od Rzymu. Z zatoki Għajn Tuffieħa do tego punktu widokowego dojedziecie w 10 minut.

Gżria

Zachód słońca spędziliśmy koło kapliczki z widokiem na mury Wiktorii, a później kierowaliśmy się w stronę Valletty, gdzie chcieliśmy zjeść kolację. Ostatecznie wylądowaliśmy w miasteczku Gżira, gdzie zjedliśmy najgorszy posiłek na Malcie, więc nawet o tym nie wspomnimy. 😉

Gżira to jedno z najpopularniejszych miast na Malcie, znajduje się między Msidą a Sliemą. Znajdziecie tam długą uliczkę pełną restauracji, które serwują różnoraką kuchnię. Ciężko jednak w nich znaleźć tradycyjne maltańskie dania. Pokuszeni maltańskimi daniami zdecydowaliśmy się na jedną restaurację, gdzie okazało się, że akurat nie mieli tego, co chcieliśmy. Głodni zamówiliśmy burgera z frytkami oraz pastę z owocami morza i niestety nie możemy wam polecić tego miejsca – pomijając już sam klimat w knajpie, bardzo głośną muzykę oraz krzyki właściciela, jakie dobiegały z kuchni.

Tego dnia na naszym planie mieliśmy jeszcze Il-Blata tal-Melh, piękny szlak pieszy po skalistym brzegu, punkt widokowy i wąwóz Miġra l-Ferħa, oraz chcieliśmy zobaczyć Rabat i Mdinę, jednak okazało się to niemożliwe do zrealizowania w jeden dzień — przynajmniej dla nas, osób, które uwielbiają wczuć się w atmosferę odwiedzanych miejsc. 

Dzień 2 | Malta - co zobaczyć w 3 dni?

Drugi dzień zaczęliśmy od zobaczenia przepięknej rotundy w miejscowości Mosta, a później dwóch miast, których nie zdążyliśmy zobaczyć dzień wcześniej, a na których bardzo nam zależało, czyli na Rabacie i Mdinię.

Rotunda w Mosta

Rotunda posiada trzecią co do wielkości w Europie niepodpartą kopułę. Rzeczywiście jej wielkość robi wrażenie – szczególnie, kiedy trzeba wejść w uliczkę, aby móc wykonać jej zdjęcie. Z rotundą w Mosta wiąże się piękna i zarazem straszna historia. W 1942 roku podczas nalotu na Maltę, spuszczono bombę na Mostę, która to wpadła przez dach prosto do wnętrza kościoła w którym znajdowali się wtenczas wierni oczekujący mszy. Co najcudowniejsze bomba szczęśliwie nie wybuchła, a jej prototyp można teraz obejrzeć właśnie w rotundzie.

mosta rotunda, mosta na malcie, mosta kościół na malcie
mosta rotunda, mosta na malcie, mosta kościół na malcie
mosta rotunda, mosta na malcie, mosta kościół na malcie

Rabat i Mdina

Mdina była dawną stolicą Malty. Jest to przepiękne, średniowieczne, ufortyfikowane miasteczko leżące tuż obok miasta Rabat.

Polecamy wam się tam wybrać, chociażby dlatego, że znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Główne wejście do Mdiny prowadzi przez Bramę Miejską, jest to jedno z tych popularnych miejsc, które znajdziecie na zdjęciach podróżników na Instagramie. 😉

Mdina jest bardzo cicha i spokojna. Rzeczywiście po przekroczeniu murów, człowiekowi wydaje się, jakby cofnął się w czasie. Teraz miasto to zamieszkuje raptem niecałe 300 osób.

Rabat to przedmieścia byłej stolicy Malty. To tu znajdziemy urokliwe restauracje i kawiarenki. Rabat znany jest przede wszystkim ze znajdujący się tutaj katakumb św. Pawła.

Jeśli interesuje cię bardziej Rabat i Mdina, przeczytaj nasz artykuł -> Mdina i Rabat na Malcie. Co zobaczyć i czy warto poświęcić im cały dzień?

mdina, co warto zobaczyć
rabat na malcie, co zobaczyć

Klify Dingli

Na klify Dingli najbardziej polecamy wybrać się Wam na trekking, kiedy będziecie mieli więcej czasu. My go nie mieliśmy, zakładając sobie zbyt ambitny plan, jak na te kilka dni. 😊 „Zwiedziliśmy je” patrząc przez okno naszego auta, tak naprawdę nie widząc z drogi ich praktycznie wcale. Nie polecamy tego sposobu. 😉

klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie
klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie

Ghar Lapsi Divesite

Zatrzymaliśmy się jednak przy niewielkiej zatoczce, skąd porobiliśmy trochę zdjęć i podpatrzeliśmy życie lokalnych mieszkańców Malty. Przy punkcie znajduje się restauracja z kuchnią maltańską, czyli coś, co naprawdę trudno znaleźć w wielu większych miasteczkach! 😊

Ghar Lapsi Divesite, klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie
Ghar Lapsi Divesite, klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie
Ghar Lapsi Divesite, klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie
Ghar Lapsi Divesite, klify dingli malta, czy warto zobaczyć klify na malcie

Błękitna Grota

Sześć minut później byliśmy już na parkingu tuż przy Błękitnej Grocie. I znowu, najlepszy widok rzecz jasna jest z poziomu morza, ale w dniu, kiedy byliśmy, nie organizowano rejsów statkiem. Chwile wcześniej podjechaliśmy nawet do zatoczki Wied iż-Żurrieq, z której wypływają stateczki wycieczkowe, ale cóż, nie udało nam się trafić z dniem. 😊

błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta
błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta
błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta

Marsaxlokk

Zanim Marsaxlokk stało się widokówką z kolorowych łódek, to właśnie tutaj w 1565 roku zacumowała flota osmańska, zanim ruszyła w stronę Fortu Św. Elma. W Vallettcie zobaczycie fort i mury, które przez miesiąc brponiły atak, a Marsaxlokk jest jakby jego prologiem. Spokojną dziś zatoką, w której wszystko się zaczęło.

Ale to, co dziś przyciąga tu ludzi, to oczywiście łódki. Luzzu – jaskrawożółte, czerwone, niebieskie i zielone – kołyszą się w porcie dziesiątkami, a na dziobie każdej z nich namalowana jest para oczu. To Oko Ozyrysa, symbol sięgający czasów fenickich, który miał chronić rybaków przed niebezpieczeństwami morza i pomóc im odnaleźć drogę do domu w czasie sztormu.

Zobaczycie tu łodzie wracające z połowu i rybaków naprawiających sieci, a w niedzielę promenada zamienia się w największy targ rybny na Malcie. Nad wszystkim czuwa kościół Matki Bożej Pompejańskiej, zbudowany w 1890 roku jako podziękowanie za ocalenie z groźnego sztormu. 

Jeśli interesuje cię co więcej zobaczyć w Marsaxlokk zajrzyj tutaj -> Marsaxlokk, co zobaczyć i czy warto jechać do rybackiej wioski?

marsaxlokk czy warto zobaczyć, łodzie luzzu
kościół w marsaxlokk, marsaxlokk czy warto zobaczyć

Hofriet Window i St. Peter’s Pool

St. Peter’s Pool to naturalne kąpielisko popularne wśród turystów przyjeżdżających na Maltę. Nie ma tam plaży, ale znajduje się klif, z którego można skakać do wody. Osobiście pomyliliśmy drogę do naturalnych basenów i pojechaliśmy złą, zmyleni napisanym mazakiem napisem „parking”. 😉 Nigdy nie kierujcie się napisem napisanym markerem na kamiennym murku! 😉

Nasz błąd był taki, że pojechaliśmy tą drogą i po ponad 20 minutach ciasną, piaszczystą ulicą dotarliśmy do „parkingu” za 3 euro…

Normalny parking znajduje się tuż obok St. Peter’s Pool – zaznaczyliśmy wam go na mapie, żebyście nie musieli błądzić. 😉

Z naszej właściwie pieszej drogi, którą jechaliśmy możemy polecić natomiast punkt widokowy na Hofriet Window, czyli naturalne okno w klifie.

Marsaskala

Ten dzień skończyliśmy w miejscowości Marsaskala, gdzie jeszcze zaciekawiło nas zobaczenie Salt Pans, czyli popularnych na Malcie solnisk. Przy okazji również zobaczyliśmy opuszczony hotel Jerma. Tuż obok znajduje się w trakcie remontu wieża św. Tomasza, która już niedługo ma zostać otwarta dla odwiedzających. 😊

Dzień 3 – Valletta | Malta - co zobaczyć w 3 dni?

Tego dnia korzystaliśmy wyłącznie z transportu publicznego, wiedząc, że znalezienie parkingu koło stolicy może być bardzo ciężkie.

Dzień w stolicy miał być wreszcie dniem odpoczynku, dlatego w większości spacerowaliśmy po Valletcie, zatrzymując się przy miejscach, która nam się spodobały. Przejście Valletty w jeden dzień jest jak najbardziej możliwe, chociaż warto wiedzieć, że w stolicy Malty jest albo z górki, albo pod górkę – nigdy nie ma płasko. 😉

Valletta jest malutka, ale nie dajcie się zwieść jej rozmiarom – zmieściło się tu ponad 320 zabytków, a UNESCO wpisało na listę Światowego Dziedzictwa właściwie całe miasto. Jeśli macie tylko jeden dzień (albo, tak jak my, ostatni dzień z trzydniowego roadtripu), warto wiedzieć, na czym się skupić. Oto pięć miejsc, które naszym zdaniem trzeba zobaczyć.

Konkatedra św. Jana

Fasada jest surowa, wręcz obronna, więc łatwo pomyśleć, że to kolejny „ładny, ale nic specjalnego” kościół. To pułapka, w którą warto dać się złapać, bo w środku czeka coś zupełnie innego. Ściany i sklepienia pokryte złoceniami, a posadzka ułożona z kilkuset marmurowych nagrobków rycerzy zakonu. W oratorium wisi obraz, dla którego warto tu przyjechać nawet nie interesując się sztuką sakralną – „Ścięcie św. Jana Chrzciciela” Caravaggia. To jedyny obraz, jaki mistrz kiedykolwiek podpisał, i zrobił to w dość niepokojący sposób – jego imię jest „napisane” krwią wypływającą z szyi świętego. Caravaggio trafił na Maltę, uciekając przed wyrokiem śmierci za zabójstwo w Rzymie, i namalował ten obraz będąc już członkiem zakonu joannitów. Stojąc przed tym płótnem, człowiek naprawdę czuje ciężar tej historii, a nie tylko podziwia technikę.

Górne Ogrody Barrakka

Z tarasu otoczonego kolumnami rozciąga się panorama na Trzy Miasta – Birgu, Senglea i Cospicua – leżące po drugiej stronie Grand Harbour. Sam widok już wystarczy, ale jest tu też coś, co zamienia zwykły spacer w małe wydarzenie: salutująca bateria, jedyna taka w Europie. Codziennie o 12:00 i 16:00 z dawnych armat oddawany jest wystrzał, tak jak niegdyś witano wpływające do portu okręty. Jeśli traficie tu w tę godzinę, usłyszycie huk zanim go zobaczycie. Bardzo polecamy to zobaczyć! 🙂

Fort Św. Elma

Stoi na samym końcu półwyspu, tam gdzie wchodzi się do Grand Harbour, i przez cały miesiąc w 1565 roku trzymał na sobie całą siłę osmańskiego ataku. Garnizon liczył raptem kilkuset ludzi, a mimo to fort padł dopiero po miesiącu walk i to za cenę życia praktycznie wszystkich jego obrońców. Turcy stracili tu podobno sześć tysięcy żołnierzy, w tym samego Draguta, jednego z najsłynniejszych dowódców floty osmańskiej. Dziś w murach fortu mieści się Narodowe Muzeum Wojny. Historia nie kończy się na 1565 roku, ale w 1940 roku, bo to właśnie tutaj spadły pierwsze bomby niemieckiego nalotu na Maltę. 

To tylko kilka miejsc z ponad 320 zabytków, które mieszczą się na tej niewielkiej powierzchni. Jeśli planujecie własny dzień w stolicy Malty, mamy dla Was osobny, dużo bardziej szczegółowy przewodnik po Valletcie – z konkretnym planem zwiedzania, informacjami o biletach i dojeździe oraz naszymi subiektywnymi wrażeniami z każdego zakątka miasta.

Malta autem

Jeśli planujecie podobny roadtrip, warto pomyśleć o wynajęciu auta – Malta jest na tyle mała, że da się ją objechać w te trzy dni tak jak my, ale bez własnych kółek sporo z tych miejsc byłoby po prostu nieosiągalnych w rozsądnym czasie. Jeżdżenie po wyspie nie jest wcale takie straszne, jak czasem się o nim mówi, choć trzeba przyznać, że jeździło nam się tu wygodniej niż na przykład w Andaluzji. Największym wyzwaniem są ronda – a tych na Malcie jest naprawdę mnóstwo, czasem dosłownie jedno przy drugim. Dla osób, które nigdy nie prowadziły po lewej stronie drogi, to pierwsze dni mogą być lekkim stresem. 

My wynajęcia auta szukaliśmy przez DiscoverCars, bo wygodnie porównuje oferty różnych wypożyczalni w jednym miejscu, a przy okazji dało się znaleźć coś w rozsądnej cenie na krótki wyjazd. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o samym prowadzeniu po wyspie – rondach, parkowaniu w większych miastach czy tym, jak wygląda to w praktyce dzień po dniu – mamy osobny, dużo bardziej szczegółowy artykuł o jeżdżeniu autem po Malcie, który rozwiewa większość wątpliwości. 🙂

Interesuje cię Malta? Zobacz również:

marsaxlokk czy warto zobaczyć, łodzie luzzu
Marsaxlokk. Rybacka wioska na Malcie.
Valletta na jeden dzień. Co zwiedzić?
błękitna grota na malcie, czy warto zobaczyć, łódki błękitna grota malta
Malta na własną rękę. Jak zaplanować?

Zajrzyj na nasze media społecznościowe po więcej:

Może również Ci się spodoba

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *