Nasze zwiedzanie Malty podzieliliśmy sobie na 3 dni. W każdy dzień zwiedzaliśmy inną stronę wyspy, dzieląc ja sobie właśnie na trzy części – wschodnią część, zachodnią część oraz stolice i okoliczne miasteczka. Podczas tych kilku dni zobaczyliśmy ponad 50 miejsc, pokonaliśmy ponad 200 km autem i 100 km pieszo. 😊

Dzień 1 | Malta – co zobaczyć w 3 dni?

Nasz pierwszy dzień zaczęliśmy od bardziej turystycznych miejscowości – od zachodniej części Malty. Około godziny 8:00 wyruszyliśmy z małego miasteczka Żejtun, w którym mieszkaliśmy do naszego pierwszego przystanku, którym miało być miasto Bugibba. Z Żejtun do Bugibba jest około 20 km, drogę tę pokonuje się autem w około 30 minut.

Bugibba

Bugibba to jedno z tych turystycznych miast, gdzie znajdziemy dużo pięknych, wysokich hotelów, uroczych restauracji i knajpek. Teraz jesienią, pod koniec września było tutaj bardzo spokojnie, a najgłośniejszymi dźwiękami były te dochodzące ze szczytów remontowanych hotelów.

W Bugibbe znajduje się Malta National Aquarium, które z pewnością jest świetną atrakcją, jeżeli wybieracie się na Maltę z dziećmi. Oprócz tego w upalny dzień warto wybrać się z dziećmi do Bugibba Water Park. Dla fanów motoryzacji polecamy także muzeum klasycznych aut – The Malta Classic Car Collection.


kamil malta

„Nasze odczucia: Bugibba bardzo nam się spodobała. W okolicy było bardzo dużo fajnych kawiarenek czy restauracji, ale osobiście odstraszyłoby nas nocne życie, które toczy się tutaj w sezonie.”.

— Kamil, autor bloga

Parish Church of Mellieha

Kolejny przystanek zrobiliśmy sobie pod XIX- wiecznym kościołem w Mellieha. Majestatyczny, barokowy kościół leży na dużym wzniesieniu, z którego rozpościera się niesamowity widok na miasto i zatokę św. Pawła. Co ciekawe kościół powstał z wapnia, a mieszkańcy Mellieha pomagali w transporcie tego surowca budowalnego z lokalnego kamieniołomu. Z Bugibba do kościoła jedzie się około 15 minut autem.

Wieża św. Agaty (Red Tower)

Wieża św. Agaty to jedna z wielu wież, które możemy zobaczyć na Malcie. Jest jednak jedną z nielicznych odrestaurowanych na wyspie. Wewnątrz znajduje się niewielkie muzeum, a z dachu zobaczyć możemy piękny widok na Mellieha Bay oraz wyspy Gozo i Comino. Koszt wstępu do muzeum to 5 euro. Wewnątrz dostajemy w cenie papierowy przewodnik w języku polskim, co nas osobiście bardzo miło zaskoczyło.😊 Z kościoła w Mellieha do wieży św. Agaty jedzie się około 10 minut.

Kościół Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia

Z wieży św. Agaty jechaliśmy dalej, kierując się w stronę słynnego Coral Lagoon. Zrobiliśmy sobie jeszcze krótki przystanek przy niewielkim kościółku Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia. Kapliczka stoi praktycznie na samym skraju wysokich klifów. Legend na temat jej powstania jest kilka. Jedna z nich opowiada o tonącym mężczyźnie uratowanym przez Maryję, który w podzięce obiecał wybudowanie kościoła w miejscu, w którym został odratowany. 


„Nasze odczucie: Jestem miłośniczką właśnie takich uroczych miejsc! Może atrakcja na raptem 30 minut, ale miejsce warte zatrzymania się i pomyślenia nad swoim życiem, czy to w kościele, czy patrząc na horyzont morza z wysokich klifów.”

— Klaudia, autorka bloga

Coral Lagoon

Malta ma bardzo skaliste wybrzeża. W wielu miejscach ukrywają się wyjątkowe jaskinie, a wiele z nich można zwiedzić i zobaczyć.  Coral Lagoon jest właśnie jedną z nich. To duża wyrwa w skalistym brzegu z błękitną wodą. Latem można wybrać się do niej kajakami i cieszyć jej lazurową wodą. Jesienią jednak nie wygląda to tak pięknie, a fale w jaskini są naprawdę bardzo dzikie. 😉


kamil malta

„Nasze odczucia: Jesienią mało warte zobaczenia. Lazuru nie zobaczymy. Śmieci pływające w wodzie natomiast już tak. Ale inną porą, z pewnością warto zobaczyć Coral Lagoon”.

— Kamil, autor

Paradise Bay Beach

Kolejnym naszym przystankiem miała być plaża Paradise Bay, znajdująca się blisko promu na Gozo, jednak ostatecznie z niej zrezygnowaliśmy ze względu na brak czasu i chęć zobaczenia czegoś innego. Będąc w okolicy możecie zdecydować się również na wyspę Gozo i Comino. My zobaczymy je następnym razem. 😉

Popeye Village

Z Coral Lagoon do słynnej wioski Popeya dzieli was tylko 15 minut drogi autem. Popeye Village to wioska zbudowana do filmu o Popeye z 1980 roku, w którym główną rolę zagrał Robin Williams. Ciekawostką jest to, że na Malcie kręcono bardzo dużo innych filmów.

Wioska sama w sobie jest teraz parkiem rozrywki, do którego kupujecie dzienny bilet, który upoważnia was do korzystania ze znajdujących się tam wielu atrakcji oraz prywatnej zatoki, gdzie umieszczono wiele niesamowitych wodnych atrakcji.

Do popularnego punktu widokowego niestety prowadzi bardzo ciasna ulica, gdzie często będziecie musieli zatrzymywać się, aby przepuścić autobusy oraz inne auta jadące z przeciwka. Będzie też dużo trąbienia. 😉 Tuż przy punkcie widokowym znajduje się bezpłatny parking – a raczej pusty plac, gdzie można po prostu łatwo zaparkować. 😊

Għajn Tuffieħa bay

Zatoka Għajn Tuffieħa to jedna z popularniejszych plaż na Malcie, często odwiedzana przez lokalnych mieszkańców. Znajduje się w bardzo ładnej okolicy, okryta górzystym terenem. Nazywana jest czerwoną plażą, ze względu na kolor piasku – jednak osobiście średnio się pod tym podpisujemy. 😉 Na szczycie zatoki znajduje się wieża obronna wybudowana w 1637 roku. Przy plaży jest restauracji, a na miejscu jest możliwość wypożyczenia leżaków.

Victoria Lines i Our Lady of Hodegetria Chapel

Jako jedną z ostatnich atrakcji tego dnia chcieliśmy zobaczyć mury św. Viktorii. Mury zbudowane przez Brytyjczyków okalają całą wyspę, a ich pozostałości dostrzec można w wielu miejscach na wyspie. Zatrzymaliśmy się tuż obok przepięknej kaplicy w Rabcie, skąd widać było niesamowitą panoramę na Maltę oraz mury św. Viktorii. Pod murami dostrzec dało się również kompleks paelochrześcijańskiech miejsc pochówku, czyli jaskiń wykutych w skałach. Te na Malcie są jednymi z najważniejszych wczesnochrześcijańskich miejsc pochówku na południe od Rzymu. Z zatoki Għajn Tuffieħa do tego punktu widokowego dojedziecie w 10 minut.

Gżria

Zachód słońca spędziliśmy koło kapliczki z widokiem na mury Wiktorii, a później kierowaliśmy się w stronę Valletty, gdzie chcieliśmy zjeść kolację. Ostatecznie wylądowaliśmy w miasteczku Gżira, gdzie zjedliśmy najgorszy posiłek na Malcie, więc nawet o tym nie wspomnimy. 😉

Gżira to jedno z najpopularniejszych miast na Malcie, znajduje się między Msidą a Sliemą. Znajdziecie tam długą uliczkę pełną restauracji, które serwują różnoraką kuchnię. Ciężko jednak w nich znaleźć tradycyjne maltańskie dania. Pokuszeni maltańskimi daniami zdecydowaliśmy się na jedną restaurację, gdzie okazało się, że akurat nie mieli tego, co chcieliśmy. Głodni zamówiliśmy burgera z frytkami oraz pastę z owocami morza i niestety nie możemy wam polecić tego miejsca – pomijając już sam klimat w knajpie, bardzo głośną muzykę oraz krzyki właściciela, jakie dobiegały z kuchni.

Tego dnia na naszym planie mieliśmy jeszcze Il-Blata tal-Melh, piękny szlak pieszy po skalistym brzegu, punkt widokowy i wąwóz Miġra l-Ferħa, oraz chcieliśmy zobaczyć Rabat i Mdinę, jednak okazało się to niemożliwe do zrealizowania w jeden dzień — przynajmniej dla nas, osób, które uwielbiają wczuć się w atmosferę odwiedzanych miejsc. 

Dzień 2 | Malta – co zobaczyć w 3 dni?

Drugi dzień zaczęliśmy od zobaczenia przepięknej rotundy w miejscowości Mosta, a później dwóch miast, których nie zdążyliśmy zobaczyć dzień wcześniej, a na których bardzo nam zależało, czyli na Rabacie i Mdinię.

Rotunda w Mosta

Rotunda posiada trzecią co do wielkości w Europie niepodpartą kopułę. Rzeczywiście jej wielkość robi wrażenie – szczególnie, kiedy trzeba wejść w uliczkę, aby móc wykonać jej zdjęcie. Z rotundą w Mosta wiąże się piękna i zarazem straszna historia. W 1942 roku podczas nalotu na Maltę, spuszczono bombę na Mostę, która to wpadła przez dach prosto do wnętrza kościoła w którym znajdowali się wtenczas wierni oczekujący mszy. Co najcudowniejsze bomba szczęśliwie nie wybuchła, a jej prototyp można teraz obejrzeć właśnie w rotundzie.

Rabat i Mdina

Mdina była dawną stolicą Malty. Jest to przepiękne, średniowieczne, ufortyfikowane miasteczko leżące tuż obok miasta Rabat.

Polecamy wam się tam wybrać, chociażby dlatego, że znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Główne wejście do Mdiny prowadzi przez Bramę Miejską, jest to jedno z tych popularnych miejsc, które znajdziecie na zdjęciach podróżników na Instagramie. 😉

Mdina jest bardzo cicha i spokojna. Rzeczywiście po przekroczeniu murów, człowiekowi wydaje się, jakby cofnął się w czasie. Teraz miasto to zamieszkuje raptem niecałe 300 osób.

Rabat to przedmieścia byłej stolicy Malty. To tu znajdziemy urokliwe restauracje i kawiarenki. Rabat znany jest przede wszystkim ze znajdujący się tutaj katakumb św. Pawła.

Klify Dingli

Na klify Dingli najbardziej polecamy wybrać się Wam na trekking, kiedy będziecie mieli więcej czasu. My go nie mieliśmy, zakładając sobie zbyt ambitny plan, jak na te kilka dni. 😊 „Zwiedziliśmy je” patrząc przez okno naszego auta, tak naprawdę nie widząc z drogi ich praktycznie wcale. Nie polecamy tego sposobu. 😉

Ghar Lapsi Divesite

Zatrzymaliśmy się jednak przy niewielkiej zatoczce, skąd porobiliśmy trochę zdjęć i podpatrzeliśmy życie lokalnych mieszkańców Malty. Przy punkcie znajduje się restauracja z kuchnią maltańską, czyli coś, co naprawdę trudno znaleźć w wielu większych miasteczkach! 😊

Błękitna Grota

Sześć minut później byliśmy już na parkingu tuż przy Błękitnej Grocie. I znowu, najlepszy widok rzecz jasna jest z poziomu morza, ale w dniu, kiedy byliśmy, nie organizowano rejsów statkiem. Chwile wcześniej podjechaliśmy nawet do zatoczki Wied iż-Żurrieq, z której wypływają stateczki wycieczkowe, ale cóż, nie udało nam się trafić z dniem. 😊

Marsaxlokk

Miasteczko popularne jest za sprawą licznych kolorowych łódeczek przycumowanych w porcie. Niestety Marsaxlokk było jednym z nielicznych naszych rozczarowań. Może to ze względu na porę roku? W porcie nie było prawie żadnej kolorowej łódeczki. Warto jednak pospacerować po niewielkim miasteczku i zajrzeć m.in. do Kościoła parafialnego pod wezwaniem Matki Bożej Pompei, czy zobaczyć kilka pozostałości fortów.

Hofriet Window i St. Peter’s Pool

St. Peter’s Pool to naturalne kąpielisko popularne wśród turystów przyjeżdżających na Maltę. Nie ma tam plaży, ale znajduje się klif, z którego można skakać do wody. Osobiście pomyliliśmy drogę do naturalnych basenów i pojechaliśmy złą, zmyleni napisanym mazakiem napisem „parking”. 😉 Nigdy nie kierujcie się napisem napisanym markerem na kamiennym murku! 😉

Nasz błąd był taki, że pojechaliśmy tą drogą i po ponad 20 minutach ciasną, piaszczystą ulicą dotarliśmy do „parkingu” za 3 euro…

Normalny parking znajduje się tuż obok St. Peter’s Pool – zaznaczyliśmy wam go na mapie, żebyście nie musieli błądzić. 😉

Z naszej właściwie pieszej drogi, którą jechaliśmy możemy polecić natomiast punkt widokowy na Hofriet Window, czyli naturalne okno w klifie.

Marsaskala

Ten dzień skończyliśmy w miejscowości Marsaskala, gdzie jeszcze zaciekawiło nas zobaczenie Salt Pans, czyli popularnych na Malcie solnisk. Przy okazji również zobaczyliśmy opuszczony hotel Jerma. Tuż obok znajduje się w trakcie remontu wieża św. Tomasza, która już niedługo ma zostać otwarta dla odwiedzających. 😊

Dzień 3 – Valletta | Malta – co zobaczyć w 3 dni?

Tego dnia korzystaliśmy wyłącznie z transportu publicznego, wiedząc, że znalezienie parkingu koło stolicy może być bardzo ciężkie.

Dzień w stolicy miał być wreszcie dniem odpoczynku, dlatego w większości spacerowaliśmy po Valletcie, zatrzymując się przy miejscach, która nam się spodobały. Przejście Valletty w jeden dzień jest jak najbardziej możliwe, chociaż warto wiedzieć, że w stolicy Malty jest albo z górki, albo pod górkę – nigdy nie ma płasko. 😉

W Valletcie znajdziecie około 320 zabytków, jest więc co zwiedzać! 

Co zobaczyć w Vallettcie?

Zwiedziliśmy przepiękne górne i dolne ogrody Barrakka. Z górnych rozpościera się przepiękny widok na Fort Sant Angelo, miasteczko Birgu i Isla, które leżą na wschód od Valletty.

Jeżeli jesteście fanami historii, to Valletta tym bardziej wam się spodoba. Zapiszcie sobie na liście Fort Saint Elmo, w którym mieści się również Narodowe Muzeum Wojny, stojący na samym końcu półwyspu Sciberras.

INTERESUJE CIĘ MALTA?
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
ROAD TRIP PO MALCIE. JAK ZORGANIZOWAĆ WYJAZD NA MALTĘ?

Może również Ci się spodoba

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *