Listopad w Polsce nie jest moją ulubioną porą roku. Dni robią się krótkie, rano człowiek coraz częściej zastanawia się, czy naprawdę musi wychodzić spod koca, a pogoda potrafi być dokładnie taka, jakiej można się spodziewać po listopadzie.
Dlatego jeśli macie jeszcze kilka dni urlopu i zaczynacie myśleć o wyjeździe, całkiem naturalne jest pytanie: gdzie lecieć w listopadzie, żeby było ciepło?
Nie będę jednak obiecywać Wam 30 stopni i kąpieli w morzu w każdym miejscu w Europie. Listopad to już nie lato i nawet na południu Europy pogoda potrafi być zmienna. Są jednak kierunki, w których można trafić na naprawdę przyjemne dni, pochodzić po mieście w bluzie zamiast zimowej kurtki, usiąść na zewnątrz przy kawie, a czasem nawet wyciągnąć z walizki strój kąpielowy.
Spis treści
Gdzie jest ciepło w listopadzie?
Jeśli szukacie ciepłego kierunku w listopadzie, warto najpierw odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czego właściwie oczekujecie od takiego wyjazdu? Bo „ciepło” może oznaczać zupełnie różne rzeczy.
Jeśli chcecie przede wszystkim leżeć na plaży i codziennie kąpać się w morzu, wybór będzie inny niż w przypadku wyjazdu, podczas którego chcecie przez kilka godzin chodzić po mieście, zwiedzać zabytki i wieczorem usiąść przy kolacji na zewnątrz.
Na europejski listopad patrzyłabym więc przede wszystkim pod kątem:
- Malty,
- Cypru,
- Gibraltar,
- Andaluzji i innych regionów południowej Hiszpanii,
- południowych Włoch, w tym Sycylii i Apulii.
Można oczywiście rozważyć także Wyspy Kanaryjskie czy Maderę, ale jeśli zależy Wam na krótszym locie i typowym śródziemnomorskim klimacie, powyższe kierunki są bardzo ciekawą opcją.
Malta w listopadzie
Latem Malta potrafi być naprawdę gorąco, a jeśli planujecie sporo chodzić, zwiedzać i zaglądać do kolejnych miasteczek, nie zawsze jest to najlepsza pogoda do takiego wyjazdu. W listopadzie temperatury są oczywiście niższe, a pogoda bardziej zmienna, ale nadal można trafić na bardzo przyjemne, słoneczne dni.
I właśnie dlatego Malta może być dobrym pomysłem na jesienny city break albo kilkudniowy wyjazd nastawiony na zwiedzanie. Valletta, Mdina, Three Cities, Marsaxlokk czy klify i zatoki wyspy nie potrzebują przecież trzydziestu stopni. Samy byliśmy na Malcie pod koniec, co prawda października, ale było mega przyjemnie.
Co więcej, jeśli nie chcecie wynajmować samochodu, Maltę można zwiedzać komunikacją miejską. Niedawno sprawdzaliśmy, jak wygląda zwiedzanie Malty bez auta i czy rzeczywiście da się oprzeć wyjazd na autobusach.
Link do artykuły znajdziesz tutaj, jakby cię to zainteresowało: Malta bez auta – jak zwiedzać wyspę komunikacją miejską?
Co zobaczyć na Malcie w listopadzie?
Valletta w listopadzie
Valletta świetnie sprawdzi się na krótki listopadowy wyjazd. Można tu po prostu chodzić od jednej uliczki do drugiej, zaglądać do kościołów, zatrzymać się na kawę i co chwilę wychodzić na kolejny widok na morze. Latem bywa tu naprawdę gorąco, dlatego jesienią zwiedzanie miasta jest zdecydowanie przyjemniejsze.
Przeczytaj nasz przewodnik po Vallettcie: Valletta w jeden dzień.
Mdina i Rabat
Jeśli lubicie trochę bardziej spokojne miejsca, zajrzyjcie do Mdiny i sąsiedniego Rabatu. Mdina jest niewielka, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chce się po prostu chodzić jej cichymi uliczkami i zaglądać za kolejne rogi. W Rabacie warto natomiast połączyć spacer z wizytą w podziemiach i katakumbach. Na listopadowy dzień, kiedy nie chcecie spędzać całego czasu nad morzem, to bardzo dobry zestaw.
Mdina i Rabat na Malcie. Co zobaczyć i czy warto poświęcić im cały dzień?
Marsaxlokk
Marsaxlokk to mała rybacka miejscowość na południu Malty, którą najbardziej kojarzy się z kolorowymi łodziami luzzu stojącymi w porcie. Warto przyjechać tu na spacer wzdłuż nabrzeża, zajrzeć na lokalny targ, jeśli traficie na odpowiedni dzień, i po prostu trochę zwolnić. Marsaxlokk dobrze połączyć z innymi miejscami na południu wyspy, więc może być ciekawym przystankiem podczas jednodniowego zwiedzania.
Marsaxlokk. Czy warto jechać do rybackiej wioski na Malcie? Nasz szczery przewodnik
Andaluzja w listopadzie
Jeśli miałabym wybrać region Hiszpanii na listopadowy wyjazd, zdecydowanie patrzyłabym w stronę Andaluzji.
I tutaj mam chyba najwięcej do powiedzenia, bo południe Hiszpanii znamy już całkiem dobrze. Praktycznie każdego roku wyjeżdżamy na południe Hiszpanii właśnie w listopadzie, bo dla nas to najlepszy czas. Bilety lotnicze tanie, wynajęcie auta w Andaluzji tanie i przede wszystkim pogoda! Cały dzień w koszulce z krókim rękawem, ewentualnie bluza.
Malaga, Nerja, Granada, Sewilla, Kordoba, Ronda, Setenil de las Bodegas czy Caminito del Rey to miejsca, w których łatwiej spędzić cały dzień na zewnątrz, kiedy temperatura nie jest tak wysoka, że łatwo o udar.
Co zobaczyć w listopadzie w Andaluzji?
Malaga na listopadowy city break
Malaga jest dobrym miejscem na krótki wyjazd, szczególnie jeśli chcecie połączyć zwiedzanie z jedzeniem i spacerami nad morzem.
Jeśli planujecie wyjazd budżetowo, przygotowałam też osobny tekst o kosztach pobytu: Ile kosztuje weekend w Maladze? Budżet 2026
Nerja i okolice
Nerja to zupełnie inny klimat niż Malaga. Mniejsze miasteczko, widoki na morze, Balcón de Europa i jaskinie, a do tego możliwość potraktowania Nerji jako bazy do dalszego zwiedzania.
Sewilla na listopadowy weekend
Sewilla to jeden z tych kierunków, które bardzo dobrze pasują do listopadowego wyjazdu. Miasto jest ogromne pod względem liczby miejsc, które można zobaczyć, ale najprzyjemniejsze jest chyba to, że dużą część dnia można po prostu spędzić na chodzeniu po uliczkach, placach i dzielnicach pełnych pomarańczowych drzew.
Cypr w listopadzie
Cypr jest kolejnym kierunkiem, który brałabym pod uwagę, jeśli chcecie w listopadzie znaleźć trochę więcej słońca. Wyspa jest duża, więc można połączyć plaże i nadmorskie miejscowości ze zwiedzaniem, górami Troodos czy małymi wioskami.
I tutaj również nie nastawiałabym się na gwarantowane wakacje z katalogu. Listopad może być ciepły i słoneczny, ale może też przynieść deszcz czy bardziej pochmurny dzień. Za to jeśli traficie na dobrą pogodę, możliwości spędzania czasu na zewnątrz jest naprawdę dużo.
Co zobaczyć na Cyprze w listopadzie?
Larnaka
Larnaka jest dobrym miejscem na początek przygody z Cyprem. Mamy tu długą promenadę, plażę praktycznie w centrum miasta, kościół św. Łazarza i kilka miejsc, do których można dojść pieszo. To nie jest miasto, w którym trzeba od rana do wieczora biegać od atrakcji do atrakcji.
Larnaka. Co warto zobaczyć? 12 atrakcji, które naprawdę warto odwiedzić
Lefkara
Lefkara to zupełnie inny Cypr niż ten, który zobaczycie w nadmorskich kurortach. Mała wioska położona w górach słynie z charakterystycznych kamiennych domów, wąskich uliczek i tradycyjnych koronek. Można tu spokojnie pospacerować, zajrzeć do małych sklepików i zobaczyć trochę bardziej lokalną stronę wyspy. Jeśli macie samochód, warto połączyć Lefkarę z innymi miejscami w głębi Cypru.
Lefkara na Cyprze. Miasteczko koronek, które zaczarowało Leonadra Da Vinci
Cape Greco
Jeśli podczas wyjazdu na Cypr chcecie trochę odpocząć od miast, jedźcie w stronę Cape Greco. Klify, turkusowa woda, jaskinie i ścieżki spacerowe robią tutaj większe wrażenie niż niejeden miejski zabytek. W listopadzie jest też znacznie przyjemniej na dłuższy spacer niż w środku cypryjskiego lata. To miejsce szczególnie spodoba się tym, którzy lubią połączyć zwiedzanie z naturą.
Przylądek Cape Greco: co zobaczyć w najdalej wysuniętym punkcie Cypru
Włochy w listopadzie
Włochy są trochę podchwytliwym kierunkiem, jeśli pytamy po prostu: „czy w listopadzie jest tam ciepło?”. Włochy są długie. I różnica między północą a południem potrafi być naprawdę duża. Dlatego na listopadowy wyjazd zdecydowanie patrzyłabym przede wszystkim na Sycylię, Kalabrię, Apulię czy Kampanię.
Północne Włochy też mogą być świetne, ale jeśli głównym założeniem jest ucieczka przed jesiennym chłodem, nie oczekiwałabym tam takiej samej pogody jak na południu.
Północne Włochy w listopadzie
Jeśli traficie na tani lot do Bergamo, nie skreślajcie Włoch tylko dlatego, że jest listopad. Trzeba jednak mieć świadomość, że północ kraju to już zupełnie inna historia niż Sycylia czy Apulia. W Bergamo, Mediolanie i nad jeziorem Como nie nastawiałabym się na ciepłe, jesienne wakacje. W listopadzie średnie temperatury w Lombardii wynoszą około 12°C w dzień i 5°C w nocy, a deszczowe dni również się zdarzają.
My byliśmy nad jeziorem Como i w Mediolanie w październiku i trafiliśmy na naprawdę przyjemną pogodę. Chodziliśmy w wiosennych kurtkach i przez sporą część dnia było nam po prostu komfortowo. Nie jechaliśmy jednak z myślą o leżeniu nad jeziorem ani o letnich temperaturach, więc pogoda bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że na co dzień mieszkamy w Danii, więc nasze podejście do tego, co uznajemy za przyjemne jesienne temperatury, może być trochę inne niż Wasze.
Jeśli więc znajdziecie tani bilet do Bergamo, potraktujcie go raczej jako okazję na jesienny city break albo początek wyjazdu po Lombardii niż gwarancję włoskiego lata. Bergamo, Mediolan czy jezioro Como nadal mogą być świetnym pomysłem na kilka dni, szczególnie jeśli zależy Wam bardziej na zwiedzaniu niż plażowaniu.
Ale jak najbardziej fajnie zaplanować sobie listopad na południu Włoch.
Południe Włoch w listopadzie. Gdzie jechać?
Neapol na listopadowy city break
Neapol to zupełnie inna historia niż Mediolan czy Bergamo. W listopadzie jest tutaj zdecydowanie łagodniej, choć nadal nie ma sensu pakować walizki z myślą o letnich temperaturach. To raczej dobry moment na chodzenie po mieście, jedzenie pizzy, zaglądanie do kościołów i muzeów oraz wycieczki w okolice Wezuwiusza czy Pompejów.
Jeśli traficie na tani lot z Polski, Neapol może być bardzo ciekawym pomysłem na kilka dni. A jeśli pogoda dopisze, można wykorzystać ją również na wyjazd poza samo miasto.
Bari
Bari może być dobrym punktem wyjścia do jesiennego zwiedzania Apulii. Samo miasto jest niewielkie i dobrze nadaje się na spacer, ale największą zaletą jest dla mnie możliwość połączenia go z innymi miejscami w regionie. Jeśli macie kilka dni, możecie ruszyć dalej w stronę Polignano a Mare, Alberobello czy innych miasteczek Apulii.
Polignano a Mare
Polignano a Mare jest jednym z tych miejsc, które latem potrafią być naprawdę oblegane. W listopadzie sytuacja wygląda zupełnie inaczej i można spokojniej przejść się po starym mieście, zajrzeć na punkty widokowe i zobaczyć słynną zatokę Lama Monachile bez tego letniego zamieszania.
Listopadowe Polignano to już jednak nie jest plażowy wyjazd. Morze może wyglądać pięknie, ale temperatura wody i powietrza nie zachęca już do typowego letniego wypoczynku plackiem na plaży.
Majorka w listopadzie
W Palmie średnie temperatury w listopadzie to około 18–19°C w dzień, a wieczorami robi się już wyraźnie chłodniej. Morze ma około 19°C, więc kąpiel jest raczej kwestią indywidualnego podejścia niż czymś, na czym planowałabym cały wyjazd.
Za to na zwiedzanie, spacery i wycieczki po wyspie jest to bardzo przyjemny czas. Możecie zobaczyć Palmę, pojechać w góry Serra de Tramuntana, zajrzeć do Sóller czy Fornalutx i nie męczyć się temperaturami, które latem potrafią mocno dać się we znaki. Trzeba tylko spakować coś przeciwdeszczowego, bo listopad należy do bardziej wilgotnych miesięcy na Majorce.
Co zobaczyć na Majorce w listopadzie?
Palma de Mallorca w listopadzie
Palma jest dobrym miejscem na rozpoczęcie zwiedzania Majorki, szczególnie jeśli macie tylko kilka dni. Stare miasto, katedra, wąskie uliczki i nadmorska promenada spokojnie wystarczą na dzień albo dwa, a przy dobrej pogodzie można po prostu chodzić po mieście bez letniego upału.
Sóller
Sóller leży w górach Tramuntana i jest zupełnie inną propozycją niż Palma. Można tutaj spacerować po miasteczku, zajrzeć na główny plac, a później ruszyć dalej w stronę portu albo na jeden z okolicznych szlaków.
Fornalutx
Fornalutx jest niewielkie, ale właśnie dlatego dobrze pasuje do spokojniejszego zwiedzania Majorki. Kamienne domy, wąskie uliczki i położenie w górach sprawiają, że można tutaj na chwilę zwolnić i po prostu pospacerować bez planu wypełnionego atrakcjami od rana do wieczora.